12thWrzesień

5 „nie turystycznych” tras trekingowych/wspinaczkowych w Nepalu

Witam serdecznie,

Staram się uświadamiać ludziom w Polsce, że Nepal to nie tylko Everest Base Camp i treking dookoła Annapurny. Albo wszystkim znany Island Peak.
Nepal to także(a raczej PRZEDE WSZYSTKIM) jego odizolowane i nie skażone jeszcze przez masową turystykę rejony jak Rolwaling, Kangchenjunga, Barun – Makalu, okolice Dhaulagiri, Manaslu.
Dlatego też poniżej chciałem opisać pokrótce sylwetkę niektórych wypraw/szczytów, które mamy w programach w Nepalu:

Nie ma wątpliwości, że Nepal otwiera się coraz bardziej na turystów. Dawniej odizolowane tereny są coraz bardziej eksplorowane przez turystów, jak tylko rząd udostępnia pozwolenia na zwiedzanie dla większej ilości turystów. Kiedy to nadal Baza pod Everestem oraz treking dookoła Annapurny zbierają największe żniwo liczby turystów w Nepalu, bardziej wymagający, żadni przygód trekersi znajdą bardziej zaciszne miejsca do odwiedzenia.

Poniżej kilka z nich opisanych.

Naar i Phu
W wiosce Koto, 4 dni od rozpoczęcia trekingu dookoła Anapurny, rzeka rozgałęzia się, gdzie jeden z jej nurtów odbija na północ poprzez wąski, zalesiony kanion. Część szlaku dalej nawet przebiega pod wodospadem.  Dzień marszu przez ten niezwykły korytarz, zabiera nas do pustynnego krajobrazu Płaskowyżu Tybetańskiego, u stóp góry Kangguru,   i wydaje się nam jakbyśmy przekroczyli linię rozdzielającą Himalaje. Wkraczamy do niedawna zamknięty rejon Naar i Phu, niedaleko północnej granicy Nepalu z Tybetem.
Możemy tutaj odnaleźć dwie bardzo stare wioski , a marsz przez nie wydaje się, jak cofanie się w czasie. Na północ znajduje się Phu, z jego mistycznym klasztorem znajdującym się na wzgórzu ponad wioską. A na zachód położone jest Naar, u podnóża północnej ściany góry Pisang Peak. Trzy do pięciu dni eksploracji tego terenu zagwarantują nam spokój umysłu. Postawią przed nami także wymagania w postaci przekroczenia wysokiej przełęczy Kang La 5322 m.n.p.m., która zaprowadzi nas z powrotem na szlak dookoła Anapurny.

Treking dookoła Annapurny z dolinami Naar i Phu

Dolina Hongu
Pomiędzy popularnymi w Khumbu szczytami Mera Peak oraz Island Peak znajduje się jedna z najpiękniejszych dolin w Nepalu – Hongu. Kilka dni trekingu poprzez rododendrony, aż do surowego, lodowcowego klimatu. Przejdziemy obok jezior z piaszczystymi plażami(jednak w Rio de Janeiro mają lepsze), przechodzić będziemy doliną uformowaną przez rzekę Hongu, z widokami na białe ściany Kali Himal oraz Baruntse po drugiej stronie. Nieopodal mamy czarne klify oraz lodowy szczyt góry Chamlang, tysiące metrów nad nami. A na wprost przed nami zawsze będzie widoczna czarna masywna południowa ściana Lhotse, z piramidą stożkową Everestu wystającą ponad tej ściany. Dalej przed nami mamy polodowcowe jeziora Panch Pokhari, zaraz obok stromej przełęczy Amphu Lapcha. Nie trzeba dużo szczęścia w tym rejonie, żeby danego dnia nie zobaczyć żadnego innego trekersa. Jedna z bardziej odizolowanych i najrzadziej odwiedzanych wysokich dolin w Himalajach w Nepalu.

Wyprawa Sherpani Col – Lodowe przełęcze

Dookoła Manaslu
Biegnący równolegle do  doliny Marsyangdi trasy dookoła Annapurny  wąwóz Budhi Gandaki na trasie dookoła Manaslu jest zdecydowanie bardziej wąski i klimatyczny, czasami osiągający szerokość tylko kilkunastu metrów, gdzie nad głowami wznoszą się nam strome, zalesione zbocza doliny. Wiele części tego szlaku są wyciosane w skale i biegną wysoko ponad dnem doliny. Zaczyna się szlak w wiosce Arughat na wysokości 600 m.n.p.m. i przebiega przez najróżniejsze strefy klimatyczne do wysokiej przełęczy Larkye La na wysokości 5160 m.n.p.m. Po czym ponownie opada biegnąc dookoła góry Manaslu 8163 m.n.p.m. poprzez krainę buddyzmu z niezliczoną ilością stup, klasztorów oraz murków modlitewnych. Zdecydowanie bardziej zaciszna trasa, mniej rozwinięta, jak niedaleki słynny sąsiad – czyli treking dookoła Annapurny.

Treking dookoła Manaslu – Dolina Tsum

Makalu Base Camp
Kolejny trek który rozpoczyna się prawie na wysokości morza, zanim zacznie wznosić się na wysokości 5000 m.n.p.m.  Gdzie na końcu znajdziemy się u stóp jednej z najwyższych gór świata Makalu. Jest to wymagający treking, ale wynagradzający widokami i obcowaniem z lokalną kulturą i przyrodą. Szlak zaczyna się na wysokości 400 m.n.p.m. w Tumlingtar. Wznosi się poprzez krajobraz tarasów ryżowych, występujących w gorącej i wilgotnej dolinie Arun. Dalej przecina las bambusowy, kolejny rododendronowy, sosnowy, aż w końcu zabiera nas do trzech 4 tysięcznych przełęczy, z których schodzimy do jakże innej doliny Barun. Ta część trasy biegnie na początku poprzez przyjemne zielone łąki. Lecz szybko wznosi się, a klimat zmienia się w surowy alpejski, z zdecydowanie mniejszą wegetacją. Jest to camping trek, czyli w niektórych momentach trekingu śpimy w namiotach. Lecz czasami w wyższych partiach trekingu napotkamy tea housy, w których będziemy mogli nocować. A w Makalu Base Camp mamy przed sobą prawie 4 kilometrową czarną ścianę Makalu!

Treking Makalu Base Camp

Rolwaling – Tashi Lapcha
Ten treking jest ogromnie zróżnicowany w kategoriach kultur, jakie napotkamy, jak i krajobrazów. Obszar jest głównie zamieszkały przez buddystów kultur Tamang, Sherpów oraz Gurung. Będziemy odwiedzać ich klasztory podążając szlakiem wgłąb doliny. Z nisko położonych rolniczych terenów, aż po ośnieżone szczyty i wysokie przełęcze. Ten trek daje nam dobrą szkołę geografii Himalajów. Finalnie także dostarcza emocji pokonania jednej doliny i wkraczania do kolejnej nowej. Jednak nie jest to sam treking, wymagane są tu także umiejętności posługiwania się sprzętem alpinistycznym. Przełęcz Tashi Lapcha nie może być bagatelizowana. Jest wysoka bo wznosi się na 5750 m.n.p.m. Jest pokryta lodowcem oraz bardzo często zdarzają się z niej spadać kamienie. Liny, uprząż, raki, czekan oraz odpowiednie umiejętności są wymagane do przekroczenia tej przełęczy.

Rolwaling – Tashi Lapcha & Parchermo Peak

Na koniec zobaczcie jakie warunki w Base Camp mają uczestnicy ekspedycji na Everest od strony Tybetu z Russian 7 Summits Club. A co tam, można?Można :))

28724

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Pozdrawiam,

Marcin Mentel

Backpackers Club

.