24thWrzesień

Budowy dróg wysoko w Himalajach

Witam serdecznie,

To co w ostatnim czasie dzieje się z drogami w Himalajach to zaczyna być jazda bez trzymanki. Nowe drogi (o jakości nie wspomnę) powstają wysoko w górach, jak grzyby po deszczu.Są dwie strony medalu powstających nowych dróg w rejonach trekingowych w Himalajach. Najpierw ta dobra. Spowoduje, że łatwiej i przyjemniej będzie się żyło lokalnej ludności. Łatwiejszy dostęp będą oni mieli do cywilizacji, opieki medycznej, szkół itp. Mniejsze koszty transportu żywności i innych materiałów. Większa ilość chińskich, koreańskich turystów – co za tym idzie większy przypływ gotówki dla lokalnej społeczności(nie to żeby np. Polacy także nie wspierali lokalnej społeczności kupując różne produkty – lecz nie w każdej wiosce jest wystarczająca ilość Khukri Rum). Pewnie jeszcze jakieś plusy by się znalazły. Ale teraz przejdźmy do negatywnych wpływów takich projektów.

Pewnie nie wielu z Was lubi marsz i wdychanie świeżego powietrza…a pomyłka…kurzu spod kół przejeżdżającego jeepa, albo spalin. Może jeszcze ruchu ulicznego, jak na zakorkowanych ulicach Warszawy nie ma, ale po 2020 zobaczymy, jak tam będzie. Wielu wymagających trampingowców, ceniących sobie ciszę, spokój, przyrodę, ucieczkę od cywilizacji będzie unikać takich tras na rzecz innych. Z czego akurat ja się cieszę, bo w końcu Polacy poznają, że w Himalajach jest coś więcej niż Everest i Annapurna.  Jednocześnie, turyści, którzy się jednak zdecydują na takie trasy mogą napotkać duże ilości innych trekersów na szlakach, gdzie już nie ma drogi. Ze względu na łatwy dostęp dojazdu to tych tras trekingowych. Jak to np w takich rejonach, jak Makalu czy Kangchenjunga, budowa drogi, nie stanowi realnego zagrożenia do ogromnego skomercjalizowania treku, czy popsucia przyjemności podróży. To, to co dzieje się na trasie dookoła Annapurny woła o pomstę do nieba. Jak zobaczycie poniżej na załączonych mapach, trasę dookoła Annapurny, prawie że można przejechać jeepami/busami dookoła. Zostaje tam tylko kilka dni trekingu. Oczywiście można iść alternatywnymi ścieżkami idącymi w tym samym kierunku co droga, ale nie wzdłuż niej.

Poniżej opisane kilka rejonów w Himalajach z nową siecią dróg. Nowe drogi na mapach zaznaczone są czerwoną kreską. 

Żeby powiększyć mapę należy nacisnąć na miniaturę.

Kangchenjunga – droga asfaltowa prowadzi z Kathmandu do Ilam, i dalej do Taplejung – punktu startowego trekingu dookoła Kangchenjungi. Niedawno także została ukończona ubita droga do Khandibe, co daje nam możliwość alternatywną, nie kończenia trekingu w punkcie startu czyli w Taplejung, lecz udanie się na południe z Yamphudin i złapanie busa z Khandibe do Ilam i dalej do Kathmandu. Czy powrót samolotem do Kathmandu z Bhadrapur przy granicy z Indiami. A droga z Khandibe do Ganesh Chowk jest istnie diaboliczna :).  Uczestnicy naszego trekingu Dookoła Kangchenjungi w maju 2013 mogli się o tym przekonać.

Kanchenjunga

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Makalu – ubitą drogą do niedawna można było dojechać do Chichira, w tym momencie droga jest już poprowadzona, aż do wioski Num (1500 mnpm). Gdzie na trasie od lotniska w Tumlingtar, możemy zaoszczędzić 2-3 dni marszu jadąc jeepem do samego Num. Do Tumlingtar są dwie opcje dostania się albo lot na pobliskie lotnisko, albo autobus z Kathmandu do Hille(dokładnie 2 autobusy), a dalej jeep do Tumlingtar. Bardzo szybko wybudowali tą drogę. Miałem okazję jechać jeepem do Chichira, i polecam mieć pod ręką gumiaki, albo buty, których Wam nie szkoda, jak będzie wypychać jeepa będąc powyżej kostek w błocie. Co zgrozo, zaczynają budować drogę do Seduwa – czyli bram Parku Narodowego Makalu – Barun. Co to znaczy. To znaczy, że z Num przeprowadzają w nepalskim, zygzakowatym stylu drogę z 1500 m.n.p.m. do 500 m.n.p.m. na stromym zboczu. Żeby po przekroczeniu rzeki mostem, wznieść tyle samo drogi do góry z 500 m.n.p.m. do 1500 m.n.p.m. do Seduwa. Zobaczcie, jak ta droga wygląda poniżej.

8224576655_99173bb410_b

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

MAPA nowej drogi w rejonie Makalu poniżej:
Makalu_ght_map

 

 

 

 

 

 

 

 

Annapurna – to co zostało wybudowane i nadal jest w trakcie konstrukcji na trasie trekingu dookoła Annapurny, sami Szwajcarzy i Norwegowie by się nie powstydzili. Nepalczycy postanowili wziąć Annapurnę z obu flanek, metodą oblężenia, przeprowadzając drogę z Besi Sahar do Chame ze wschodu. Oraz z Beni do Muktinath z zachodu. Ja daje im czas do 2020, jak przeprowadzą drogę po przełęczy Thorung La(5415 m.n.p.m.) – gdyby byli to Chińczycy pewni dali by radę do 2015 już Thorung La mieć wyasfaltowaną. Z tego też powodu wielu twierdzi, iż treking dookoła Annapurny stracił swoje miano najpiękniejszego na świecie. Poniżej mapa wybudowanej ubitej drogi idącej wzdłuż trasy trekingowej dookoła Annapurny.

annapurna

 

 

 

 

 

 

Pozdrawiam,
Marcin Mentel
Backpackers Club

.