13thMarzec

Nepal – koszta pozwoleń & sytuacja w Tybecie

Witamy serdecznie,

Przeglądając jak co dzień wiele stron o tematyce krajów, do których prowadzimy wyjazdy postanowiliśmy się z Wami podzielić, albo uzmysłowić, ile kosztuje sam papierek, żeby gdzieś wleźć, albo gdzieś sobie połazić trochę.Tak też zaczniemy od najwyższych kosztów. Na przykład wspinaczka grupy 4 turystów na Everest w sezonie wiosennym drogą południowo – wschodnią granią kosztuje, sam papier, 56 000 USD, czyli 14 000 USD na głowę. Już wiecie dlaczego wyprawy na Everest od strony Nepalu wiosną są tak drogie? A gdzie reszta rzeczy? Dla porównania ta sama opłata zimą, za taką samą liczbę osób wynosi 14 000 USD, czyli 3 500 USD na głowę. Dużo taniej. Więcej o tzw. Royality Fee (czyli opłatach za pozwolenia na wspinaczki na najwyższe góry w Nepalu) znajdziecie pod linkiem TAAN ROYALITY FEE.

Dla osób co raczej na razie Everest odkładają sobie w planach na przyszłość i chcą zacząć od gór pokroju Island Peak 6189 m.n.p.m. czy Mera Peak North 6476 m.n.p.m. mamy także przygotowany odnośnik do kosztów pozwoleń na tego typu szczyty zwane w Nepalu – szczytami trekingowymi. Które jednak wymagają umiejętności wspinaczki. Ile kawałek papieru, pozwalający wejść na te góry kosztuje – zobaczcie w linku TAAN – TREKKING PEAKS.

Oprócz wejść na szczyty są oczywiście jeszcze opłaty za wejścia do parków Narodowych w Nepalu, które dość niedawno bo w wakacje 2012 mocno podrożały. My się bulwersujemy jak podrożeje paliwo czy cukier o 10-20%. Tam opłaty za wejścia do niektórych parków(jak Sagmaratha) podrożały o 300% w jeden dzień! Jakie są aktualne opłaty wejść do Parków – NATIONAL PARKS FEES.

A jak się okaże jeszcze, że teren parku czy obszaru chronionego leży na ograniczonym dla ruchu turystów terenie, to powstają kolejne opłaty. Raz, że do takich terenów może wejść grupa min. 2 osobowa, i wyłącznie z przewodnikiem nepalskim. To dodatkowo musi sobie jeszcze za pozwolenie za wejście zapłacić. A my narzekamy na naszą polską biurokrację. W linku poniżej opłaty i restrykcje do poszczególnych rejonów/parków narodowych w Nepalu – TAAN – RESTRICTED AREA FEE .

Uff prawie skończyliśmy ale jeszcze nie, dodatkowo każda osoba udająca się na treking musi wyrobić sobie kartę TIMS. Coś takiego jak rejestr osób udających się w góry. Potrzebna do prowadzenia statystyk dla Nepalu, oraz do informacji, gdzie jaka osoba się udaje, jakby było trzeba jej szukać. Oczywiście taka karta kosztuje od 10 USD do 20 USD. A papierków będziemy mieli tyle na pamiątkę!

Teraz całkowicie coś z innej beczki. Dla osób interesujących się Tybetem, a uważam to za integralną część wiedzy, osób udających się, bądź zainteresowanych Nepalem, odsyłamy do strony THE LAND OF SNOWS.

Gdzie ta oto strona jest biblią informacji praktycznych na temat podróżowania po Tybecie , jak i o aktualnym statusie otwarcia Tybetu dla ruchu turystycznego. Na chwilę obecną zarówno Autonomiczny Region Tybetu jak i Baza pod Everestem po stronie chińskiej są zamknięte dla ruchu turystycznego. Czekamy na wieści na temat zmiany tego statusu.

Ostatnia aktualizacja informacji na temat sytuacji w Tybecie miała miejsce 10 lutego 2013. Chętnych zachęcamy do lektury TIBET UPDATE.

Na koniec. Do jednego z kolegów wypowiadających się na temat Nepalu – Petrusa – na największym na świecie forum podróżniczym Thorn Tree Forum Lonely Planet , wyciągnęliśmy link do jego bardzo ciekawej galerii zdjęć. W szczególności bardzo interesujące są zdjęcia w jego galerii od 31-ego – ukazujące ceremonię kremacji zwłok 20 rebeliantów maoistycznych. Polecamy. GALERIA ZDJĘĆ.

Pozdrawiam,

Marcin Niedziółka

Backpackers Club

 

.