08thGrudzień

Szczyt Mera Peak Central 6461 m.n.p.m. zdobyty!

Witam serdecznie,

W końcu znów z dostępem do internetu! I od razu dzielimy się wieściami z wysokich Himalajów. Osobom z naszej grupy udało się zdobyć Mera Peak Central 6461 m.n.p.m. szczyt w rejonach dolin Hinku i Hongu w Himalajach!

Pogoda w tym roku w Himalajach w październiku nie rozpieszczała trekkingowców oraz wspinaczy. Ale za to Ci, którzy zdecydowali się zwiedzać Himalaje w listopadzie i grudniu 2013 mieli wyśmienitą pogodę! Po raz kolejny potwierdza się zasada, że nie koniecznie w październiku, kiedy to uderzają w Himalaje hordy turystów, jest najpiękniej!

Pamiętam jak wiele osób pisało z zapytaniami czy Mera Peak w grudniu to nie jest pomyłka? Nasza grupa udowodniła, że nie. Do pogody trzeba mieć nosa, a nam się udało. Wylecieliśmy do Lukli 21.11.2013 bez żadnych problemów. Trasa dojścia do Mera Peak biegnie tzw. szlakiem Mera classic trail czyli przez 6 przełęczy zanim dojdziemy pod zbocza góry Mera Peak. Taką trasę wybieramy, a nie uciążliwą Zatrwa La, w celu lepszej aklimatyzacji oraz poznania nie turystycznych rejonów górskich terenu Solokhumbu.

Na śniadanie tybetański chleb, albo naleśnik albo czasem jakiś omlet. A kolacja dal bhat. Jak cudownie było usłyszeć od właściciela lodgy, że może zrobić momo. Te momo z Chelem Kharka 3580 m.n.p.m. zostaną długo w pamięci. Ale po 6 dniach tułaczki po wąskich stromych dolinach, i przejściu 6 przełęczy dochodzimy z powrotem do cywilizacji i miasteczka Kote 3580 m.n.p.m. Tam miły akcent bo urodziny prowadzącego (moje:)) ale następny dzień i czas wracać do codziennej rutyny, czyli przesuwania się coraz bliżej Mera Peak!

Pogoda nam bardzo dopisywała. Jeden dzień pochmurny od rana do wieczora, podczas przejścia z Nashing Dingma 2600 m.n.p.m. do Chelem Kharka 3580 m.n.p.m. był jak zbawienie, gdyż było wiele do podejścia co w upalny dzień może być katorgą. Przez całą drogę od wyjścia z Lukli do powrotu do niej łącznie może spotkaliśmy z 10 turystów i to większość w okolicy  Khare 4900 m.n.p.m. Czuliśmy się jakbyśmy mieli te góry tylko dla siebie!

W końcu czas zacząć akcję górską. Po ciężkim podejściu na Mera La ok 5400 m.n.p.m. z powodów zdrowotnych 3 osoby Basia, Aga i Krzysiek zdecydowali się zejść do Khare 4900 m.n.p.m. i poczekać na resztę grupy. Gratulacje dla nich dla zdobycia 5400 m.p.n.m. bo nie było łatwo. Samo zdobycie 6 wcześniejszych przełęczy: Chutok La(ok.2800 m.n.p.m.) , Khari La(3070 m.n.p.m.), Pangom La(3173 m.n.p.m), Surke La(3085 m.n.p.m.), Deurali Pass x 2 (4450 m.n.p.m.) wiązało się z podejściem około 5km w gorę, nie licząc mniejszych przewyższeń.

Reszta grupy: Iza, Gosia, Karolina oraz trzech pomagaczy: Marcin, Hari i Kippa ruszyli do góry wraz z tragarzami Basandurem i Sangrinem. Przyszedł czas ataku szczytowego. Niebo było rozgwieżdżone problemem, jak zawsze pozostawało tylko zimno. Wyszliśmy o 2:45 rano.  O godzinie 5:00 rano decyzję o odwrocie podjęła Karolina z obawy o swoje palce u stóp i rąk.  Sprowadzona została bezpiecznie do High Campu 5750 m.n.p.m. z wysokości 6100 m.n.p.m. Połowa drogi była zrobiona, jeszcze drugie tyle 350 m do zrobienia. Wtedy na placu boju zostały Gosia i Iza wraz z prowadzącymi ich Kippą i Harim. Chwilę po godzinie 8 rano dziewczyny stanęły na szczycie Mera Peak Central 6461 m.n.p.m. ! Kilka zdjęć 10 min na szczycie i szybki odwrót z powodu zimnego wiatru. Słońce za dużo ciepła także nie dawało. O 9:40 rano dziewczyny zostały przyjęte w High Campie ciepłą herbatą, a o godz. 11.00 zaczęliśmy zejście do Khare 4900 m.n.p.m. Do Khare doszliśmy o godzinie 14.00. Wszyscy szczęśliwi , a w Khare owacyjnie przywitała nas reszta naszej grupy.

Dziękuję bardzo za wytrwałość całej naszej dzielnej ekipie! Ciągle w Nepalu korzystamy z wolnych dni do wylotu! Cześć grupy w tym momencie kąpie się ze słoniami w parku narodowym Chitwan. A Basia zwiedza okoliczne miejscowości w Dolinie Kathmandu.

Krótka fotorelacja z naszej wyprawy Mera Peak w linku poniżej!

GALERIA ZDJĘĆ WYPRAWA MERA PEAK 19.11 – 11.12.2013 !!

Pozdrawiam,

Marcin Mentel

Backpackers Club

.