14thGrudzień

Wyprawy do Nepalu – Informacje

Poniżej chciałbym umieścić kilka informacji praktycznych dotyczących prowadzonych z nami wypraw w nepalskie Himalaje, które to wskazówki/informacje pomogą przyszłym/aktualnym zainteresowanym mieć pełniejsze wyobrażenie o tym czego mogą się spodziewać w Nepalu.

1.  Loty do Nepalu nie należą do najtańszych w świecie. A raczej do jednych z droższych. Często lata się przez indyjskie Delhi (bo wychodzi taniej) ale także nie rzadko połączenia są tak zrobione, że wymagane jest długie oczekiwanie (6-10hr) w strefie tranzytowej w Delhi(czy innych lotniskach). Trzeba być na to przygotowanym. Loty z Europy do KTM, tak jak np. Turkish Airlines z IST, są bardzooo często sporo spóźnione .

2. Loty do Lukli. O której wylatuje samolot? Nie ma ustalonej godziny. To nie loty międzynarodowe, że odlot jest np. 09:35 i o tej odleci. Jak się ma wylot na bilecie powiedzmy o 7:30 rano. To średnio wyleci się z KTM pomiędzy 7:00, a 12:00. To samo dotyczy się powrotów z Lukli do Kathmandu. Trzeba być przygotowanym na długie czekania na lotniskach.

3. Limit kilogramów na locie do/z Lukli. Limit bagażu podręcznego na locie do Lukli to 5 kg! Limit kilogramowy bagażu rejestrowanego na locie do Lukli to 10 kg! Czyli każdy kilogram bagażu powyżej 15 kg (10 + 5) jest liczony jako nadbagaż i uczestnik opłaca jego koszta we własnym zakresie na lotniskach w Lukli i Kathmandu.

4. Tragarze. Tragarze na naszych wyprawach od uczestników biorą plecak/torbę/wór warzący max 13kg/od osoby. Czyli np. jak jedzie rodzina (małżeństwo, para itp) może rzeczy dla tragarza spakować od swojej dwójki do jednego wielkiego wora/plecaka, który warzy 26kg (bo 13kg x 2 osoby = 26kg). Bagaże te są ważone i akceptowane przez prowadzącego czy nie przekracza dopuszczalnego limitu jakiego tragarz może nieść. Jeśli przekracza ten limit 13kg/osoba to wtedy prowadzący po konsultacji z przewodnikiem nepalskim, tragarzem decydują czy tragarz chce/da radę wziąć np. po 15kg/od osoby. Jeśli tak to tak samo obliguje uczestnika do lepszego napiwku dla tragarza. Napiwki dla tragarza za średniej długości trekking 16 dniowy to około 50 USD/ od jednego uczestnika. To jest standard. Za niesienie cięższego plecaka przez tragarza(czyli więcej niż 13kg/osoba) tragarz powinien zostać hojniej wynagrodzony.

5. Często nasze wyprawy w Himalaje są zorientowane na konkretne cele. Czyli zdobywanie szczytów, przełęczy itp. Często dni marszu są bardzo długie 6 i więcej godzin, co powoduje, iż wymagane jest odpowiednie tempo, żeby dojść do punktu docelowego przed zmrokiem. Dlatego bardzo dobre: kondycja, umiejętność utrzymania tempa marszu, koordynacja ruchowa, wydolność oddechowa jest konieczna do sukcesywnego zdobywania celów wyprawy. Nasze wyprawy w Himalaje to nie spacery, tylko ciężka praca, która jest wynagradzana widokami i satysfakcją uczestnika z ukończenia danej trasy/zdobycia szczytu. Z wypraw w Himalaje wraca się bardzo często bardziej zmęczony niż jak się wyszło ostatniego dnia w pracy przed urlopem. To są najwyższe góry na świecie, z bardzo wąskimi, stromymi dolinami, co powoduje, że pokonuje się bardzo dużo przewyższeń. Średnio podczas trekkingu/wspinaczki 16-18 dniowej zdobywa się w pionie około 13 – 15 km , plus przechodzi się dystans około 200-220 km. Trzeba więc dobrze gospodarować zasobami siły, żeby starczyło na całą trasę. Trzeba pamiętać, że w Himalajach wiele celów/szczytów zdobywa się siłą woli/ i na rezerwach. Więc odpowiednie nastawienie na cel, motywacja, koncentracja na wyznaczonym celu, samozaparcie są często w krytycznych momentach braku siły, są ważniejsze, niż cokolwiek.

6. W cenie wyprawy, w górach pokrywamy koszta 1 dania na śniadanie i 1 dania na kolację, co dla wielu, w szczególności w wypadku śniadań, jedna pozycja z menu może być dopiero przekąską. Dlatego też, proszę pamiętać, że każdy w każdym momencie uczestnik może sobie zamówić dodatkowo we własnym zakresie nawet 3 extra dania na te śniadanie/kolację, pokrywając koszt tego we własnym zakresie.

7. „Ile jeszcze godzin do góry/ w dół?” Moje ulubione pytanie od uczestników 🙂 To nie Tom-Tom w aucie, że mamy wrzuconą destynację docelową i na bieżąco w zależności od naszej prędkości pokazuje ile czasu do końcowego punktu. Każda grupa na danej trasie idzie innym tempem. Więc 5 godz marszu może się zamienić w 6-7 godz marszu albo i odwrotnie. Co prowadzący wie na pewno to ile metrów mniej więcej jest do podejścia do góry, bądź do zejścia w dół. Dlatego też w większości wypadków pobudki są o 6, 6:30 rano . Śniadania 30 min po pobudce i zaraz po zjedzeniu wyrusza się w trasę. Bo nigdy do końca nie wiadomo ile zajmie dane przejście, bo to wszystko od was, uczestnicy, zależy.

8. Ustalanie kolacja/śniadania na konkretną godzinę. Pomimo, że jak ustalamy godzinę śniadania z właścicielem hoteliku np. na 7 rano, to nie znaczy, że 7 rano już dania będą na stole. Czasem może być że dania będą już o 6:50 gotowe, a czasem będzie tak, że grupa będzie siedziała od 7 rano przy stole (bo tak było ustalone, że będzie śniadanie), a śniadanie właściciele podadzą o 8 rano. To jest Nepal, tutaj czas dla nich praktycznie nie gra roli. Jak się zrobi to będzie. Nepal uczy cierpliwości.

9. Polecamy brać zawsze ze sobą termosy 1 litrowe, bo tam właściciele pobierając opłatę za uzupełnienie termosu wrzątkiem, nie patrzą czy on ma pół litra, czy 1.5 litra cena jest zawsze taka sama. Im się nie chce bawić w „zaawansowaną” matematykę typu mają cenę za litr 250 NPR, to ile będzie kosztować 0.7 l termosu wrzątku? Tyle samo czyli też 250 NPR.

10. Jedzenie nepalskie po tych 16-18 dniach trekkingu/wspinaczki może stać się bardzo monotonne. Cały czas smażony makaron z czymś, smażony ryż, dal bhat, momo, itp. 5-7 dni jest ok, ale po prawie 3 tygodniach już ma się konkretnie tego dość. Dlatego trzeba być tego świadomym na co się piszemy, a frustracja wynikająca z monotonnego jedzenia może się odbić na naszym samopoczuciu oraz na braku motywacji do dalszego marszu. Dlatego nie żałować sobie dkg, czy kg smakołyków z Polski (kabanosy, żelki, ulubione smakołyki, czy nawet zupki chińskie prosto z Radomia). Nepal nie jest destynacją, do której przyjeżdżamy żeby rozkoszować się lokalnym jedzeniem. Przyjeżdżamy tu zdobyć jakiś cel/górę i wrócić do cywilizacji na schabowego:)

11. W Nepalu drzewa, rododendrony potrafią rosnąć do wysokości 4000-4100 mnpm. Co się z tym wiąże do tych wysokości, często idziemy w gęstym lesie, co powoduje, że nie wszyscy mieli takie wyobrażenie tych ” nie wysokich” Himalajów. Czyli marsz w dżungli, a myśleli że tu już będzie śnieg, skały itp, np bo w Alpach to na tych wysokościach to już tylko biały puch i nic więcej. Himalaje to nie Alpy. W Himalajach na wysokości najwyższego szczytu Alp Mt Blanc, siedzi się w hoteliku i korzysta z Wi-fi w jadalni schroniska. W Himalajach na wysokości najwyższego szczytu Kaukazu Elbrusa 5642 mnpm, jest Kala Pathar, gdzie wchodzą pielgrzymki osób, które dawno przekroczyły próg polskiego wieku emerytalnego. W Himalajach granica wiecznego śniegu przeważnie zaczyna się w okolicy 5750 mnpm, choć nie zawsze (np na szczycie Drohmo Ri 5970 mnpm w rejonie Kangchenjungi śniegu nie ma). Jak ktoś chce po kilku godzinach marszu oglądać strzeliste skalne szczyty, to polecamy Tatry. W Himalajach na oglądanie pięknych gór trzeba najpierw zasłużyć pokonując wielodniowy marsz często przez bardzo gęsty las, wąskie doliny, które zasłaniają piękne widoki.

12. Coraz bardziej pogoda w ostatnich latach wariuje w Himalajach, co skutkuje tym, że w sezonie trekkingowym np. jak w październiku nadal monsun szaleje w kraju, bądź nagle spada ogromny opad śniegu. Dlatego też wyjeżdżamy do Nepalu nie rzadko w II połowie listopada czy grudniu. Pomimo sceptycyzmu i pukania się w głowę przez niektóre osoby, po raz kolejny udowodniła grupa w tym roku, że 2 grudnia zdobywa się także w ładnej pogodzie 6 tysiączniki. A pogoda w listopadzie/grudniu była zdecydowanie lepsza/stabilniejsza, niż w październiku, gdzie padał deszcz/śnieg. Więc wyprawy grudniowe i marcowe mają sens w Himalajach.

13. W Lodgach na wysokościach powyżej 4000 mnpm, temperatura w pokoju może często spadać poniżej 0*C nocą. Budynki te nie są ocieplane, dlatego też zamarzanie wody w butelkach w pokojach, czy toaletach nocą nie jest niczym nadzwyczajnym. Polecamy bardzo ciepłe śpiwory.

14. Jakość noclegów. Oprócz rejonów dookoła Annapurny i rejonu Khumbu – hoteliki na trasach trekkingowych, wspinaczkowych w Himalajach są bardzo prymitywne. Czyli pokój często nie przekracza 6m2 i jest dla 2 osób. W pokoju często oprócz łóżek nie ma nic. Te co lepsze mają okna, haki do powieszenia ubrań, światło w pokoju, i jakieś miejsce(półkę) do rozłożenia swoich rzeczy. Lecz często po cało dniowym trekkingu nic nam do szczęścia więcej nie potrzeba.

15. Na większości wypraw himalajskich, uczestnik ma prawo oddać tragarzowi plecak/ torbę ważącą maksymalnie 13kg. Resztę swoich osobistych rzeczy bierze do plecaka personalnego. Często na wyprawach wspinaczkowych wychodzi ,że sam niesie około 10 kg. Jeden tragarz bierze plecaki dwóch osób. Jest możliwość wynajęcia tragarze tylko dla siebie więc wtedy możemy mu dać maksymalnie 26 kg. Taka opcja wiąże się z dopłatą, i trzeba ją zgłaszać podczas zapisywania się na wyprawę.

16. Część brakującego sprzętu wspinaczkowego, trekkingowego można dokupić/wypożyczyć po atrakcyjnych cenach w Katmandu przed wyruszeniem w góry. I tak samo potem próbować odsprzedać po powrocie z gór.

17. Polecany z Polski/ Katmandu zabrać ze sobą różnego rodzaju smakołyki typu: batony, suszone owoce, kabanosy itp. , które mogą być świetną odskocznią kulinarną od rutyny nepalskiego jedzenia.

18. Na wyprawach mamy ze sobą ładowarkę solarną z akumulatorem – pozwala to Wam ładować baterie do aparatów, i inne urządzenia nie odpłatnie, zamiast korzystać z płatnego ładowania w schroniskach. Mamy ze sobą tel satelitarny – uczestnicy mogą z niego pisać SMS ( koszt to około 0.40$) albo dzwonić ( koszt 1.15$/min). Płatne prowadzącemu. Mamy ze sobą modem z połączeniem satelitarnym z tebletem, można wysłać maila(koszt 0.50$/1 mail). Służy on nam także jako źródło rzetelnej satelitarnej prognozy pogody.

19. Każdy uczestnik na wyprawach campingowych musi posiadać swój palnik do gazu! Palnik typu zakręcany! Nie żaden inny. Także konieczne na takich wyprawach jest posiadanie z 2 zapalniczek, sztućców i menażek do gotowania.

20. Każdy uczestnik musi zabrać swój własny zapas leków. Prowadzący także posiada odpowiednie leki, lecz nie zwalnia to z odpowiedzialności posiadania przez uczestników swojego zapasu takich leków jak: Polfilin(na odmrożenia), Ibuprofen Max, Aspiryna, Ketonal Forte, Deksametazon, Nifuroksazyd, Loperamid, Nospa, Voltaren, Octenisept, Diuramid, tabletki na gardło, antybiotyki na choroby dróg oddechowych itp.

21. Polecamy zabrać ze sobą na wyprawę pendrive, żeby po powrocie do Katmandu zabrać sobie z innych aparatów od kolegów z wyprawy zdjęcia. Szybciej niż przesyłanie płyt po powrocie w Polsce.

22. Gotowanie na gazie w namiocie: gotujemy zawsze w przedsionku. Przedsionek podczas gotowania ma być częściowo przymknięty – żeby nie wiało, ale nie zamknięty, żeby nadal tlen wlatywał do namiotu. Zawsze gotujemy pod przykrywką! Jeżeli jest konieczność topienia lodu, śniegu – najefektywniej topią się małe kawałki, a nie duża jedna bryła lodu. Jak lód/śnieg trochę się stopi, należy przy pomocy sztućców zacząć go kruszyć, miażdżyć,aby szybciej doprowadzić go do stanu płynnego. Kolejne porcje śniegu/lodu do dopełnienia menażki, najlepiej wrzucać jak woda aktualna w menażce jest już ciepła. Poziom gazu/ płomienia należy kontrolować, jeśli odkręcimy za dużo gazu,, to wtedy strata gazu nie jest wprost proporcjonalna do szybkości gotowania.

23. Szanujemy ogromnie tragarzy, którzy wykonują bardzo ciężką pracę. Często przychodzą oni do punktu docelowego po nas 1-2 godziny. Dlatego prosimy najpotrzebniejsze rzeczy wedle uznania, mieć ze sobą w swoim niesionym plecaku.

24. Zawsze na trekkingu warto mieć większy zapas gotówki rupii, dolarów, bądź euro, niż jakby miało nam zabraknąć. Nadmiar rupii nepalskich zawsze wymieniany z powrotem na EUR/$ w ostatni dzień pobytu w Katmandu.

25. Namioty przeważnie są 3 osobowe, chyba że liczba uczestników nie jest wielokrotnością cyfry 3, to wtedy może być jeden 3-osobowy, a drugi np. 2-osobowy. W namiotach mogą być ze sobą kobiety i mężczyźni. Nie ma podziałów płciowych. Uczestnicy sami rozkładają namioty, i sami je składają. Tragarze nie mają obowiązku tego robienia! To nie są składacze namiotów , tylko tragarze, a tragarz to osoba nosząca ładunki, nie rozkładająca namioty. Tak samo – uczestnicy sami chodzą po wodę/śnieg/lód do gotowania i sami zajmują się gotowaniem na gazie.

26. Podczas biwakowania w namiotach, zabieramy ze sobą wszystkie śmieci, odpady, puste kartusze gazu, które później dodajemy w punkcie depozytu śmieciowego na niższych wysokościach.

27. Należy zainwestować na wyprawę w b.ciepłe buty wysokogórskie termiczne, które będą służyły nam przez lata, bo chyba nie chcemy stasnąć przed faktem odmrożeń palców u stóp, przez to że pożałowaliśmy 500 PLN na lepsze buty. Nasze palce są warte tylko 500 PLN?

28. Jeżeli uczestnik chce ciąć koszty wyprawy, powinien decydować się na loty do KTM w promocyjnych cenach, czasem publikowanych na łamach Backpackers Club. Koszt lotu do Nepalu to ok. 3000 PLN, czyli ogromna część kosztów całego wyjazdu. Więc jak pojawia się oferta za np. 2400 PLN to trzeba ją brać w ciągu 24 godz, bo taka jest średnia żywotność promocji lotniczych.

29. W Katmandu występują przerwy w dostawie prądu, co oznacza, że w ciągu dnia/nocy może np ciągiem przez 6 godz nie być elektryczności. Gdy nie ma elektryczności, często też nie ma ciepłej wody, dlatego wszelkie ładowanie elektroniki, prysznic trzeba skrupulatnie pilnować w okresach gdy jest prąd. Ciepła woda w hotelu często zaczyna lecieć dopiero po kilku minutach po jej odkręceniu w łazience. Thamel/Katmandu wieczorami tętni życiem, głośną muzyką, która wielu osobom może przeszkadzać usnąć. Dlatego zatyczki do uszu często są koniecznością. W hotelu jest Wi-Fi, a kafejka internetowa znajduje się 30 metrów od hotelu. Hotel serwuje odpłatnie śniadania.

30. Kartki pocztowe można kupić w księgarni i zostawić na recepcji w hotelu do wysłania, opłacając na recepcji znaczki pocztowe. Mapy trasy wyprawy można kupić przed wyprawą w księgarni.

Pozdrawiam,

Marcin Mentel

Backpackers Club

Comments are now closed for this entry.