Jedyna taka wyprawa w Polsce!!

POPRZEZ SERCE AMAZOŃSKIEJ DŻUNGLI NA NAJWYŻSZY SZCZYT BRAZYLII PICO DA NEBLINA


POWIĘKSZ MAPĘ

Termin: 7.02.2017 – 26.02.2017 ->duże zainteresowanie wyprawą, zachęcamy do zapisów
Termin zapisów: do 1 stycznia 2017
Maksymalna liczba uczestników: 6
Minimalna liczba uczestników: 4
Cena: 4100  USD + bilet lotniczy do Rio de Janeiro(około 3000 PLN)

INFORMACJE PRAKTYCZNE AMAZONIA – LINK

GALERIA ZDJĘĆ AMAZONIA – LINK

Zasady przeżycia w dżungli amazońskiej – LINK

Indianie Yanomami: Odizolowane ale zagrożone plemię indiańskie – LINK

Welcome to the Jungle – LINK

Pico da Neblina – Warto było! – LINK

Także polecamy garść informacji ze świata Amazonii i Pico da Neblina, którą prezentujemy w naszych NEWS. Poniżej linki do nich:

Yanomami – Hutukara 2012 – LINK

Ernesto Moeri i Pico da Neblina – LINK

Spływ kajakiem Rio Negro – LINK

Pico da Neblina – LINK

Stonehenge w Amazonii? Święte jaskinie Yanomami i Pico de Neblina – LINK

Tanie loty Warszawa – Rio de Janeiro – Warszawa – LINK

Coraz bliżej oficjalnego otwarcia Pico da Neblina – LINK

Wieści z Pico da Neblina – LINK

Expedicao Pico da Neblina – LINK

Pico da Neblina & Indianie Yanomami – LINK

ICAMBIO – chcą ponownie otworzyć Pico da Neblina dla turystów – LINK

Amazonia, Brazylia, Argentyna – LINK

Problemy w Brazylii – LINK

Zatrzymać budowę Tamy Belo Monte – LINK

Co w trawie piszczy Amazonia – LINK

Film Apaporis – LINK

Spośród różnorodnych wypraw oferowanych, tym razem chciałbym Państwa zaprosić  na podróż do najwyższej góry Brazylii – Pico da Neblina 2994 mnpm, zlokalizowanej pośród lasów tropikalnych dżungli amazońskiej. Znajdujący się w Masywie Imeri, stanu Amazonia, szczyt Pico da Neblina jest punktem granicznym Brazylii i Wenezueli. Uczestnicy tej ekspedycji doświadczą niezapomnianych przeżyć wychodząc na spotkanie nietkniętych lasów tropikalnych i podziwiając ogromne spektrum gatunków fauny i flory tam występującej.  Będziemy mieli okazję zobaczyć Igapos, zalane lasy deszczowe terenów nizinnych, las Varzea, Terra Firme z jego ogromną różnorodnością biologiczną( około 215 gatunków drzew), oraz las tropikalny Pico da Neblina z bogactwem epifitów, orchidei. Region ten jest bardzo odizolowany z trudnym dostępem, z wyjątkiem kilku małych wiosek farmerskich oraz Indian Yanomami, których ten region jest  ich największym rezerwatem w Brazylii.

Podróż nasza będzie przebiegała od złotych piasków plaż Rio de Janeiro, poprzez przepiękne wodospady Iguacu, stolicę stanu Amazonia – Manaus. Przemieszczając się małym samolotem, jeepem, łodziami dotrzemy wgłąb dżungli amazońskiej, gdzie 36 km trekkingu, dzieli nas od szczytu Pico da Neblina. Po drodze przemierzając rzeki, Amazonkę, Rio Negro, Tucano, las tropikalny mamy szansę natknąć się na swojej drodze na papugi ara, ptasznika goliata(największy pająk na świecie), tapiry, kapibary,leniwce, małpy przeróżnych gatunków,delfiny rzeczne, piranie, kajmany, węże, iguany, żółwie i wiele innych.

Fauna i flora oglądana przez nas dotychczas tylko w ogrodach botanicznych i zoologicznych będzie teraz na wyciągnięcie ręki, w jej rodowitym środowisku. Dzięki tej wyprawie poczujemy się odkrywcami.

Wymagania:

Sugerowana jest dobra kondycji fizyczna pozwalającej na wielogodzinne wędrówki w dżungli jak i terenie górskim, a także przygotowanie kondycyjne do tej wyprawy.
Zalecane jest także elementarne doświadczenie w górskich wędrówkach czy to w Tatrach Wysokich czy innych górach.
Najniższa temperatura na najwyższych punktach treku(szczycie) w najzimniejsze dni może oscylować w okolicach 0*C.

Dzień 1

Wylatujemy z Berlina/Pragi/Wiednia/Budapesztu/Warszawy późnym popołudniem do Rio de Janeiro, z przesiadką na jednym z największych europejskich lotnisk międzynarodowych. Jest to lot nocny. Lecąc z Polski do Ameryki Południowej, przez Atlantyk, „zyskujemy czas”.

Dzień 2

Lądujemy w Rio de Janeiro wcześnie rano. Po przejściu kontroli granicznej. Autobusem i wynajętą taksówką udajemy się do naszego hostelu w centrum miasta, w dzielnicy Ipanema(bądź Santa Teresa). Dzisiejszy dzień spędzimy na aklimatyzowaniu się do nowego środowiska, zwalczaniu skutków długiej podróży. Zostawiamy bagaży udajemy się taksówką na wzgórze Corcovado, gdzie ujrzymy z bliska na własne oczy jeden z siedmiu nowożytnych cudów świata – Pomnik Chrystusa Zbawiciela, symbol miasta. Potem udamy się w kierunku wybrzeża, w okolice spokojnej dzielnicy Urca, gdzie kolejką pojedziemy na szczyt 396 metrowego wzgórza, zwanego „głową cukru”. Rozpościera się z niej piękny widok na całe miasto. Stamtąd udamy się do bohemiańskiej dzielnicy Rio – Santa Teresa, pełnej galerii, domów artystów, której ulicami przejedziemy zabytkowym tramwajem z XIX wieku. Tam zatrzymamy się na lunch w lokalnej knajpce. Dalej wyruszamy pod „świątynię” miasta Rio de Janeiro – stadion Maracana. Największy stadion na świecie, który w 1950 roku pomieścił 199,854 widzów. W 2014 był miejscem finału mistrzostw świata w piłce nożnej. Dalej wracamy w okolice hostelu na kolację i długo oczekiwany odpoczynek. Nocleg w pokojach dwu osobowych.

Dzień 3

Wypoczęci budzimy się. Śniadanie w Hostelu po czym wyruszamy na spacer na plażę Ipanema , Copacabana i Arpoador. Ipanema miejsce gdzie ujrzymy setki Brazylijczyków grających w piłkę nożna, siatkową i siatko-nogę(połączenie siatkówki i piłki nożnej). Złoty piasek plaż i niebieski ocean to nas tam czeka. Przechadzając się dalej dojdziemy do plaży Arpoador, najsłynniejszego miejsca do uprawiania surfingu w Rio, gdzie fale osiągają wysokość kilku metrów. Aż w końcu dojdziemy do najbardziej rozsławionej plaży na całym świecie – Copacabany. 4 km plaża z najbardziej ekskluzywnymi hotelami jak słynny Copacabana Palace Hotel. Miejsce to było gospodarzem 11 z 15 Mistrzostw Świata w Piłce plażowej. Wracamy w okolice hostelu na lunch. Pakujemy swoje rzeczy i taksówką i autobusem wyruszamy z powrotem na lotnisko gdzie po południu łapiemy lot do Foz do Iguacu. Po około 2 godzinnym locie lądujemy na miejscu i udajemy się do naszego Hostelu w mieście. Park Narodowy jest już zamknięty więc udajemy się na krótki spacer po mieście po głównej ulicy Avenida Brasil i kolację w lokalnej knajpce. Powrót do hostelu, nocleg w pokojach dwu osobowych.

Dzień 4

Pobudka około godziny 7:00 rano, śniadanie w hostelu, i wyruszamy autobusem do parku narodowego Iguacu. To tutaj znajdują się jeden z najsłynniejszych wodospadów świata – wodospad Iguacu. Składa się on z około 270 kaskad, a jego szerokość to około 2.5 km. W 1984 roku park został wpisany na listę UNESCO. Niesamowity twór natury, znajduje się w 1/3 po stronie brazylijskiej, a w 2/3 po argentyńskiej. Odwiedzimy wieżę obserwacyjną , przejdziemy nad wodospadem Santa Maria, aż dojdziemy do miejsca z panoramą na najbardziej okazały i robiący wrażenie wodospad Garganta do Diablo (Gardziel Diabła), który ma wysokość 72 metrów, wyższy niż wodospad Niagara. W okolicach tego wodospadu, kręcone były zdjęcia do takich filmów jak Miami Vice czy Indiana Jones. Po zwiedzaniu wodospadu około południa udajemy się z powrotem do Hostelu, na szybki lunch w okolicach zakwaterowania. Po czym zabieramy ponownie swoje bagaże i po południu, udajemy się na lotnisko ponownie by łapać nasz samolot do Manaus, serca amazońskiej dżungli. Mamy jeszcze krótką przesiadkę w Sao Paulo.

Dzień 5

Po kilku godzinnym locie z Foz do Iguacu lądujemy w Manaus w nocy/bądź rano. Wynajętą taksówką zostaniemy przetransportowani do hotelu w centrum miasta. Zatrzymujemy się w pokojach dwuosobowych. Po porannym śniadaniu(we własnym zakresie) udajemy się na zwiedzanie miasta. Zaczynamy od Teatru w Manaus będący kopią mediolańskiej La Scalii, port rzeczny z tętniącym życiem bazarem wokół niego. Po czym udajemy się na wyprawę łodzią do miejsca „spotkania dwóch rzek”, spotkanie wód czarnej rzeki Rio Negro i żółtej wody rzeki Solimoes, które tworzą najdłuższą rzekę świata – Amazonkę. Przez kilka kilometrów woda Amazonki jest dwubarwna, gdyż nurty dwóch łączących się rzek za sprawą różnicy prędkości nurtów, gęstości, PH i temperatury nie mieszają się z sobą. Wracamy do portu udajemy się na obiado-kolację do restauracji, gdzie próbujemy lokalnych przysmaków, ryb, owoców morza. Nocleg w tym samym hotelu.

Dzień 6

Pobudka wcześnie rano, szybkie śniadanie, po którym wynajętą taksówką jedziemy z powrotem na lotnisko w Manaus, gdzie łapiemy samolot do Sao Gabriel da Cachoeira, zlokalizowanym w górnym nurcie rzeki Rio Negro. Po 2 godzinnym locie lądujemy w Sao Gabriel. Udajemy się do hotelu, zatrzymujemy się w dwuosobowych pokojach(bądź wieloosobowych).Udajemy się do głównej siedziby Parku Narodowego, gdzie odbierzemy pozwolenia na trek w Parku Narodowym Pico da Neblina(drugi największy Park Narodowy w Brazylii). Jest wiele legend związanych z Sao Gabriel da Cachoeira, jedna z nich opowiada o gigantycznym wężu, który nie pozwalał nikomu przekroczyć rzeki Rio Negro. Ktokolwiek co próbował skończył wewnątrz węża. Dwoje lokalnych śmiałków skonstruowało olbrzymią pułapkę i udało im się go schwytać. Aktualnie skamieniałego węża można zobaczyć na Pedro Massa Avenue w Sao Gabriel. W mieście tym stacjonuje także pułki brazylijskiej armii, sił powietrznych wspieranych przez policję federalną w celu ochrony granic z Kolumbią i Wenezuelą od przemytu broni i narkotyków. Udajemy się na lunch do lokalnej knajpki, gdzie wypróbujemy regionalnej kuchni. Potem uczestnicy wyprawy mają czas na dokonanie ostatnich zakupów na trekking w dżungli. Po czym wieczorem spotykamy się na kolacji w Dona Iris. Gdzie właścicielką jest niezwykle przyjazna kobieta z Wenezueli, posiadająca 9 dzieci, 30 wnuków oraz 9 prawnuków! Tutaj także spotykamy się z naszą załogą – przewodnikiem i tragarzami. Po udanej kolacji i integracji wracamy na zasłużony odpoczynek, noc do hotelu w Sao Gabriel da Cachoeira.

Dzień 7

Rankiem około godziny 6-7 rano, opuszczamy hotel, pakujemy się do Jeep 4×4, po czym wyruszamy w około 3 godzinną przeprawę (85 km) poprzez szutrową, błotnistą drogę do Frente Sul. Pakujemy cały ekwipunek na łodzie motorowe i wchodzimy na pokład. Dzisiaj czeka nas bardzo długa wyprawa łodziami. Płyniemy rzeką la Mirim po czym, po jakiś 30 min, wpływamy do jego większego „brata” rzeki „la”.Czas podczas przeprawy rzeką urozmaicamy wypatrując ptaków i życia na brzegach dżungli, widzimy tukany, czaple, delfiny. Po kolejnej 1 godz 30 min dopływamy do rzeki Cauaburi, gdzie płyniemy dalej następne 3 godz. dopłyniemy do kanału rzeki Maturaca, który jest naszym miejscem obozowiska na noc. Rozbijamy obóz w bezpiecznej odległości od  brzegu rzeki, by na wypadek nagłych dużych opadów, podniesiony poziom rzeki nie zalał naszego obozowiska. W międzyczasie tragarze przygotowują kolację. Dzisiejszy nocleg będzie w hamakach, z moskitierami(bądź namiotach), chroniącymi nas przed utrapieniem jakim są komary.

Dzień 8

Pobudka dość wcześnie rano około godziny 6, pakujemy swój ekwipunek, po czym około 8 rano wypływamy z naszego obozu. Ekspedycja kieruje się w górę rzeki Cauaburi, dalej w głąb lasu tropikalnego Amazonii. Celem naszym dzisiaj jest ujście rzeki Tucano, którą powinniśmy osiągnąć w okolicach południa.Na brzegach rzeki Tucano znajdują się małe wioski. Indianie Maku żyją tutaj, lecz główne ich siedliska znajdują się w głąb zamkniętego lasu. Gdy tam dopływamy zaczyna się nasza przeprawa o własnych nogach przez dżunglę amazońską. Łodzie zostają zacumowane na brzegu, benzyna, silniki, część jedzenia na powrót, zostają ukryte w dżungli, zabezpieczone przed kradzieżą. Trek do najwyższej góry Brazylii – Pico da Neblina, właśnie się rozpoczyna. Czeka nas 7 km przeprawa. Po około 3-4 godzinach wędrówki głównie na przemian w górę i w dół, docieramy do plantacji Indian Yanomami, miejsca zwanego Cachoeira do Tukano na wysokości 180 mnpm. Znajdują się tam trzy przykryte liśćmi palmowymi chatki, z mała plantacją manioku, bananów i innych owoców nieopodal zaopatrując grupy myśliwskie w okolicznych lasach. Miejsce to jest używane jako domki myśliwskie Indian Yanomami. Mamy teraz czas na odświeżającą kąpiel w rzece. Dla chętnych jest możliwość sprawdzenia swoich zdolności rybackich, i jeśli szczęście dopisze dołożyć swoją zdobycz – rybę, do wieczornej kolacji. Spędzamy noc na tym obozowisku w hamakach(bądź namiotach).

Dzień 9

Jak zwykle pobudka w okolicach 6 rano, spożywamy upragnione śniadanie, pakujemy ponownie swój dobytek i wymarsz z obozu następuje w okolicach 8 rano. Naszym celem na dzień dzisiejszy jest obozowisko zwane Bededouro Velho, która nazwa może być przetłumaczona jako stare źródło wody. Po drodze obserwujemy i fotografujemy dzikie zwierzęta i wyjątkową roślinność, którą możemy spotkać na szlaku. Cały płaskowyż jest domem bogatej endemicznej flory nawet tej drapieżnej, która zachwyci każdego botanika. Lecz trzeba zaznaczyć, iż pobieranie próbki lokalnej roślinności jest srogo zabronione, pod karami grzywien, a nawet więzienia. Odświeżająca kąpiel w rzece po drodze jest bardzo wskazana. Może uda nam się ponownie zdobyć mały dodatek do naszego lunchu. Długość trasy do przebycia – około 8 km. Teren szlaku jest bardzo nieregularny. Bebedourho Velho znajduje się na poziomie 420 mnpm., i oferuje niesamowite widoki na Pico da Neblina i otaczające góry. Z pomocą naszych tragarzy, przewodnika obóz zostaje rozbity, ogień rozpalony, a kolacja przygotowana. Biwakujemy ponownie w hamakach, do których już się przyzwyczailiśmy. Na bezsenną noc wsłuchujemy się w odgłosy dżungli, usłyszymy ropuchy, świerszcze, sowy.

Dzień 10

Dziś dzień rozpoczynamy tradycyjnie około 6 rano. Zaletą tak wczesnych pobudkę jest także fakt obserwowania życia ptaków, które są bardziej aktywne wcześnie rano, takich jak kolibry, papug, dzięciołów, tukanów. Już jesteśmy wprawieni w pakowaniu i organizowaniu się do wymarszu. Z Bebedouro Velho rozpoczyna się dość wymagający szlak z wieloma podejściami w górę, po czym schodzimy ponownie w dół, i powtarzamy to wiele razy. Dzisiaj będziemy mieli okazję do odkrycia podczas wędrówki niesamowite miejsca jak Cutia, Macaco i Romualdo. Szlak zmusza nas do przechodzenia przez powalone konary drzew, schylania się przed pajęczynami, przekraczania strumieni, z wodą po kolana. Zjadamy lunch w środku amazońskiej dżungli. Wszech obecne upał, pomieszany z padającym deszczem, i ogromną wilgotnością jest naszym środowiskiem codziennym. Po około 6 godzinach marszu, w połowie popołudnia, szlak doprowadzi nas do naszego kolejnego miejsca obozowiska Bebedouro Novo, czyli „nowego źródła wody” . Różnica w wysokości od poprzedniego obozowiska 460 m, plus kolejne 12.5 km przebytego szlaku, sumuje się do wysokości 860 mnpm i 25 km przebytego szlaku łącznie. Obóz rozbijamy opodal rzeki Cuiabixi, bardzo urokliwe miejsce, oferujące nam możliwość kąpieli w kaskadach wodnych. Darmowy, naturalny wodny masaż dla relaksu pod kaskadami wody. Nocą kolacja przy ognisku i ponownie nocleg w hamakach(namiotach) z moskitierami.

Dzień 11

Dzisiaj pobudka jak zawsze o godzinie 6 rano. Zbieramy wszystko, pakujemy i wyruszamy w wędrówkę, która nas zbliża coraz bardziej do celu. Dziś musimy pokonać krótki, ale  stromy odcinek szlaku (6 – 7 km), podczas którego osiągniemy wysokość 2000 mnpm. Jak zwykle maszerujemy około 6-7 godzin. Temperatura spada, robi się zimniej na tej wysokości, zmienia się roślinność. Będziemy poruszać się w bardzo trudnym terenie. Od miejsca Lage, gdzie spożywamy lunch, podążamy dalej do bazy, skąd będziemy mogli podziwiać widoki na najwyższe wzniesienie w Brazylii. Żeby dostać się do Bazy pod Pico da Neblina, będziemy musieli przedzierać się poprzez serię naturalnych przeszkód, takich jak korzenie, powalone drzewa, skały, rzeki. Z każdym krokiem będziemy zanurzać się po łydki w murawie tego bagiennego płaskowyżu. Zanim dotrzemy do następnego obozu przechodzimy przez środowisko tysięcy roślin bromeliowatych, orchidei, roślin owadożernych,  porostów, mchów. Po dotarciu i zasłużonym odpoczynku, załoga rozbija obozowisko, kiedy to uczestnicy będą mogli odwiedzić niedaleki obóz samotnego garimpeiro(poszukiwacza złota). Samotny mężczyzna pokaże nam jego własnoręcznie zrobioną instalację, dzięki której wyławia złoto z warstw błota i skał w zboczach, obmywając je silnym strumieniem wody płynącej w dół ze szczytu góry. Jedyny garnek jaki posiada, współdzieli ze swoimi kurczakami. Wracamy do naszego obozowiska i resztę dnia spędzamy na odpoczynku, regeneracji i podziwianiu przyrody, otoczenia. Kolacja jak zawsze przy ognisku i nocleg w hamakach(namiotach).

Dzień 12

Przed nami ostateczne podejście, które zakończymy na najwyższym punkcie Brazylii – Pico de Neblina. Ta część wędrówki , około 6 km do szczytu, zajmie nam około 7 godzin, ciężkiego trampingu. Z czego 3 godziny przeprawy poprzez bagniste tereny, oraz kolejne 3 godziny przejścia przez duży płaskowyż pokryty ogromnymi głazami, skałami. Ostatnia godzina wdrapywania się przy wspomaganiu liny, lecz techniczne umiejętności wspinaczki nie są wymagane. W końcu zmęczeni lecz szczęśliwi docieramy na wysokość 2994 mnpm Pico da Neblina, około godziny 15. Podziwiamy masyw Imeri, oraz niekończący się las tropikalny, który rozciąga się głęboko w terytorium Wenezueli. Pomimo, iż Neblina znaczy mgła, możemy mieć szczęście do pogody i postarać się o przepiękne zdjęcia, tego niesamowitego środowiska.W zależności od warunków pogodowych noc spędzamy na wierzchołku góry, bądź schodzimy na dół do bazy. Do spędzenia nocy w namiotach na szczycie Pico da Neblina, będziemy potrzebować  śpiworów przystosowanych do niskich temperatur(około -10*C), oraz ciepłego swetra. Najlepsze widoki(gdy nie ma mgły), można zaobserwować wczesnym rankiem i popołudniem. Dlatego też, docieramy na szczyt pod wieczór i zostajemy na noc podziwiając wschód słońca na lasem tropikalnym.

Dzień 13

Budzimy się o wschodzi słońca podziwiając niekończący się horyzont lasu amazońskiego. Składamy nasze namioty i pakujemy się. Będąc tutaj nie możemy ominąć wejścia na sąsiednią, drugą najwyższą górę Brazylii – Pico 31 de Marco(2972 mnpm). Krótki trek do pobliskiego szczytu około 1.5 godziny. Będąc na szczycie Pico 31 de Marco, podziwiamy piramidę stożkową Pico da Neblina, z jego stromymi zboczami biegnącymi około 600 metrów w dół. Po krótkim pobycie na drugim szczycie, wyruszamy w dalszą wędrówkę tym samym szlakiem w kierunku Pico da Neblina, po czym maszerujemy w dół udając się w kierunku bazy najwyższej góry Brazylii, do której powinniśmy dotrzeć około 18 po południu. Spoglądamy w tył, przypominając sobie jak jeszcze tego ranka budziliśmy się na piramidowym szczycie góry. Kolacja zostaje przygotowana, jak co dzień głównymi naszymi przysmakami są ryż, makaron, fasola, czasem jakieś mięso, kawa. Wszystko to by zadbać o odpowiednią ilość kalorii, oraz węglowodanów na wędrówkę. Nocleg w hamakach(namiotach).

Dzień 14

Pobudka jak zawsze wcześnie rano o 6, licząc na lepszą pogodę w początkowej fazie dnia. Śniadanie, pakowanie ekwipunku i zaczynamy nasz marsz powrotny w kierunku Bebedouro Novo (tzw. nowego źródła), przewidywany czas przybycia, około 14:00. Po drodze przedzieramy się ponownie przez bagna, które zajmą nam około 2 godzin do pokonania, brodząc w nich po łydki. Od przewodnika dowiadujemy się o bardzo rzadkich roślinach leczniczych występujących tylko w tym terenie. Rozbijamy obozowisko i resztę dnia spędzamy na odpoczynku, ponownie rozkoszując się odświeżającą kąpielą w rzece Cuiabixi, oraz świętowaniem udanego wejścia na szczyt przy butelce brazylijskiej wódki Cachacy. Noc spędzamy w hamakach, z odgłosami życia w dżungli dającymi nam znać, że nie jesteśmy tu sami. Nocami możemy usłyszeć w oddali odgłosy polującego jaguara.

Dzień 15

Przyzwyczajeni do codziennej rutyny wstawania, dzisiejszego dnia będzie tak samo, czyli 6 rano pobudka, śniadanie, pakowanie i wymarsz około 8 rano. Przed nami 8 godzinny marsz, na szczęście ciągle w dół , prosto do Cachoeira do Tukano. Po drodze zatrzymując się na odpoczynek, i lunch, nabierając sił na dalszą wędrówkę. Piękno i ogrom dżungli brazylijskiej jest obecny na każdym naszym kroku, przechodząc tuż obok 30 metrowych olbrzymów, takich jak kauczukowców Hevea brasiliensis oraz brazylijskich drzew orzechowych Bertholletia exelsa. Szlak prowadzi nas po potężnych korzeniach, przykrytymi śliskimi liśćmi, skacząc nad krystalicznie czystymi strumieniami, wdrapując się na napotkane małe wodospady wyrastające przed nami.Jesteśmy z powrotem na wysokości 180 mnpm. Dla zrelaksowania mięśni i umysłu, nie ma nic lepszego niż odświeżająca kąpiel w naszym dzisiejszym obozowisku, rzece Tukano. Rozbijamy obóz i po kolacji, spędzamy noc w hamakach(namiotach).

Dzień 16

Dzisiaj jest ostatni dzień naszego treku w dżungli. Po pobudce, i śniadaniu wyruszamy z Cachoeira do Tukano dalej w dół do ujścia rzeki Tucano. Po około 3 godzinach jesteśmy na miejscu. W tym momencie zakończyliśmy naszą wyprawę pieszą po lesie tropikalnym. Spoglądamy za siebie na przebyty teren, usatysfakcjonowani wyruszamy w spływ z nurtem rzeki. Zbieramy pozostawiony przed wyruszeniem do dżungli nasz dobytek, czyli silnik, paliwo, jedzenie na drogę powrotną. Opuszczamy płytkie wody rzeki Tukano. Także żegnamy się z wszechobecnymi insektami tamtego rejonu, co tak utrudniały nam życie, takie jak piums, kąsające komary, które są tam plagą. Podczas spływu nad głowami będziemy mieli szansę zobaczyć ptaki, jak czarno szyjne tukany,żółto brzuszne, szkarłatne i zielono skrzydlate ary, oraz kilka gatunków czapli i zimorodków. Czasem możemy się natknąć na węży rzecznych przekraczających w poprzek rzekę. Punktem docelowym na dzisiejszy dzień jest kanał rzeki Maturaca, gdzie zatrzymaliśmy się na nocleg ponad tydzień temu. Docieramy tam pod koniec dnia po około 3-4 godzinnym spływie od ujścia rzeki Tukano. Jest to nasz ostatni nocleg w hamakach, poza cywilizacją, której doświadczymy już jutro.

Dzień 17

Dzisiejszy dzień zaczynamy rutynowo o 6 rano. Pakując i zabierając cały nasz dobytek na łódź. Po śniadaniu wyruszamy w naszą dalszą drogę powrotną. Po 2.5 godz dopływamy do rzeki Cauburi, która już znamy z drogi na początku wyprawy. W tym rejonie możemy natknąć się na polujących na ryby, zwierzęta Indian Yanomami, zajętych gotowaniem swoich zdobyczy. Obieramy kierunek na rzekę “la”, do której wpływamy po kolejnej 1.5 godz. Łączy się ona ze swoim mniejszym bratem rzeką Mirim La, którą osiągamy po następnych 30 min. W końcu docierając do znanego nam punktu na lądzie Frente Sul, ostatni ośrodek cywilizacji przed naszym wyruszeniem do dżungli ponda tydzień temu. Towarzyszy nam niesamowita przyroda, płyniemy przez igapo (zalaną dżunglę), varzea(tymczasowo zalany las tropikalny), terre-firme (wynurzona część lasu, powyżej poziomu wody), z dobiegającymi odgłosami życia z dżungli. Będąc w Frente Sul, przepakowujemy nasz cały pozostały ekwipunek na jeepa 4×4, po czy wyruszamy w drogę powrotną do miasta Sao Gabriel da Cachoeira – 85 km, przez 3 godziny. Błotnista droga, powoduje, iż możemy się w niej zakopać, lecz powoli poruszamy się do przodu. Dojeżdżamy do miasta w późnym popołudniem około godziny 18(może ulec zmianie). Z powrotem w cywilizacji wracamy do naszego hotelu, zmęczeni ale szczęśliwi. Bierzemy długo wyczekiwany prysznic, po czym udajemy się na kolację świętować zakończoną przeprawę w dżungli. Kolacja w znanej nam już knajpkach. Noc w hotelu w Sao Gabriel da Cachoeira. Prawdziwe łóżko będzie błogosławieństwem i oderwaniem od nocy w hamakach w lesie tropikalnym.

Dzień 18

Dzisiaj jest nasz należyty dzień odpoczynku. Po śniadaniu około godziny 9, wyruszamy na spokojny spacer po mieście zapoznając się z jego historią, zwiedzając portugalski fort, salezjański kościół w centrum miasta oraz tętniący życiem port. Wracamy do hotelu na lunch w okolicach godziny 12-13. Po czym pakujemy cały nasz ekwipunek. Opuszczamy nasz hotel po lunchu. Ze wszystkimi swoimi rzeczami jedziemy wynajętą taksówką na lotnisko w Sao Gabriel da Cachoeira. Żegnamy się z miastem i udajemy się na nasz lot liniami Trip Linhas Aereas do Manaus. Lot popołudniu. Po czym udajemy się do naszego już znanego hotelu, i na szybką kolację w Manaus, w centrum miasta na noc, zasłużony odpoczynek, ponieważ kolejne półtora dnia spędzimy na lotniskach, wracając do domu, do Polski.

Dzień 19

Wcześnie rano(w zależności od lotu) pobudka. Zbieramy swoje rzeczy i wyjeżdżamy taksówką na lotnisko łapać nasz lot z Manaus do Sao Paulo, który wylatuje około 6 rano. Wylatujemy z Manaus wcześnie rano, całkowicie żegnając się z Amazonią, spoglądając zza szyb samolotu na tropikalny las pod nami rankiem. Przechodzimy ponowną odprawę, nadając bagaż już prosto do Polski. Nasz lot jest po południu wiec mamy kilka godzin na zamianę samolotów i przetransferowanie się. Lecimy przez jedną z głównych europejskich stolic (np. Lizbonę). Jest to lot nocny.

Dzień 20

W dzień lądujemy w Berlinie/Pradze/Wiedniu/Warszawie.

Zapewniamy:
-przelot na trasie Berlin(Praga/Wiedień/Warszawa)- Rio de Janeiro . Powrót Sao Paulo – Berlin(Praga/Wiedień/Warszawa)
– opieka licencjonowanego pilota
– zakwaterowanie w obiektach noclegowych typu bardzo prosty hotel, hostele (pokoje 2 –osobowe, gdzie możliwe) oraz w dżungli w namiotach, hamakach
– transport konieczny (taxi, autobusy) – w celu przemieszczania się do i z lotnisk w Rio de Janeiro, Foz do Iguazu, Manaus, Sao Gabriel da Cachoeira. Oraz przemieszczanie się autobusami po terenie Rio de Janeiro, Foz do Iguazu.
– pozwolenie FUNAI na wejście do Parku Narodowego Pico da Neblina
– Lot na trasie Rio de Janeiro – Foz do Iguazu – Manaus(lecimy przez Sao Paulo) – Sao Paulo
– Lot na trasie Manaus – Sao Gabriel da Cachoeira z lokalnymi liniami
– ekwipunek, logistyka – namioty, hamaki, przyrządy do gotowania, paliwo do łodzi, wynajęcie jeepa
– tragarze – Pomaga także nieść część jedzenia, ekwipunek biwakowy. Swój prywatne rzeczy sami niesiemy.
– przewodnik brazylijski
– wyżywienie na czas trekkingu dla tragarzy i przewodnika
– bilety wstępu do zabytków opisanych w programie
– ubezpieczenie KL i NNW, ubezpieczenie sportów wysokiego ryzyka
– GPS, walkie talkie, apteczka, telefon satelitarny

Nie zapewniamy:
– wyżywienie (śniadanie, lunch,kolacja na trekkingu w Amazonii , obiad, kolacja w Rio de Janeiro, Manaus, Foz do Iguazu, Sao Gabriel da Cachoeira)
– napiwki
– alkohol
– opłaty lotniskowe przy lotach „lokalnych” koszt ok. 40 USD
– woda butelkowana
– własnych wydatków