займ на карту мгновенно

Wyprawa mająca za cel zdobycie 2 wulkanów Boliwii, czyli Huyana Potosi 6088 m.n.p.m. oraz Illimani 6438 m.n.p.m.

Czas trwania wyprawy 19 dni
Data: 12.09 – 29.09.2017 – zapisany 1 uczestnik. Są wolne miejsca
Cena: 2000 USD + bilet lotniczy(około 3500-4000 PLN)
Liczba minimalna uczestników: 3
Liczba maksymalna uczestników: 7
Termin zapisów: do 15 sierpień 2017
Trudność: Wymagająca fizycznie.
Rodzaj aktywności: Trekking, wspinaczka.
Zakwaterowanie: Hotel + namioty
Galeria zdjęć programu „Boliwia: wulkany” – GALERIA

Podsumowanie wyprawy Boliwia 2015LINK

GALERIA z wyprawy do Boliwii w 2015LINK


POWIĘKSZ MAPĘ

Boliwia – jeden z rzadziej odwiedzanych krajów Ameryki Południowej. Trochę zapomniany, mają obok takich sąsiadów jak Argentyna, Peru, Brazylia. Lecz ma ogromne bogactwo przyrodnicze i kulturowe do zaoferowania. Tutaj wybierzemy się na wspinaczkę na dwa najsłynniejsze wulkany w Boliwii: Huyana Potosi 6088 m.n.p.m. oraz na Illimani 6438 m.n.p.m. Lecz Boliwia nie tylko wulkanami stoi. Najpierw w ramach aklimatyzacji wybierzemy się na rozsławiony w świecie (prawidłowo!) Salar de Uyuni! Przez wielu uznawany za jedno z 10 najpiękniejszych miejsc na świecie.

Czy oglądaliście, czytaliście reportaże o słynnej drodze śmierci? Tak to tutaj w Boliwii – a my tą drogą zjedziemy na rowerach pod okiem przewodników! Nie zapomnijmy o stolicy kraju, barwnym La Paz, w którym to mieście na stadionie narodowym w 2009 roku Boliwia wygrała z Argentyną w eliminacjach do mistrzostw świata, aż 6:1!

PLAN RAMOWY

Dzień 1 – wylot z Polski/Pragi/Berlin/Wiednia(w zależności skąd pasuje grupie)

Dzień 2 – przylot do La Paz, dzień wolny w La Paz na aklimatyzację oraz zakup prowiantu na wypad w góry. Wyjazd kolejką na 4000 m.n.p.m. do dzielnicy El Alto.

Dzień 3 – Wycieczka rowerowa – zjazd „Drogą Śmierci”, powrót do La Paz

Dzień 4 – wejście aklimatyzacyjne na Chacaltaya 5421 m.n.p.m.

Dzień 5 – dzień wolny na zakupy pamiątek, odpoczynek, ewentualnie zajęcia dodatkowe jak „Wrestling Kobiet”, mecz piłkarski na stadionie narodowym, wyjazd do Valle de Luna. O godz. 20.00 wyjazd do Uyuni.

Dzień 6 – jedno dniowa wycieczka po pustyni solnej Salar de Uyuni. O godz. 21.00 powrót do La Paz

Dzień 7 – przepakowanie się, uzupełnienie zapasów, przygotowanie logistyki na akcję górską

Dzień 8 – wyjazd pod Huyana Potosi, dojście do Rock Camp 5130 m.n.p.m.

Dzień 9 – aklimatyzacja, wyjście do 5400 m.n.p.m.

Dzień 10 – atak szczytowy Huyana Potosi 6088 m.n.p.m. , oraz powrót do La Paz

Dzień 11 – odpoczynek w La Paz

Dzień 12 – przejazd z La Paz do Pinaya(ok.3800 m.n.p.m.) i przejście 2-3 godz. do Puento Roto(ok.4500 m.n.p.m.)

Dzień 13 – podejście z Puento Roto(4500 m.n.p.m.) do Nido de Condores(ok. 5500 m.n.p.m)

Dzień 14 – atak szczytowy na Illimani 6438 m.n.p.m. oraz zejście do Puento Roto(4500 m.n.p.m.)

Dzień 15 – zejście do Pinaya(3800 m.n.p.m.) oraz powrót autem do La Paz

Dzień 16 – dzień rezerwowy na złą pogodę

Dzień 17 – wylot z Boliwii wcześnie rano.

Dzień 18 – przylot do Polski/Pragi/Berlina/Wiednia(w zależności skąd pasuje grupie)

Cena obejmuje:

– transfery z lotniska i na lotnisko, opłaty za kolejkę do/z El Alto

– transport pomiędzy miejscowościami do atrakcji turystycznych wymienionych w programie(Chacaltaya, Salar de Uyuni, Huyana Potosi, Illimani, El Alto)

– noclegi w obiektach noclegowych typu hotel oraz namioty każdego dnia w programie

– opiekę lidera, prowadzącego wyprawę

– opłaty wejściowe Salar de Uyuni, na wejścia na szczyty wymienione w programie

– opłaty za wycieczkę zjazd rowerem „drogą śmierci”

– liny do asekuracji

– lot na trasie Polska/Wiedeń/Praga/Berlin – La Paz – Polska/Wiedeń/Praga/Berlin dla prowadzącego

– Zakup wyżywienia, gazu na akcję górską dla każdego

– walkie talkie, GPS, pulsoksymetr, telefon satelitarny, ładowarka solarna, internet satelitarny

– Ubezpieczenie KL i NNW, ubezpieczenie sportów wysokiego ryzyka

Cena nie obejmuje:

– Własny ekwipunek wspinaczkowy

– Koszta wyżywienia, alkoholu i napoi gazowanych

– Wyżywienia oprócz wskazanych wyżej tych co zapewniamy

– Nadbagażu na lotach międzynarodowych

– Napiwków dla lokalnej obsługi

– Wydatków własnych: pamiątki, internet, rozmowy telefoniczne,

Dzień 1
W zależności od cen lotów i uzgodnienia z grupą wylatujemy z Polski, albo Berlina/Pragi/Wiednia do La Paz stolicy Boliwii. Lecimy z jedną, bądź dwiema przesiadkami po drodze.

Dzień 2
Około południa(w zależności od rozkładów lotów) lądujemy na lotnisku La Paz w Boliwii. Udajemy się do hotelu w okolicach zabytkowego centrum miasta. Resztę dnia spędzamy na odpoczynku i przystosowywaniu się do rozrzedzonego powietrza – bo tak, już tutaj jesteśmy na ponad 3600 m.n.p.m. . Po południu udamy się pieszo do kolejki Teleferico La Paz, którą to wjedziemy na górę do dzielnicy El Alto położonej na 4000 m.n.p.m. , aby podziwiać widoki na miasto, oraz lepiej się zaaklimatyzować. Nocleg w hotelu w pokojach 2 osobowych. Kolacja w jednej z knajpek w centrum miasta.

Dzień 3
Dzisiejszego dnia z samego rana udajemy się na wycieczkę – zjazd rowerem rozsławioną „Drogą śmierci w Boliwii”. Co nas czeka? Niesamowita różnorodność krajobrazów i zjazd ponad 3 kilometry w dół, od wysokich zimnych płaskowyżów po tropikalne lasy dżungli boliwijskiej. W lokalnym społeczeństwie droga ta znana jest jako „Camino de la muerte”! Mamy przed sobą 64 km zjazdu, z kilkoma niewielkimi podjazdami, oraz krótkimi elementami płaskiej drogi. Na końcu zjazdu relaks w schronisku dla zwierząt, gdzie będziemy mogli zobaczyć małpy, papugi, węże i wiele więcej. Tego samego wieczoru wracamy do La Paz, udajemy się na zasłużoną kolację i piwo w jednej z lokalnych jadłodajni. Nocleg w hotelu w pokojach 2 osobowych.

Dzień 4
Tego dnia wybierzemy się na nasz pierwszy szczyt. Jedziemy na Chacaltayę – 5321 m.n.p.m. . Znajduje się ona 2 godziny jazdy od La Paz. Ponad 80% lodowca na tej górze roztopiło się w latach 1987 – 2007, a na początku 2009 lodowiec całkowicie zniknął z tego szczytu. Do tamtego czasu był to jeden z najwyższych lodowców w Ameryce Południowej. Przed dojazdem do schroniska które się znajduje na 5100 m.n.p.m. zatrzymamy się w kilku punktach widokowych na dobre kadry zdjęciowe. Pamiętamy żeby ubrać bardzo ciepłe ubranie będziemy w końcu na wysokości ponad 5300 m.n.p.m. . Po dojechaniu do schroniska będziemy mieli do przejścia do góry około 200 metrów, aby stanąć na szczycie Chacaltaya. W bezchmurną pogodę będziemy mogli podziwiać widoki na Huyana Potosi, Illimani, jezioro Ticitaca oraz dzielnicę La Paz – El Alto. Po czym wracamy do La Paz na późny lunch i resztę wieczoru regenerujemy siły na wysokości 3600 m.n.p.m. w centrum miasta. Kolacja w lokalnej knajpce – idziemy na kurczaka! Nocleg w hotelu w pokojach 2 osobowych.

Dzień 5
Dzisiaj wieczorem wyjeżdżamy do miasteczka Uyuni, które jest bramą do najsłynniejszej solanki na świecie czyli Salar de Uyuni! Ale wyjazd mamy o godz. 20:00 więc do tego czasu mamy czas wolny: prowadzący pomoże zorganizować go odpowiednio np: można się wybrać na wrestling kobiet tzw. Cholitas Wrestling. Można taksówką/publicznym autobusem pojechać ok. 1 godz do miejsca zwanego Valle de Luna, słynącego ze swoich niesamowitych formacji skalnych – albo jeśli nam się poszczęści, zasiąść na trybunach stadionu piłkarskiego i popatrzeć jak zawodnicy dają radę grać w tak rozrzedzonym powietrzu na tej wysokości. Tego dnia jest też odpowiedni moment na zakup pamiątek i prezentów w La Paz. Wieczorem wyjeżdżamy w całą nocną podróż wygodnym autobusem do Uyuni. Będziemy tam około 8 rano. Kolacja i lunch w knajpkach na starym mieście w La Paz.

Dzień 6
Przyjeżdżamy do Uyuni i wybieramy się na całodniową wycieczkę, zwiedzać największe solnisko świata – Salar de Uyuni! Cały teren znajduje się na wysokości prawie 3700 m.n.p.m. i zajmuje teren około 11 000 km2, co sprawia że jest największym solniskiem świata. Różnica wysokości tutaj wynosi zaledwie 41 cm. Miejsce to zawiera około 50-70% światowych zasobów litu! A na dodatek jest niesamowicie malownicze. Najpierw udamy się na cmentarzysko pociągowe, gdzie zobaczymy wraki pierwszych lokomotyw w Boliwii. Potem udamy się do osady Colchani, która jest warsztatem górników i ludzi pracujących przy wydobyciu soli. A kolejny stop już na samej solance – wjeżdżamy jeepem na Salar de Uyuni! Zobaczymy hotel zrobiony z bloków soli, po czym dalej udamy się na wyspę na środku solniska, która porośnięta jest kaktusami, a otoczona dookoła płaskowyżem solnym. Wracamy do Uyuni, i wieczór kolacja w Uyuni przed odjazdem autobusu i czas na zakup pamiątek. Nocny przejazd do La Paz.

Dzień 7
Dziś rano odpoczynek w hotelu w La Paz po dwóch nocnych podróżach. Tego dnia także uzupełniamy w supermarkecie zapasy wyżywienia oraz gazu na akcje górską. Dokupujemy brakujący ekwipunek wspinaczkowy, jeśli nie wszystko mamy. Już powinniśmy być dobrze zaaklimatyzowani po pierwszych dniach w La Paz, wypadzie krótkim do El Alto 4000 m.n.p.m. , zjedzie z „Drogi Śmierci” zaczynającej się na 5200 m.n.p.m. , z wejścia na Chacaltaya 5321 m.n.p.m. , oraz przebywania na wielkiej solance Salar de Uyuni 3650 – 3900 m.n.p.m. . I każdego dnia noclegi na 3650 m.n.p.m. pozwalające nam lepiej się regenerować. Tego dnia lunch i kolacja w znanych nam knajpkach w centrum La Paz. Najadamy się do syta przed wyjściem w góry następnego dnia. Nocleg w hotelu w pokojach 2 osobowych.

Dzień 8
Tego dnia jedziemy z samego rana tą samą drogą co jechaliśmy na Chacaltaya. Śniadaniem dziś jest suchy prowiant, który sobie zakupiliśmy w supermarkecie dnia poprzedniego, podczas uzupełniania zapasów. Jedziemy około 2 godzin do miejsca zwanego Laguna Zongo. Znajduje się tutaj kilka budynków, schronisko, restauracja i kończy się tutaj droga, bliżej pod Huyana Potosi 6088 m.n.p.m. już nie podjedziemy. Bierzemy swoje plecaki na plecy i mamy 2-2.5 godziny podejścia po dobrze oznakowanym szlaku, morenie w kierunku początku lodowca na Huyana Potosi. Na początku szlak wzbija się tylko lekko do góry, aby ostatnią godzinę iść po bardziej stromej części moreny ostro do góry. W pionie zdobywamy dziś około 400 metrów od punktu startu z jeepa. Rozbijamy obóz na wysokości 5140 m.n.p.m. tzw. Rocky Camp. Tego samego dnia robimy krótkie przeszkolenie z używania czekana, raków, asekuracji lotnej, używania palników w/przy namiocie i zasad bezpieczeństwa na naszym nieodległym ataku szczytowym. Gotujemy sobie sami na palnikach, jedzenie zakupione w La Paz i liofilizaty przywiezione z Polski. Nocleg w namiotach 3 osobowych. W nocy temperatura w namiocie może spaść poniżej 0*C.

Dzień 9
Tego dnia robimy wyjścia aklimatyzacyjne około 250 metrów do góry. Wychodzimy z obozu w pełnym ekwipunku, z czekanami, połączenie linami. Od razu po wyjściu z obozu mamy do pokonania stromo nachylone zbocze, którego pokonanie zajmie nam około 1-1.5 godziny, po czym dochodzimy do kolejnego obozu: Campamento Argentino. Spędzamy trochę czasu na płaskowyżu śnieżnym powyżej tego obozu na wysokościach około 5400-5500 m.n.p.m. żeby dobrze się zaaklimatyzować i tą samą drogą schodzimy w dół do naszego obozu w Rocky Camp na 5140 m.n.p.m. . Resztę dnia spędzamy na odpoczynku i regeneracji sił, przed nocnym atakiem szczytowym. Nocleg w namiotach.

Dzień 10
Około 1 w nocy wychodzimy na atak szczytowy. Mamy do pokonania około 900 metrów przewyższenia. Najpierw nasza droga do około 5700 biegnie cały czas po lodowcu Huyana Potosi, nie sprawiając nam żadnych technicznych trudności. Po czym dalej od tej wysokości wznosi się stromym zboczem ku grani szczytowej tej góry. Dochodząc do grani szczytowej mamy przed sobą wąską, wyeksponowaną grań, po której mam jeszcze do przejścia około 200 metrów. Doprowadza ona nas do wierzchołka tej słynnej boliwijskiej góry Huyana Potosi 6088 m.n.p.m. . Stąd mamy wspaniały widok na pasmo gór Cordillera Real, na Illimani, jezioro Ticitaca. Jesteśmy ciepło ubrani, gdyż często się zdarza że może wiać przy wchodzeniu i na samej grani. Schodzimy po około 20-30 minutach na szczycie i idziemy z powrotem do naszego obozu w Rocky Camp 5140 m.n.p.m. . Zjadamy drobny lunch, chwila odpoczynku, pakujemy namioty i udajemy się w drogę powrotną do parkingu pod końcem drogi na 4750 m.n.p.m. . Po południu zajeżdżamy do La Paz do znanego nam hotelu na długo oczekiwany gorący prysznic. Uroczysta kolacja w lokalnej knajpce w La Paz.

Dzień 11
Ten dzień spędzamy na wyspaniu się. Odpoczynku, regeneracji sił, sortowaniu zdjęć, dzieleniu się zdjęciami z pozostałymi członkami grupy. W wolnych chwilach możemy się udać w spacer po historycznym centrum w La Paz. Wieczorem spotkanie informacyjne na temat kolejnego naszego planowanego szczytu Illimani 6439 m.n.p.m. , na którego ruszamy jutro. Nocleg w hotelu w pokojach 2 osobowych.

Dzień 12
Z samego rana robimy sobie prowiant na drogę, jako nasze śniadanie i ruszamy wynajętym jeepem z La Paz w kierunku Pinaya (ok.3800 m.n.p.m. ). Przejazd zajmie nam około 3-4 godziny bardzo wyboistą drogą. Z La Paz , Illimani wydaje się jak na wyciągnięcie ręki, ale droga prowadząca tam jest bardzo kręta. Tutaj zabieramy cały nasz ekwipunek z auta i na kilka nocy rozstajemy się z cywilizacją. Tego samego dnia podchodzimy jeszcze 2-3 godziny do naszego miejsca obozowego które się nazywa Puente Roto. Znajduje się tam bardzo przyjemne miejsce campingowe Jesteśmy na wysokości około 4500 m.n.p.m. , podeszliśmy około 700 metrów do góry. Do transportu bagaży dla chętnych jest możliwość odpłatnego wynajęcia mułów. Rozbijamy obozowisko i zaczynamy przygotowywać jedzenie i wodę do picia. Nocleg w namiotach w Puento Roto 4500 m.n.p.m. .

Dzień 13
Tego dnia wstajemy około godzin 6 rano. Gotujemy śniadanie i pakujemy obóz żeby około godziny 8 już wyruszyć w wyższe partie góry. Startujemy z wysokości 4500 m.n.p.m. , a celem na dziś jest Nido de Condores(gniazdo Kondora). Droga zajmie nam około 6 do 8 godzin. Niesiemy ze sobą cały swój dobytek, ekwipunek, gaz, jedzenie, namioty. Z Puente Roto prowadzi idziemy tam skalnym, kamienistym zboczem. Ciągle idąc tym zboczem dochodzimy do gniazda na wysokości 5500 m.n.p.m. . Z tego punktu jesteśmy w stanie zobaczyć poprzednie miejsca noclegowe. W Nido de Condores nie ma już wody do gotowania, więc zabieramy się za topienie śniegu. Dla zainteresowanych jest możliwość wynajęcia tragarza w celu pomocy z niesieniem plecaka. Zdobyliśmy dziś 1000 metrów i szykujemy prowiant i odpoczywamy bo najbliższej nocy wychodzimy na atak szczytowy na Illimani 6439 m.n.p.m. . Nocleg w namiotach.

Dzień 14
Atak szczytowy. Z Nido de Condores dalej wzbijamy się do góry podążając tym samym zboczem, w wielu miejscach poza szlakiem widzimy ukazujące się naszym oczom szczeliny. Dochodzimy do lodowej ściany, którą przekraczamy po jej lewej stronie, wchodząc po tej bardziej stromej sekcji kierujemy się ciągle ku prawej stronie. Po czym dochodzimy do bardziej płaskiej sekcji. Teraz kierujemy się w stronę przerwy na horyzoncie, na lewo od głównego wierzchołka. Idąc bardzo ostrożnie obchodząc dookoła występujące tam szczeliny, i bezpiecznie wdrapując się po bardziej stromych sekcjach górskich. Kiedy to dojdziemy do tej „dziury w horyzoncie”, skręcamy w prawy i kontynuujemy w stronę grani szczytowej. Ostatnie kilka metrów co nam zostało do zdobycia w pionie do wysokości wierzchołka, rozłożone jest na marsz długości około 400 metrów na wysokości 6400 m.n.p.m. . Zajmie nam to około 6-10 godzin dotarcie do szczytu, i potem około 3 godziny na powrót do obozu w Nido de Condores 5500 m.n.p.m. . Po zejściu na dół do obozu Nido de Condores, jeśli mamy siły jeszcze tego samego dnia zwijamy obóz i wracamy do Puente Roto na 4500 m.n.p.m. , mając tutaj wodę, nie trzeba topić śniegu. I na niższej wysokości nasz organizm lepiej i szybciej się zregeneruje. Nocleg w namiotach w Nido de Condores(5500 m.n.p.m.) albo w Puente Roto(4500 m.n.p.m.).

Dzień 15
Tą samą drogą co wchodziliśmy schodzimy w dół do Pinaya 3800 m.n.p.m. , gdzie czeka na nas nasz transport powrotny do La Paz. Zejście z Puente Roto 4500 m.n.p.m. do Pinaya 3800 m.n.p.m. zajmie nam około 2 godzin. Jeśli jednak będziemy schodzili z Nido de Condores trzeba dodać dodatkowe 2-3 godziny na zejście. Wrzuciwszy cały ekwipunek do auta wyruszamy w drogę powrotną jeepem do La Paz do naszego hotelu, w którym mamy zostawiony depozyt. Nocleg w hotelu w La Paz w pokojach 2 osobowych. Tego samego wieczoru jeszcze wyjście na miasto świętować zakończenie akcji górskiej.

Dzień 16 
Ten dzień mamy zarezerwowany na wypadek: złej pogody czy to na Huyana Potosi czy na Illimani. Na dłuższą aklimatyzację jeśli będzie wymagana na jednej czy drugiej górze. Na próbę kolejnego ataku szczytowego w razie nie powodzenia próby pierwszej. Jeśli jednak akcja górska przebiegnie zgodnie z planem wtedy ten dzień wolny mamy do własnego zagospodarowania. Propozycje to: wycieczka nad jezioro Ticitaca do Copacabany(Boliwia), odwiedzenie wysp na jeziorze Ticitaca – Isla del Sol(Boliwia)itp. Noclegi tej nocy jeśli będą w miastach uczestnicy opłacają sami.

Dzień 17
Z samego rana z naszego hotelu wyjeżdżamy prywatnym transportem na lotnisko La Paz w dzielnicy El Alto. Żegnamy Boliwię i pasmo górskie Cordiliera Real w Andach. Wracamy w długą drogę do domu do Polski.

Dzień 18
Przylot w godzinach około południowych do Warszawy/Pragi/Berlina/Wiednia.

Wymagany ekwipunek

Wyposażenie wysokogórskie
– czekan ze ,,smyczą”, Lekki
– buty wysokogórskie
– Raki, muszą pasować do naszych butów wysokogórskich.
– Kijki teleskopowe
– Uprząż
– 2 karabinki zakręcane
– 2 taśmy
– przyrząd zjazdowy
– kask

Górna część ciała:
– 2 t-shirty termiczne
– 2 polypronowe koszulki z długim rękawem. Lekkie, jasne kolory na słoneczne dni.
– 1 softshell/gruby polar lub/i kamizelka puchowa jak nie mamy kurtki puchowej
– Warstwa zewnętrzna – kurtka goretex. Wodoodporna oraz oddychająca. Goretex sugerowany lub…
– 1 kurtka puchowa z kapturem. Bardzo ważne żeby kurtka była wypełniona puchem 700+ i więcej, oraz mieć gruby, izolacyjny kaptur
Ubranie rąk:
– 1 para rękawic. Materiał wełna albo polypropylen.
– 1 para ciepłych rękawic. Gruba wełna albo puchówki jak macie
Okrycie głowy:
– Ciepła czapka. Wełniana albo syntetyczna, zakrywająca uszy.
– kominiarka na twarz
– czapka na słońce, bejsbolówka
– okulary lodowcowe. 100% protekcji przed UV, ochraniające oczy z boku; twardy pokrowiec na nie
– 1 gogle narciarskie z filtrem UV (jeśli wolisz:))
Dolna część ciała:
– 3 pary skarpet np polypropylenowych
-2 pary grubych wełnianych skarpet(Merino lub Smartwool). Sprawdzić buta mając na nogach dwie pary skarpet:normalne i grube wełniane.
– 1 para nylonowych spodni na trekking oraz do poruszania się
– 1 para bielizny termicznej
– 1 para spodni goretexowych, wodoodpornych, oddychających
– 1 para stuptut. Upewnić się, że zmieszczą się na buty!
Plecak:
– 1 lekki plecak do codziennego noszenia około 45 litrów
– 1 duży(około 80-100 litrów) plecak na cały nasz sprzęt
– 1 mała torba na zostawienie w La Paz niepotrzebnego nam na ekspedycji górskiej sprzętu.
Akcesoria do spania:
– 1 śpiwór puchowy z temperaturą komfortu około -10*C
– mata do spania, samopompująca albo zwykła
Dodatkowy ekwipunek:
– własna apteczka z rekomendowanymi lekami oraz przepisanymi przez lekarza
– krem do ust. Przynajmniej SPF 20, 1 szminka.
– krem z filtrem przynajmniej filtr 40( i tak pewnie będzie za mało;)
– Czołówka
– 1 butelka na wodę. 1 butelka litrowa z szerokim otworem(jako butelka na mocz jeśli chcesz:) chyba że wolisz nocą na zewnątrz wychodzić:D
– miska z łyżką, menażki do gotowania, palnik(polecam JetBoila)
– scyzoryk
– Papier toaletowy. Najlepiej trzymać go w zamkniętej plastikowej torbie.
– 3-4 hermetycznie zamykane torby plastikowe, żeby utrzymać najważniejsze dla nas rzeczy suche
– ręcznik
– chusteczki nawilżające do ciała
– 1 1 litrowy stalowy termos
– Ulubione przekąski nie więcej niż 1kg.
– odtwarzacz mp3, książka