AZJA – CUDA ŚWIATA


Pokaż Powiększ mapę

Termin: 11 luty 2017 – 28 luty 2017
TERMIN ZAPISÓW: do 1 stycznia 2017
Maksymalna liczba uczestników: 5
Cena: 3000 USD + bilet lotniczy POL – Delhi/Bali – POL (ok. 3000 PLN)

Informacje praktyczne Azja – LINK

GALERIA ZDJĘĆ CUDA ŚWIATA – LINK

Artykuł „Podróż za jeden grosz” – LINK

Cuda Azji

Każdy z Nas chyba słyszał o liście 7 Nowożytnych Cudów Świata, utworzonej w 2007 roku. Także w tym roku została utworzona nowa lista – 7 Naturalnych Cudów Świata. Żeby zobaczyć wszystkie z nich, potrzeba trochę czasu. Dlatego my skupimy się na jednym kontynencie, i tak rok po roku, kontynent po kontynencie będziemy kompletować całą listę. Wybierzemy się do jednego z bardziej kolorowych, egzotycznych kontynentów na planecie do Azji. A tutaj co nas czeka? Przed nami mamy do zobaczenia 5 miejsc wpisanych na listę „Cudów Świata”. Dwie genialne zabytki architektoniczne : Taj Mahal oraz Wielki Mur Chiński. Oraz 3 wyjątkowe miejsca z listy 7 Naturalnych Cudów Świata: Zatoka Ha long w Wietnamie; Podziemna Rzeka w Puerto Princessa na Filipinach oraz wyspa Komodo w Indonezji. Oczywiście oprócz tych miejsc odwiedzimy takie ciekawe miejsca w Azji jak Delhi w Indiach, Bangkok w Tajlandii, Pekin w Chinach, Manilę na Filipinach oraz Bali w Indonezji. W ciągu 18 dni odwiedzimy 6 krajów azjatyckich, pokonamy samolotami kilkanaście tysięcy kilometrów. Będziemy codziennie rzucani w nową kulturę, z kultury hinduistycznej Indii, do cesarskich Chin, aż po turkusowe wybrzeża terenów Filipin i raju na Ziemi w Indonezji na Bali. A następnym przystankiem co będzie? Ameryka Południowa a wpisanymi na listę: Amazonią, wodospadami Iguazu, Statuą Chrystusa w Rio oraz Machu Picchu..hmm dlaczego by nie?! Zapraszam w naszą podróż podążając za cudami wytworzonymi przez ludzką rękę i naturę.

Dzień 1

Wylot z Warszawy w godzinach porannych. Lecimy z przesiadką w jednym z europejskich portów lotniczych. Tam kilka godzin na przesiadkę i lecimy dalej w kierunku Azji. Podróżując do Azji „tracimy czas”, czyli przestawiamy zegarki do przodu. Lot nocny.

Dzień 2

Lądujemy wcześnie rano na lotnisku w Delhi około 3 w nocy. Po odprawie paszportowej od razu udajemy się na taksówki i jedziemy do kolorowej dzielnicy Main Bazar, gdzie zatrzymujemy się w hotelu w pokojach dwuosobowych. Krótka drzemka do godziny 9-9:30 rano. Wychodzimy około 10 rano na podbój Delhi. Od razu zauważamy wszechobecny skwar i dużą wilgotność powietrza. Pierwszym naszym punktem w Delhi jest dziś Czerwony Fort do którego udamy się lokalnym metrem. Punkt ten wpisany na listę UNESCO od 2007 roku, jest pierwszym i jednym z kolejnych kilkunastu zabytków UNESCO, jakie zwiedzimy podczas naszej wyprawy. Fort symbolizuje odzyskanie niepodległości przez Indie w 1947 roku. Z Fortu udamy się również metrem w kierunku przeciwległej strony miasta do Qutub Minar. Od stacji metra dojeżdżamy do zabytku rikszami. Qutub Minar jest kolejnym wpisanym na listę UNESCO zabytkiem. Jest największym minaretem w całych Indiach. Część kompleksu została wybudowana już w 1198 roku! Stamtąd udajemy się rikszami z powrotem na metro i wybieramy się do Grobowca Humayuna. Z metra kilka kilometrów podjeżdżamy jeszcze znanymi nam rikszami. Grobowiec oczywiście wpisany na listę UNESCO,a jego budowa rozpoczęła się po śmierci Humayuna w 1564 roku, łącząc sztukę indyjską z sztuką perską. Wracamy z powrotem rikszami i metrem do dzielnicy Main Bazar, udajemy się na późny lunch oraz reszta wieczoru wolna, kolację również zjadamy w dzielnicy Main Bazar. Nocleg w tym samym hotelu w pokojach dwuosobowych.

Dzień 3

Wcześnie rano opuszczamy nasz hotel. Główny bagaż zostawiamy w przechowalni, a sami bierzmy tylko podręczny. Około 7 rano łapiemy pociąg do Agry. Kilku godzinna podróż mija szybko w przedziałach z kuszetkami. Wysiadamy sam w Agrze, i udajemy się rikszami od razu pod bramę wejściową do Taj Mahal. Pierwszy z listu Nowożytnych Cudów Świata, jaki zobaczymy. Zbudowane przez Szahdżahana na pamiątkę zmarłej żony Mumtaz Mahal. Został wzniesiony z marmuru przywożonego na miejsce budowy z kamieniołomu oddalonego o 350 km! Po odwiedzinach i podziwianiu tego cudo architektonicznego, udajemy się na lunch w jednej z lokalnych knajpek w Agrze. Po czym z powrotem rikszami udajemy się na dworzec kolejowy i na nasz powrotny pociąg do Delhi popołudniu. Wracamy do Delhi późnym wieczorem. Wracamy piechotą na Main Bazar do naszego hotelu, odbieramy nasz bagaż i taksówkami udajemy się na lotnisko w Delhi na nasz wieczorny lot do Bangkoku. Żegnamy się z Indiami, z Delhi i ciągle wspominając Taj Mahal czekamy na więcej.

Dzień 4

Dziś wczesną nocą lądujemy na międzynarodowym lotnisku w Bangkoku. Przechodzimy odprawę paszportową, kolejna pieczątka w paszporcie. Łapiemy taksówki i udajemy się do dzielnicy Kho san Road, gdzie około 1-2 w nocy lokujemy się do naszych pokoi w lokalnym guesthousie. Pokoje dwuosobowe. Po późniejszej pobudce w okolicach 9 rano wyruszamy zapoznać się ze stolicą Tajlandii słynną ostatni z filmy „Kac Vegas w Bangkoku”. Metrem i taksówkami po śniadaniu w okolicy guesthouse udajemy się do Wielkiego Pałacu Królewskiego, który służył jako siedziba króla Tajlandii od XVIII do połowy XX wieku. Cały kompleks jest ogromny zajmuje 218 tysięcy metrów kwadratowych. Po zapoznaniu się z kompleksem pałacowym udajemy się taksówkami przez zakorkowany Bangkok do dzielnicy Phra Nakhon do świątyni buddyjskiej Wat Pho, świątyni Leżącego Buddy. Jest jedną z najstarszych i najznakomitszych świątyń buddy-stycznych w Bangkoku. Po odwiedzeniu tych miejsc udajemy się naszej dzielnicy pogubić się w małych uliczkach, skosztować lokalnego jedzenia na lunch oraz na drobne zakupy. Wieczorem oczywiście musimy skosztować tutejszego życia nocnego, wychodzimy na tętniącą życiem ulicę, często przypominając nam sceny z wyżej wymienionego filmu. Kolacja w okolicy. Na nocleg zostajmy w tym samym guesthousie w pokojach dwuosobowych.

Dzień 5

Dzisiejszego dnia już około 4 w nocy jedziemy taksówką na lotnisko na nasz lot do Hanoi z samego rana. Kolejna pieczątka w paszporcie i Wietnam na nas czeka. Lądujemy na lotnisku, odbieramy bagaż przechodzimy odprawę paszportową, i od razu udajemy się do Ha long Bay. Odbiera nas z lotniska nasz kontrahent i busem jedziemy nad wybrzeże. Około 3 godzinna podróż busem. Na początek powitalne drinki na dobre rozpoczęcie zwiedzania. Odwiedzimy dwie piękne jaskinie zatoki: Heavenly oraz Wooden Stakes. Lunch ze świeżych owoców morza będzie podany na pokładzie. Będziemy pływać po zatoce wokół dziesiątek wysp i wysepek wapiennych. Zatrzymamy się na chwilę pływania przy jednej z zacisznych plaż w okolicy. Po czym dalej płyniemy w kierunku Lan Ha Bay jednej z najpiękniejszych zatok,z wapiennymi wysepkami, grotami i plażami. Zostajemy tutaj na noc, pływamy, rozkoszujemy się kolację i czekamy na zachód słońca. Noc spędzamy na łodzi.

Dzień 6

Dzisiejszego dnia budzimy się w naszych kabinach na łodzi. Kabiny są dwuosobowe z oknami, z prywatną łazienką. Udajemy się po pobudce na regionalne śniadanie. Budzi nas szum fal i odgłosy ptaków z okolicy. Polecamy wczesną pobudkę na wschód słońca oraz poranne pływanie przed śniadaniem, zdecydowanie polepsza apetyt. Po czym ponownie wypływamy w stronę północnej części Ha long Bay do Bai Tu Long Bay. Korzystam z kolejnej okazji do pływania otoczeni pięknym krajobrazem. Po czym dopływamy w okolicach południa do miasta Ha long, gdzie spakowani wysiadamy i udajemy się na pożegnalny lunch do restauracji. Około godziny 13.00 wyjeżdżamy w drogę powrotną do Hanoi. Żegnamy się z pierwszym na naszej liście „Naturalnym Cudem Świata”, ale chwile na łodzi i krajobrazy zostaną w pamięci i aparatach na długo. Wracamy tą samą drogą do Hanoi naszym busem. Wysiadamy w centrum miasta, jeszcze krótki spacer po centrum odwiedzając słynne Jezioro Hoang Kem w centrum, po czym dwoma taksówkami udajemy się w stronę lotniska na nasz nocny lot do Pekinu. Przesiadkę będziemy mieli w jednym z chińskich lotnisk(Kanton). Lądujemy w Pekinie po północy. Kolację zjadamy na lotnisku w oczekiwaniu na lot.

Dzień 7

Lądujemy w Pekinie po północy dnia siódmego. Taksówkami z lotniska udajemy się na nocleg do hostelu w centrum Pekinu, oddalonego 10 min spacerem od Placu Tienanmem. Zatrzymujemy się w pokojach 4 osobowych. Po pobudce w okolicy 9 rano i skosztowaniu śniadania w hostelu mamy w planach na dziś zwiedzenie dwóch punktów miasta. Idziemy na spacer na plac Tienanmen, największy taki plac na świecie. Po czym udajemy się na zwiedzanie wpisanego na listę UNESCO „Zakazanego Miasta”, które zajmie nam około 3 godzin. Potem taksówkami udajemy się na obrzeża Pekinu, w odwiedziny do Yiheyuan, czyli pałacu letniego, letniej rezydencji cesarza, jeden z najwspanialszych przykładów chińskiej architektury. Yiheyuan oznacza Ogród Pielęgnowania Harmonii. Zobaczymy i usłyszymy historię o m.in. Pałacu Długowieczności i Dobroczynności, Pałacu Rozwianych Obłoków czy o Świątyni Króla Smoka. Po kilku godzinach spędzonych w całym kompleksie, kolejną taksówką udajemy się do centrum jeszcze raz na Plac Tienanmem, żeby obejrzeć ceremonię Flagi na placu. Kiedy to żołnierze wychodzą z pałacu, żeby zdjąć na noc flagę chińską, po czym ponownie rano dnia następnego, ceremonia powtarza się, tylko tym razem flaga zostaje zawieszona. Wieczorem wracamy do Hostelu na wieczorną obiado-kolację w Hostelu, bądź okolicznej knajpce. Nocleg w pokojach 4 osobowych.

Dzień 8

Dzisiaj wczesnym rankiem o godz. 7.00 zjadamy śniadanie w Hostelu, pakujemy swoje torby bo na cały dzień wyjeżdżamy z Pekinu, a wracając wieczorem zatrzymamy się tylko na szybki lunch/kolację. Plecaki zostawiamy w depozycie w Hostelu, wieczorem po nie wrócimy. Przed nami kolejny hit zabytkowy, jak nie największy. Wielki Mur Chiński, wpisany na listę UNESCO w 1987 roku, oraz ogłoszony w 2007 roku jednym z siedmiu nowych cudów świata. Ale … nie udamy się do najpopularniejszego punktu tego muru Bada ling, gdzie czasem się wydaje, że nagle wszyscy ludzie z Pekinu tam są, podziękujemy tamtejszym tłumom. Udamy się do mało odrestaurowanej części Wielkiego Muru Chińskiego Jinshanling, który znajduje się 125 km na północ od Pekinu. Wybierzemy się tam w podróż busem/taksówką, około 2 godziny drogi. Ten odcinek muru, którym będziemy przechodzić jest około 10 km długi, oferując nam spektakularne widoki, dosłownie z kilkoma innymi turystami na murze. Ta część muru łączy się z innym odcinkiem Simatai, gdzie będziemy schodzić i łapać transport z powrotem do Pekinu. Ta część muru została wybudowana za panowania dynastii Ming w 1570 roku. Czas jaki przeznaczamy na pobyt, spacer 10 km po murze to 4 godziny. Z Simatai wracamy z powrotem w 2 godzinną podróż do Pekinu. W Simatai będzie możliwość zakupienia przekąsek do jedzenia, lecz na obiado-kolację przed wyruszeniem do Manili, zatrzymamy się dopiero w hostelu w Pekinie. Po powrocie do hostelu zjadamy lokalne przysmaki z karty dań hostelowej po czym udajemy się zamówionymi taksówkami na lotnisko w Pekinie. Wylot do Manili mamy w środku nocy około godziny 1, dnia następnego.

Dzień 9

Wylatujemy do Manili na Filipinach w środku nocy. Powinniśmy przylecieć tam około godziny 5:30 rano. Udajemy się taksówkami do Hostelu w centrum. Robimy sobie dłuższą drzemkę odpoczynek do godziny 12.00 po czym czas na poznanie stolicy Filipin. Zajrzymy do jednego z okolicznych straganów, knajpek, żeby kupić sobie coś na ząb na śniadanie, przed wyruszeniem w drogę. Zaczniemy od odwiedzin w Pałacu Malacanang. Jest on oficjalną siedzibą prezydenta Filipin, został wybudowany w 1750 roku. Pałac ten był zajmowany przez rebeliantów kilkakrotnie, ostatni raz podczas zamieszek EDSA w 2001 roku. Po odwiedzeniu przepięknych komnat pałacu wybieramy się taksówkami do kolejnego znakomitego zabytku Manili. Fortu Santiago. Jest on częścią infrastruktury obmurowanej części miasta Intramuros. Jose Rizal, bohater narodowy Filipin, był więziony tutaj, przed jego egzekucją w 1896 roku. W miejscu tym znajdują się osadzone w brązie jego ostatnie kroki, prowadzące z celi do miejsca egzekucji. Po eksploracji tych dwóch miejsc wracamy do dzielnicy naszego hostelu i udajemy się na wieczorną kolację. Nocleg w hostelu w pokojach 2 lub 4 osobowych.

Dzień 10

Dzisiejszego dnia po pobudce, około godziny 8 wybieramy się na śniadanie w hostelu, bądź okolicznej lokalnej gastronomii. Po czym wybieramy się do portu i na wybrzeże Manili przed południem na relaks i krótki spacer tamtą częścią miasta. Wczesny lunch zjadamy w porcie. Po czym o 12.00 wracamy do hostelu po nasze bagaże i udajemy się na lotnisko krajowe, łapać nasz lot na wyspę Palawan. Lot mamy około godziny 15:30 na wyspie lądujemy przed 17. Wyspa ta jest miejscem kolejnego wpisu na listę „7 Naturalnych Cudów Świata”, a dokładnie Podziemnej Rzeki Puerto Princessy. Na lotnisku witamy się z naszym kontrahentem, który busem zabiera nas na południe tej wyspy do miejscowości Sabang. Miasteczka, które jest punktem wypadowym do spływu Podziemną rzeką. Mamy do przejechania około 90 km, niedawno wyasfaltowaną drogą. Powinno nam zająć to około 1.5 godziny zanim dojedziemy na miejsce. Po drodze będziemy mieć widoki na piękna Zatokę Honda Bay, po czym będziemy przejeżdżać przez lokalny las i wiele małych wiosek. Po drodze zatrzymamy się na punkcie widokowym Barangay Buenavista, jakieś 15 min przed dojazdem do Sabang. Rozpościerają się tutaj niesamowite widoki na Zatokę Ulugan Bay. Po czym dalej wyruszamy w ostatnie kilometry drogi. Dojeżdżamy do Sabang. Kwaterujemy się w lokalnym Guesthousie w pokojach dwuosobowych. Wieczorem udajemy się na powitalną kolację w Sabang.

Dzień 11

Rano po śniadaniu w Guesthousie, udajemy się prywatnym transportem pod miejsce rozpoczęcia naszego spływu Podziemną Rzeką. Miejsce to jest wpisane na listę UNESCO w 1999 roku i 11 listopada 2011, zostało określone jako jeden z „7 Naturalnych Cudów Świata”. Podziemna rzeka ma długość ponad 8 km. I jest jedną z łatwiej dostępnych dla ruchu turystycznego, nawigacyjnych podziemnych rzek na świecie. Jej niewątpliwym urokiem jest to iż wypływa wprost do Morza Zachodnio filipińskiego. Podczas spływu będziemy podziwiać krajobraz krasowy, skał wapiennych. Do 2007 roku kiedy to odkryto podziemną rzekę na półwyspie Jukatan w Meksyku, Podziemna Rzeka Puerto Princessy była uznawana za najdłuższą. Po wypłynięciu z jaskiń i komnat podziemnych , udajemy się na plażę na lunch, po czym wracamy naszym transportem do naszego guesthousu. Popołudnie spędzamy na opalaniu, leniuchowaniu oraz korzystaniu z kąpieli w okolicznej zatoce. Wieczorem wspólna kolacja w lokalnej knajpce i nocleg w tym samym miejscu.

Dzień 12

Większość ludzi przyjeżdżających do Sabang wybiera się na jednodniową wycieczkę, bez noclegu w wiosce. Łatwo jest zauważyć, iż po godzinie 16 oraz do godziny 10 jaka cisza i spokój panują tutaj w porównaniu z południem, kiedy tłumy się zjeżdżają. Dlatego rozkoszujemy się plażą i odpoczynkiem w okolicy. Po spakowaniu wyjeżdżamy z Sabang w okolicy 11:30, żeby być na lotnisku około 13.30 w Puerto Princessie. Powrotny lot do Manili mamy popołudniu. Żegnamy tutejszy raj na Ziemi, żeby powoli kierować się do innego raju czyli Bali. Lecz po drodze mamy jeszcze chwilę w Manili. Lądujemy w stolicy Filipin około 17 popołudniu. Udajemy się taksówkami do znanego już nam hostelu, gdzie po zostawieniu bagaży wybieramy się na zimne piwo i rozmowy o niedawno odwiedzanych atrakcjach. Wracamy do hostelu na noc w pokojach dwuosobowych. Przygotowujemy się na wczesną pobudkę dnia następnego, gdyż nasz samolot odlatuje wcześnie rano.

Dzień 13

Wylot mamy około godziny 6 rano. Pobudka w takim razie jest po godzinie 3 rano, żeby o 4 wyruszać już taksówkami z naszym bagażem na lotnisko. Odprawiamy się na nasz lot na Bali. Lecz mamy jeszcze przesiadkę w Singapurze. Lotnisko w Singapurze uznane jako jedno z najlepszych na świecie, odbieramy bagaż i ponownie nadajemy go na kolejny lot, tym razem już bezpośrednio na Bali. Na Bali lądujemy w okolicach godziny 15. Jesteśmy na wyspie od lat uznawanej za raj na Ziemi. Jest największą turystyczną destynacją w całej Indonezji, głównie za naturę. Naturę czyli na małej wysepce mamy przepiękne złociste plaże, gęsty las tropikalny oraz wysokie kilkutysięczne wulkaniczne szczyty. A wszystko na przestrzeni 5,600 kilometrów kwadratowych. Przyzwyczajeni do upałów już powoli nie robią na nas wrażenia wysokie temperatury. Schemat podróży także znany już nam, czyli taksówki i jedziemy do turystycznej części wyspy do miejscowości Kuta. Tam kwaterujemy się szybko do naszych pokoi dwuosobowych, żeby zdążyć taksówkami pojechać na zachód słońca to słynnego miejsca Tanah Lot. Jest to formacja skalna na której znajduje się świątynia Pura Tanah Lot. Docieramy tam po podróży 20 km, o tej porze dnia droga może być zakorkowana, gdyż miejsce to jest bardzo popularną destynacją fotograficzną zachodów słońca nad oceanem. Świątynia ta znajduje się wysuniętej w ocean skale, która swój kształt zawdzięcza fali oceanicznej, która rzeźbiła ją przez lata. Po zachodzie słońca wracamy na Kutę na oczekiwaną kolację w lokalnej knajpce. Wieczorem idziemy spróbować tutejszego piwa oraz na spacer po dzielnicy. Nocleg w pokojach dwuosobowych.

Dzień 14

Wcześnie rano około godziny 6 pobudka i 6:30 wyjeżdżamy na lotnisko, żeby łapać kolejny lot krajowy do Labuan Bajo. Lot wylatuje około 9 rano. Oczywiście proszę się nie przejmować wrócimy na Bali i skorzystamy z tych jednych z najlepszych na świecie plaż po powrocie ze spotkania z waranami z Komodo i Rinci. Na lotnisku udajemy się taksówką. Zabieramy z sobą tylko najpotrzebniejsze rzeczy, na 2 dni. Resztę zostawiamy w depozycie w hotelu. Przed sobą mamy 1.5 godzinny lot na wschód dalej w stronę Nowej Gwinei, a lądujemy na indonezyjskiej wyspie Flores, około godziny 10:30. Nasz kontrahent odbiera nas z lotniska i zakup szybkiej przekąski na ząb w porcie jak będziemy wkładać bagaże na pokład i wyruszamy w naszą dwudniową przygodę ze smokami z Komodo i Rinci. Płyniemy na zachód tym razem. Pierwszym naszym przystankiem jest wyspa Rinca. Należy ona do Parku Narodowego Komodo, wraz z wyspą Komodo i Padar. Park ten został wpisany na listę UNESCO w 1991 roku, a w roku 2011 wpisany na listę „7 Naturalnych Cudów Świata”, głównie za występujący tam gatunek endemiczny największej jaszczurki na świecie – warana z komodo, nie występującego nigdzie indziej na świecie! Przez wielu wyspa Rinca jest uznawana za ciekawszą pod względem dostępności do waranów niż wyspa Komodo. Gady te, które do tej pory widzieliśmy na zdjęciach, filmach mamy przed swoimi oczami i obiektywem aparatów. Wracamy z powrotem na łódź, kapitan przygotowuje nam lunch, po czym płyniemy dalej w kierunku Red Beach, gdzie chętni wybiorą się na snorkeling w okolicznych rafach. Zdecydowanie polecam. Nocujemy na łodzi w kajutach dwuosobowych. Kolację zjadamy ze świeżych owoców morza na łodzi. Usypiani odgłosem szumiących fal, rozkoszujemy się krajobrazami tej części świata.

Dzień 15

Po pobudce i śniadaniu serwowanym nam przez kapitana łodzi płyniemy w kierunku wyspy Komodo. W końcu waranów nigdy nie za wiele. Schodzimy na ląd i udajemy się na treking w poszukiwaniu waranów. Pierwotna roślinność, w głównej mierze las tropikalny, został zastąpiony przez roślinność trawiastą, i w takiej w głównej mierze będziemy się poruszać. Warany z Komodo to niesamowite stworzenia. Mają do 3 metrów długości(choć najdłuższy miał 3,65 metra), a ważą aż 150 kg. Jaszczurka ta została dopiero odkryta w 1910 roku! Nie dziwne, że są nazywane smokami z Komodo. Po trekingu na wyspie, oglądaniu waranów, kolejny z listy „Naturalnych Cudów Świata”, pozostanie w naszej pamięci na długo. Wracamy na łódź i płyniemy z powrotem w stronę wyspy Flores i miejscowości Labuan Bajo. Po drodze oczywiście wybierzemy się na snorkeling, jeśli będziemy mieli szczęście podczas pływania możemy ujrzeć w tamtejszych wodach ryby manty, zwane diabłami morskimi. Obiad również zjadamy na pokładzie statku zanim przypłyniemy do portu Labuan Bajo. Dziękujemy kapitanowi za rejs, po czym taksówkami udajemy się do pobliskiego bardzo prostego hoteliku na nocleg na wyspie Flores. Wieczór spędzamy na spacerze po porcie oraz odpoczynku. Spotykamy się na wspólnej kolacji, a nocleg w pokojach dwuosobowych.

Dzień 16

Pobudka w okolicach 6:30 rano, wybieramy się na śniadanie do otwartej knajpki w okolicy. Po czym spakowani taksówkami jedziemy na lotnisko na nasz lot powrotny na Bali o godzinie 9:30 rano. Przelatujemy nad wyspami Rinca i Komodo, spoglądamy na nie jeszcze raz tym razem z innej perspektywy. Mijamy kolejne wyspy Sumbawę i Lombok, aż lądujemy na Bali około godziny 11. Wracamy taksówkami do naszego hotelu w Kucie. Kwaterujemy się do pokoi dwuosobowych, po czym udajemy się spacerem na plażę, po drodze wstępując do knajpy na obiad. Resztę dnia spędzamy na plaży odpoczywając, ucząc się surfingu, w końcu Bali to raj dla surferów, bądź na zakupach pamiątek dla siebie, rodziny, znajomych. Plaża w Kucie została oddzielona od zabudowań murem w celu zapobiegnięciu wchodzenia piasku do miasta. Niektórzy ludzi są przeciwnikami tego muru, ze względu na zablokowanie widoków na plażę z okolicznych kafejek. Podczas pobytu na plaży na pewno zostaniemy zaczepiani przez lokalnych sprzedawców, oferujących zimne napoje, bądź pamiątki. Jedzenia na plaży nie dostaniemy, ze względu na zakaz jego sprzedaży w tym miejscu, w celu utrzymania czystości na plaży. Kolację zjadamy w drodze powrotnej do hotelu. Odświeżamy się w hotelu i wychodzimy skosztować trochę życia nocnego z którego też słynie Bali. Nocleg w tym samym hotelu w pokojach dwuosobowych.

Dzień 17

Dzisiejszego dnia będziemy opuszczać Bali ale to dopiero wieczorem. Wcześniej po pobudce, i wrzuceniu czegoś na ząb z okolicznych straganów, łapiemy taksówki z ulicy i wybieramy się w godzinną przejażdżkę w kierunku dalekiego południa wyspy Bali, Uluwatu. Znajduje się on na najdalej wysuniętym na południe przylądku Bukit. Kierowcy taksówek poczekają na nas jak będziemy zwiedzać kompleks świątyń. Przed wejściem na teren świątyń, jeśli mamy odkryte nogi, bądź ramiona, zaopatrzymy się w sarongi – lokalne chusty, które mają bardzo wiele zastosowań. Teren świątyń jest miejscem zamieszkania dla setek małp, więc uważamy na swoje rzeczy, żeby małpy nic nam nie ukradły. A ona będą służyły nam jako jeden z najważniejszych obiektów fotograficznych tego miejsca. Część kompleksu świątyń Pura Uluwatu pochodzi z XI wieku! Świątynie te znajdują się w niesamowitym miejscu, zlokalizowane są na 70 metrowym urwiskiem nad Oceanem Indyjskim. Bardzo często rozbijające się o brzegi wzgórza Uluwatu fale są atrakcją dla lokalnych surferów. Po 1.5 godzinie spędzonej tutaj wracamy do Kuty, na lunch i szybkie zakupy, jeśli ktoś jeszcze potrzebuje. Około godziny 15, wyjeżdżamy z Kuty w stronę lotniska, aby łapać nasz samolot do Polski z dwoma przesiadkami po drodze. Żegnamy ten okrzyknięty przez miliony raj na Ziemi i wracamy do chłodnej Polski, gdzie jeszcze przez długie miesiące będziemy na jawie bądź we śnie wspominać azjatyckie tropiki.

Dzień 18

Przylot do Warszawy w godzinach popołudniowych.

 

Zapewniamy:

  • Wszystkie połączenia lotnicze międzynarodowe i krajowe czyli:
  • Lot Warszawa – Delhi, a powrót Bali – Warszawa dla prowadzącego
  • Lot Delhi – Bangkok. Lot Bangkok – Hanoi. Lot Hanoi – Pekin. Lot Pekin – Manila. Lot Manila – Puerto Princessa – Manila. Lot Manila – Bali. Lot Bali – Lobuan Bajo(Komodo) – Bali dla uczestników
  • Noclegi w każdy dzień trwania programu w hotelach, hostelach, innych miejscach opisanych w programie.
  • Transport do/z lotnisk. Pomiędzy atrakcjami taksówki, metro, riksze, minibusy, łodzie. Szczegóły w programie.
  • Bilety wstępu, pozwolenia wejścia do wszystkich odwiedzanych przez nas, wskazanych w programie atrakcji turystycznych.
  • Opiekę pilota całej wyprawy, prowadzącego.
  • Wyżywienie podczas wycieczki 2 dniowej na Ha long Bay oraz podczas 2 dniowego zwiedzania wysp Komodo i Rinci w Indonezji.
  • Pomoc w formalnościach wizowych
  • walkie talkie, GPS, pulsoksymetr, telefon satelitarny
  • Ubezpieczenie KL i NNW

Nie zapewniamy:

  • wydatków własnych(internet, telefon itp.)
  • wydatków na pamiątki
  • kosztów alkoholu i napojów podczas trwania imprezy, chyba, że wskazane wyżej gdzie zapewniamy
  • kosztów wyżywienia(oprócz 2 miejsc wskazanych w kategorii „zapewniamy”) dodatkowy koszt około 200$
  • kosztów uzyskania wiz wjazdowych do odwiedzanych krajów
  • napiwków – wedle uznania uczestnika(restauracje, przewodnicy, itp)