Podsumowanie wyprawa po Jukonie 2026
Zakończyliśmy wyprawę na Jukonie i południowo – wschodniej części Alaski. Doświadczyliśmy 4 pór roku od śniegu, po wysokie temperatury – których jednak było zdecydowanie mniej.
Oczywiście w wielu momentach towarzyszli nam nasi „krwiożerczy przyjaciele” – komary. Ale sezon na komary dopiero tam się rozkręca.
Przejechaliśmy 4600km w ciągu 14 dni, z czego około 2200km po drogach szutrowych.
Przemieszczaliśmy się dwoma autami – Fordem Expedition oraz GMC Yukon XL.
Z drobnych usterek aut to: jedno drobne uderzenie kamykiem w szybę; w ostatni dzień wyskoczenie błędu check engine; błąd czujników w lusterkach bocznych, oberwanie zaczepu części plastikowej zderzaka przedniego (naprawione trytytką); brak możliwości odpalenia auta (jednorazowo, odpaliło zdalnie z przycisku na zdalnym pilocie).
Jak na taką trasę i takie warunki – to można powiedzieć, że nie mieliśmy żadnych usterek technicznych.
Udało się zobaczyć na wolności: niedźwiedzie brutnatne grizzli, niedźwiedzie czarne, bizona leśnego, karibu, łosia, klempę z młodymi, lisa, jelenie kanadyjskie, bieliki amerykańskie i rysia.
Pogoda często płatała nam figle ale wycisnęliśmy z niej, jak najwięcej się dało podczas tych dwóch tygodnii.
Udało się nam wybrać na lot widokowo Cesną 206 do Parku Narodowego Kluane w celu oglądania ogromnego pola lodowego. Tym razem nie udało się zobaczyć Mount Logan.
Zapraszam do zapisów na kolejną edycję tej wyprawy, która będzie miała miejsce 15.07 – 30.07.2027
Poniżej zapraszam do galerii zdjęć z zakończonego wyjazdu. Zdjęcia autorstwa uczestników wyprawy – LINK.
Pozdrawiam,
Marcin Mentel


