Island Peak – Imja Tse 6189 m.n.p.m.
Termin : 15 październik 2026 – 4 listopad 2026 Zapraszam do zapisów!
TERMIN ZAPISÓW: 1 lipiec 2026
Minimalna liczba uczestników: 3
Cena: 3150 USD + bilet lotniczy (około 4000 PLN)
Informacje praktyczne Nepal – LINK I
Informacje praktyczne Nepal – LINK II
GALERIA ZDJĘĆ REJON KHUMBU – LINK
ISLAND PEAK 6189 m.n.p.m. – 100% SUKCES – LINK
ISLAND PEAK 6189 m.n.p.m. – SUKCES 2019 – LINK
Galeria zdjęć wyprawy Island Peak 6189 m.n.p.m. 10.2019 – LINK
Problemy w Lukli, korki na Evereście, strajki – LINK
Tragedia na Evereście, kolejny 1996 – LINK
Lektura o Nepalu oraz statystyki – LINK
Cofające się lodowce w Nepalu – LINK
Island Peak jest jednym z najpopularniejszych szczytów sześciotysięcznych w Nepalu. Kombinacja treku do bazy pod Everestem z wejściem na Kalapathar, dziką odizolowaną przełęczą Kongma La oraz wspinaczki na Island Peak jest prawdopodobnie jedną z najlepszych wypraw trekkingowych w Nepalu dla poszukiwaczy przygód. Wspinaczka na Island Peak dostarcza nie tylko możliwości zdobycia szczytu 6000-ego w Himalajach. Dostarcza nam jednego z niezapomnianych widoków na panoramę Himalajów. Ujrzymy Nuptse (7816 m.n.p.m.), Lhotse (8516 m.n.p.m.), Lhotse Shar (8383 m.n.p.m.). Na południu i zachodzie ujrzymy siedmiotysięcznik Baruntse, Makalu (8463 m.n.p.m.) oraz charakterystyczne przepiękne Ama Dablam (6856 m.n.p.m.). Dla wielu wspinaczka na Island Peak jest prologiem do późniejszych coraz to wyższych, ambitniejszych szczytów w Himalajach. A dla niektórych jest spełnieniem marzeń o byciu powyżej 6 tyś metrów w Himalajach, oraz byciu otoczonym przez olbrzymie ośmiotysięczniki.
Wejście na Kalapathar, do bazy pod Everestem oraz na przełęcz Kongma La odpowiednio nas zaaklimatyzuje przed całą wspinaczką. Baza usytuowana jest na wysokości 5050 m.n.p.m. , pomiędzy Imja Tse, a moreną lodowca Imja.
Życzymy przyjemnej wyprawy!
Dzień 1
Około południa wylatujemy z Warszawy do Kathmandu przez jedno(albo dwa) lotniska tranzytowe.
Dzień 2
Przylot do Katmandu. Na lotnisku spotykamy się z naszym kierowcą i prywatnym transportem udajemy się do hotelu w jednej z najbardziej kolorowych, żywych wszystkich miast Azji – Thamelu. Kwaterujemy się w hotelu w pokojach 2 osobowych. Czas wolny na zakupy przed wyruszeniem na trek. Nocleg w Katmandu.
Dzień 3
Z samego rana busem udajemy się z powrotem na lotnisko tym razem terminal krajowy i wybieramy się w 35 min lot z Kathmandu do Lukli (2860 m.n.p.m.). Podziwiamy z okien samolotu tereny u podnóża Himalajów oraz widoki na ośnieżone szczyty najwyższych gór świata. Po wylądowaniu rozpoczynamy naszą wędrówkę podążając wzdłuż wzburzonego nurtu rzeki Dudh Koshi, mijając buddyjskie mury modlitewne – mani, stupy, czorteny oraz inne budowle sakralne. Mijamy wioski Ghat, Sano Gumela, która to wioska odgrywa ważną rolę w rejonie z powodu działającej w niej szkoły podstawowej, sponsorowanej przez fundację Edmunda Hilarego, Nowozelandczyka, który w 1953 roku wraz z sherpą Tenzig-iem Norgay-em jako pierwsi zdobyli Everest. Po 2.5 godz marszu docieramy do wioski Phakding (2610 m.n.p.m.), gdzie zatrzymujemy się na noc.
Dzień 4
Mamy przed sobą jeden z cięższych dni marszu. Opuszczamy Phakding, szlak prowadzi nas na północ idąc dalej wzdłuż koryta rzeki Dudh Koshi (tzw. mlecznej rzeki, która została tak ochrzczona ze względu na swój kolor). Przechodzimy na zachodni brzeg rzeki po jednym z 4 mostów linowych, których wysokość nad nurtem rzeki sięga czasem kilkudziesięciu metrów! Na każdym z tych mostów zaobserwujemy buddyjskie flagi modlitewne, zadrukowane buddyjskimi modlitwami i mantrami. Przechodzimy wioskę Benghar (2630 m.n.p.m.) w pobliżu której znajduje się kilkudziesięciometrowy wodospad (który niestety wysycha w porze suchej marzec-maj). Dalej 1.5 godz marszu dochodzimy do Monjo i Jorsale (2815 m.n.p.m.), które są granicą parku narodowego Sagarmatha (Everest) wpisanego na listę UNESCO. Zostaną sprawdzone tutaj nasze pozwolenia i paszporty. W Parku jest zabroniony wyrąb lasu jak i używanie drewna jako materiału opałowego. Przed nami najbardziej mecząca część dnia około 3 godz. podejście (około 600 metrów wysokości) do stolicy rejonu Khumbu – Namche Bazaar (3450 m.n.p.m.). W połowie podejścia przy bezchmurnym niebie, będziemy mogli po raz pierwszy ujrzeć szczyt Everestu (8848 m.n.p.m.).
Dzień 5
Dzisiejszy dzień jest dniem aklimatyzacji. Co to znaczy? Wraz ze wzrostem wysokości rozrzedza się powietrze i ilość cząsteczek tlenu w oddechu maleje. Ponieważ ilość tlenu wymagana przez organizm jest na każdej wysokości jednakowa, organizm musi przystosować się do zmniejszonej ilości tlenu. Lecz nie spędzimy dnia na leniuchowaniu. Tak jak stara górska maksyma powiada: „maszeruj wysoko, spij nisko”, tak i my dziś wybierzemy się na punkt widokowy do Everest View Hotel (3880 m.n.p.m. – ok 2 godz marszu) luksusowego hotelu z pokojami z widokiem na Everest. Idziemy dalej w odwiedziny do szpitala w Khunde, posłuchać lekarzy o problemach zdrowotnych lokalnej ludności. Namche oferuje nam niektóre z luksusów cywilizacji jak bilard (który stół został tam przetransportowany śmigłowcem z Katmandu), internet czy nawet tajski masaż!
Dzień 6
Opuszczamy dziś stolicę Khumbu i udajemy się w dalszą podróż. Już chwilę po wyjściu z Namche rozpościera nam się piękny widok na Thamserku (6623 m.n.p.m.), Lhotse (8516 m.n.p.m.), Everest (8848 m.n.p.m.) i Ama Dablam (6856 m.n.p.m.) przez wielu uznawana za najpiękniejszą górę Himalajów. Przez następne 4 dni Ama Dablam będzie przykuwało nasz wzrok na wschodzie. Idąc dalej granią wzgórza po ok 1.5 godz dochodzimy do wioski Sangnasa, opodal której szlak się rozdziela, pod górę stromo prowadząc w stronę doliny Gokyo i świętych jezior, oraz bardziej łagodniej poprzez tropikalny las w stronę Everestu. Schodzimy szlakiem w dół (1.5 godz) do kolejnego mostu na rzece Dudh Kosi, którą ponownie przekraczamy wchodząc do wioski Phunki Drengka (3250 m.n.p.m.). Zmawiamy w lokalnym hoteliku lunch, aby nabrać sił, ponieważ przed nami kolejny sprawdzian, 600 metrowe strome podejście do Tengboche (3867 m.n.p.m.), trwające 2 godz. Lecz widok z wioski na Ama Dablam jak na wyciągnięcie ręki wynagradza nam największe zmęczenie.
Dzień 7
Przed wyruszeniem dalej w naszą wędrówkę, udajemy się na wizytę do największej gompy (buddyjskiego klasztoru) w Tengboche, w ciszy obserwując modły tamtejszych mnichów. Tradycją jest, iż niektórzy himalaiści przychodzą do Rinpoche (głównego mnicha) prosić o błogosławieństwo, modlitwę, o bezpieczną wspinaczkę. Corocznie odbywa się tutaj festiwal Mani Rimdu poprzedzony 9 dniami modlitw i medytacji. Z Tengboche schodzimy szlakiem w dól przez tropikalny las przypominający nam zdjęcia scenerii „Władcy Pierścieni” po 1 godz marszu dochodzimy do Dewoche (3770 m.n.p.m.) wioski ukrytej w lesie, wraz z tamtejszym żeńskim klasztorem buddyjskim. Następna 1 godz marszu doprowadza nas po przekroczeniu mostu na rzece Imja do Pangboche- tłumaczenie: pole trawy (3860 m.n.p.m.), dawniej ostatniej zaludnionej wioski na szlaku do bazy pod Everestem. Po drodze mijamy bramę wykutą w skałach, na których to skałach widnieje wąż symbol zła. Legenda głosi, iż żadne zło nie jest w stanie przekroczyć tego miejsca, powyżej tego miejsca zwykli żyć bogowie. Znajduje się tu także buddyjska gompa, w której murach przechowywane były domniemane szczątki Yeti. Kolejne 2.5 godz marszu po zachodniej grani doliny rzeki Imja Khola otoczeni przez widok Ama Dablam (6814 m.n.p.m.) od wschodu i Tawoche Peak (6542 m.n.p.m.) dość łagodnie wznoszącym się szlakiem dochodzimy do Dingboche (4350 m.n.p.m.).
Dzień 8
Dziś kolejny dzień aklimatyzacji ale oczywiście nie obędzie się bez ruchu. Powyżej Dingboche (4350 m.n.p.m.) znajduje się szczyt Nagartsang (około 5000 m.n.p.m.), który to dzisiaj będzie naszym punktem docelowym. Ścieżka wije się stromo w górę 450 m. Widoki są przepiękne – Ama Dablam (6814 m.n.p.m.), gdzieś w oddali wierzchołek Makalu (8463 m.n.p.m.), piątej najwyższej góry świata. Dolina Imja w kierunku Chokhung (4750 m.n.p.m.) prezentuje się doskonale. Schodzimy z powrotem do Dingboche (4350 m.n.p.m.) gdzie resztę dnia odpoczywamy, aklimatyzujemy się i regenerujemy siły przed kolejnymi dniami.
Dzień 9
Dzienna ilość godzin marszu zmniejsza się, ze względu na dużą wysokość i nasz proces aklimatyzacji. Po śniadaniu wychodzimy z Dingboche (4350 m.n.p.m.) i udajemy się po łagodnie wznoszącym się krzewiastym terenie w kierunku Dughli (4620 m.n.p.m. , około 2 godz). Tam zatrzymujemy się na lunch, przed podjęciem podejścia ok. 200 metrowego do podstawy moreny lodowca Khumbu. Po pokonaniu wzniesienia ukazują nam się kamienne monumenty, ołtarze wystawione poległym himalaistom, którzy stracili życie w rejonie Khumbu. Kolejne 1.5 godz maszerujemy po łagodnie pnącym się do góry terenie wzdłuż brzegu lodowca Khumbu do wioski Lobuche (4940 m.n.p.m.). Niewielka, prosta wioska składająca się z kilku hotelików dostarczając prymitywnej bazy noclegowej turystom.
Dzień 10
Rano budzi nas niska temperatura. Dziś udajemy się do bazy pod Everestem. Wstajemy wcześnie rano około 5:30, po śniadaniu wyruszamy z Lobuche (4940 m.n.p.m.) w 2 godzinny marsz wzdłuż lodowca Khumbu na północ do ostatniej wioski na szlaku – Gorakshep (5170 m.n.p.m.). Mijane tereny są pozbawione bogatej flory, otoczeni jesteśmy skałami, roślinnością trawiastą, oraz surowym ale pięknym widokiem lodowca Khumbu. Po dojściu do Gorakshep (5170 m.n.p.m.) kwaterujemy się do jednego z prostych hotelików, zostawiamy ciężkie bagaże, zjadamy szybki lunch i około godziny 9 rano wyruszamy w 3 godz marsz po morenie lodowca w kierunku bazy pod Everestem (5360 m.n.p.m.), miejsca będącego domem przez 2 miesiące dla dziesiątek himalaistów wspinających się na Everest. Obserwujemy ich codzienne życie, podziwiamy z bliska lodospad Khumbu, po czym udajemy się w 2.5 godz podróż powrotną tą samą trasą do naszego hoteliku w Gorakshep (5170 m.n.p.m.).
Dzień 11
Pobudka wcześnie rano o godz 5:00 i wymarsz z prowiantem na drogę z Gorakshep (5170 m.n.p.m.) na szczyt widokowy Kalapathar (5545 m.n.p.m.). Z którego to będziemy oglądali widoki na Everest (8848 m.n.p.m.) wraz z panoramą Himalajów w pełnej okazałości – Pumori (7161 m.n.p.m.) tuż obok, Lhotse (8516 m.n.p.m.), Nuptse (7816 m.n.p.m.). Po odpoczynku i nacieszeniu wzroku rozpościerającymi się widokami, schodzimy tą samą drogą w dół do Gorakshep, gdzie zjemy długo oczekiwany lunch. Gorakshep jest także miejscem rozpoczęcia odbywającego się w maju, najwyżej położonego maratonu na świecie, z Gorakshep do Namche. Dla porównania – niektórzy biorący udział pokonują w/w trasę w 3-5 godzin. Maszerujemy z Gorakshep do Lobuche (ok.2 godz). W Lobuche (4940 m.n.p.m.) zatrzymujemy się na noc.
Dzień 12
Dziś przed nami kolejny długi dzień marszu mając do przekroczenia przełęcz Kongma La (5535 m.n.p.m.). Pakujemy lunch i batoniki na drogę, uzupełniamy zapasy wody, czeka nas 7-8 godz marszu (z przerwami) zanim dotrzemy do następnej wioski Chokhung (4750 m.n.p.m.). Z Lobuche (4940 m.n.p.m.) podążamy prawie płaskim kamienistym szlakiem na wschód przekraczając lodowiec Khumbu dochodząc do zbocza przełęczy(około 1 godz). Teraz piaszczysty szlak zaczyna stromo wić się do góry przez około 1 godzinę. Po czym szlak staje się coraz bardziej kamienisty, przykrywając wydeptany na ziemi trakt. Trzymamy się lewej strony stromego, kamienistego zbocza, stawiając uważnie kroki na skałach, uważając na poślizgnięcia (około 2 godz). Kolejne 30 min podejścia doprowadza nas do szerokich buddyjskich flag modlitewnych wieńczących przełęcz Kongma La (5535 m.n.p.m.). Ze szczytu w oddali widzimy ogromną ścianę Lhotse (8516 m.n.p.m.) oraz Makalu (8463 m.n.p.m.). Schodzimy po stromym kamienistym zboczu przełęczy Kongma La (5535 m.n.p.m. , około 30 min) po czym znajdujemy się na wypłaszczeniu, przechodząc obok dużego zamarzniętego jeziora. Dalej szlak ponownie stromiej schodzi w dół, mijając po prawej stronie kolejne zamarznięte jezioro (około 1 godz). Po następnych 2 godzinach marszu ku dolinie dochodzimy do wioski Chokhung (4750 m.n.p.m.), gdzie zatrzymujemy się na noc.
Dzień 13
Dziś po przygotowaniu całego ekwipunku, prowiantu na kolejne 2 dni, ruszamy w drogę do bazy pod Island Peak. Śniadanie w lodgy w Chokhung (4750 m.n.p.m.) i wyruszamy na szlak. Z Chokhung podążamy w kierunku wschodnim w kierunku bazy. Szlak podąża moreną lodowca Lhotse do początku lodowca Imja, gdzie ponownie udaje się na wschód do bazy pod górą Island Peak (6189 m.n.p.m.). Baza (około 5150 m.n.p.m.) znajduje się około 3 godz marszu od Chokhung, poniżej stromych ścian góry, które wyznaczają drogę wspinaczki dnia następnego. Zjadamy lunch przygotowany dla nas przez lokalnego kucharza. Odpoczynek i szykujemy się na atak szczytowy na Island Peak (6189 m.n.p.m.). Nocleg w namiotach.
Dzień 14
Dzisiejszego dnia atak szczytowy! Nocą w namiocie temperatura może być poniżej 0*C. Pobudka w okolicach północy. 45 min na zebranie się, zjedzenie śniadania i wyruszamy na atak. Przygotowujemy raki (na późniejszy etap), czołówki, uprzęże, czekany i ruszamy. Maszerujemy pod górę stromym zboczem w kierunku wyższego obozu, w którym niektórzy zatrzymują się jeszcze na noc przed atakiem szczytowym. Szlak jest dobrze wydeptany/oznaczony i po około 2 godzinach dochodzimy do High Camp (w okolicach 5500 m.n.p.m.). Przekraczając mały żleb powyżej obozu szlak biegnie przez kolejną 1 godzinę do wąskiej grani, która prowadzi do lodowca. Tutaj jest miejsce, żeby związać się linami oraz założyć raki. Dalej czeka nas strome zbocze śnieżne prowadzące do grani szczytowej. Grań jest wyeksponowana i czasem wieje silny wiatr. Używamy tutaj poręczówek, żeby dostać się na tą grań. Idąc ciągle granią szczytową dochodzimy do wierzchołka góry Island Peak (6189 m.n.p.m.). Na tych wysokościach idziemy bardzo powoli. 15-20 kroków, kilka sekund odpoczynku na uregulowanie oddechu. Powinniśmy być dobrze zaaklimatyzowani po Kalapathar/EBC/Kongma La. Ze szczytu mamy cudowne widoki na południową ścianę Lhotse (8516 m.n.p.m.) na północy, słynną przełęcz Amphu Lapcha (5750 m.n.p.m.), szczyt Mera Peak (6461 m.n.p.m.) na południu i Ama Dablam (6856 m.n.p.m.) na zachodzie, jak na wyciągniecie ręki. Bardzo zmęczeni dochodzimy na szczyt lecz widoki wynagradzają nam wysiłek. Atak szczytowy zajmie od 6-7 godzin. Po pobycie około 0.5 godz na szczycie schodzimy tą samą drogą na dół. Zejście zajmie około 3 godzin, schodząc w dół robiąc zdjęcia tego czego nie mogliśmy w nocy widzieć, podczas ataku. Schodzimy do bazy Island Peak (5150 m.n.p.m.). Pakujemy namioty i wracamy do Chokhung. Nocleg w lodgy w Chokhung.
Dzień 15
Dzisiejszy dzień jest dniem zapasowym. Trzymamy go jako zapasowy, jakby pogoda była zła.
Dzień 16
Dzisiejszego dnia po śniadaniu wyruszamy z Chokhung (4750 m.n.p.m.). Z Chokhung idąc krzewiastą doliną wzdłuż rzeki Imja Khola udajemy się w 1.5 godz marsz do Dingboche (4350 m.n.p.m.). Kolejne 2.5 godz marszu po zachodniej grani doliny rzeki Imja Khola otoczeni przez widok Ama Dablam (6856 m.n.p.m.) od wschodu i Tawoche Peak (6542 m.n.p.m.) dość łagodnie schodzącym szlakiem dochodzimy do Pangboche (3860 m.n.p.m.). Nocleg w lodgy w pokojach dwuosobowych. Lunch i kolacja w lodgy w Pangboche (3860 m.n.p.m.).
Dzień 17
Wracamy z Pangboche znanym nam szlakiem do Namche Bazaar. Nocleg Namche Baazar 3450 m.n.p.m.
Dzień 18
Schodzimy stromym zejściem do złączenia dolin rzek Dudh Khosi i Bhote Khosi, wchodząc z powrotem na szlak, którym udawaliśmy się w przeciwnym kierunku na początku wyprawy (zejście około 1.5 godz). Po przejściu mostu linowego podążamy wschodnim brzegiem doliny rzeki Dudh Khosi w kierunku wioski Benghar (2630 m.n.p.m. ,około 1.5 godz). Idąc dalej mijamy wioskę Taktok (2629 m.n.p.m.) oraz możemy trafić na mnichów z buddyjskiego klasztoru Rimijung, znajdującego się nieopodal. Wędrujemy głownie w lesie sosnowym. Po kolejnej 1.5 godz spaceru dochodzimy do znanej nam wioski Phakding (2610 m.n.p.m.). Maszerujemy spokojnym tempem po łagodnie wznoszącym się szlaku, mijając znane już nam buddyjskie mury modlitewne – mani, stupy, czorteny, mijamy wioski Czunawa (2540 m.n.p.m.), Ghat (2492 m.n.p.m.), Kusum Drengka – z którego na wschód przy bezchmurnej pogodzie ujrzymy Kusum Kanguru (6370 m.n.p.m.). Z Choplung (2660 m.n.p.m.) mamy ostatnie 200 m podejście do Lukli (2840 m.n.p.m.)
Dzień 19
Łapiemy powrotny samolot do Katmandu. Lądujemy w Katmandu rano, jedziemy busem do hotelu w dzielnicy Thamel, w którym się zatrzymujemy w pokojach 2-osobowych. Dzisiejsze pół dnia, mamy czas wolny na zakupy, samodzielne zwiedzanie.
Dzień 20
Po śniadaniu w hoteliku wybieramy się w dalsze zwiedzanie stolicy Nepalu i okolicy. Odwiedzamy wpisane na listę UNESCO świątynię Pashupatinath, jedną z największych świątyń hinduistycznych poświęconych bogu Sziwie na świecie. Następnie udajemy się do Bodhnath – największa stupa w Nepalu, jest jednym z najświętszych miejsc buddyzmu w Katmandu. Dalej wybieramy się do kompleksu świątyń Swayambhunath, zwanego również „Świątynia Małp”. Charakterystycznego poprzez wszechobecne małpy. Po lunchu jedziemy na lotnisko w Katmandu łapać nasz samolot.
Dzień 21
Przylot do Warszawy.
Zawarte w cenie imprezy:
- Lot Warszawa – Kathmandu – Warszawa dla prowadzącego
- Lot Katmandu – Lukla – Katmandu dla uczestników
- Wiza nepalska
- Transport(do/z lotniska oraz pomiędzy zabytkami)
- Wyżywienie Kathmandu (śniadania)
- Noclegi w hotelach Kathmandu
- Wyżywienie na treku w lodgach (obiady, kolacje)
- Pełne wyżywienie podczas pobytu w Island Peak Base Camp
- Noclegi na trekkingu w lodgach, w namiocie w Island Peak Base Camp
- Opłata Khumbu Fee w Lukli
- Pozwolenie na wspinaczkę na Island Peak
- Opłaty wstępu do Parków Narodowego Sagarmatha
- 1 przewodnik nepalski
- Tragarzy (1 tragarz na 2 uczestników, 1 osoba może oddać max 13 kg bagażu)
- Lot Kathmandu – Lukla – Kathmandu dla przewodnika
- Bilety wstępu do atrakcji w Kathmandu
- Premia dla przewodnika za wejście na szczyt
- Ubezpieczenie UNIQA KL 750 000 PLN, 16 000 PLN NNW
Nie wliczone w cenę:
- Koszta śniadań na trekkingu
- Koszta dodatkowego wyżywienia nie wspomnianego w zakładce „zapewniamy”
- Własny ekwipunek wspinaczkowy
- Dodatkowy tragarz (jakby ktoś potrzebował jeszcze)
- Koszta wody butelkowej i przegotowanej
- Koszta nadbagażu, prania, internetu, ładowania baterii,
