• Backpackers Club
  • Nowości
  • WYPRAWY
  • O NAS
  • FAQ
  • Kontakt

GŁÓWNA WYPRAWY / Azja i Pacyfik / Sherpani Col & West Col & Amphu Lapcha

Termin: 11 październik 2026 – 2 listopad 2026 – III edycja wyprawy. Zapraszam do zapisów!
TERMIN ZAPISÓW: do 1 września 2026
Minimalna liczba uczestników: 4
Cena: 3 900 USD + bilet lotniczy(ok.4000 PLN)

Informacje praktyczne Nepal – LINK I

Informacje praktyczne Nepal – LINK II

GALERIA ZDJĘĆ REJON MAKALU – LINK

Podsumowanie zakończonej wyprawy Sherpani Col wiosna 2021 – LINK

Galeria zdjęć z wyprawy Sherpani Col Nepal wiosna 2021 – LINK

Galeria zdjęć z wyprawy Sherpani Col Nepal jesień 2023 – LINK

Makalu – West Col, Sherpani Col i Amphu Lapcha trek jest jednym z najbardziej przygodowych trekkingów połączonych z elementami wspinaczki w Himalajach. Jest on sugerowany dla osób co miały już do czynienia ze sprzętem wspinaczkowym, oraz wysokościami 5000 metrów. Podczas tego treku zaczniemy wędrówkę ku bazie piątej najwyższej góry świata Makalu (8463 m.n.p.m.). Będziemy mieli możliwość  iść lasami tropikalnymi, mijać pola uprawne położone na wysokościach 3000 metrów, przyglądać się codziennemu życiu lokalnej ludności plemion Rai i Szerpa. Będziemy szli wzdłuż rzeki Arun Khola, w którym to miejscu zaproponowano utworzenie największej w Nepalu elektrowni wodnej. Miniemy pastwiska jaków, aż dotrzemy do ogromnych lodowców Makalu, Baruntse. Zobaczymy najwyższą górę świata Everest, Lhotse, Makalu, Baruntse.

Ten wymagający trek jest wysokogórskim trawersem od Makalu (8463 m.n.p.m.) do rejonu Everestu (8848 m.n.p.m.). Zaczynamy w Tumlingtar w dolinie rzeki Arun, kierując się do Makalu Base Camp. Droga ta prowadzi przez rzadko uczęszczany szlak, który przechodzi przez niezliczoną ilość interesujących osad i oferuje nam poczucie odizolowania od świata. Stąd obierzemy kierunek na Sherpani Col 6180 m.n.p.m. , który to będzie naszym najwyższym punktem na trasie całego trekkingu. Poczujemy się jak odkrywcy w tej opuszczonej dolinie Hongu i świętych jezior Panch Pokhari. Zejdziemy do doliny Everestu, do popularnego szlaku w rejonie Khumbu, podążając nim udamy się do Lukli na lot powrotny do Katmandu z panoramą Himalajów w tle.

Poręczówki zostaną założone na najbardziej stromych sekcjach z pokonywanych przez nas przełęczy, aby umożliwić grupie przejście. Amphu Lapcha pomimo, iż najniższa z przełęczy technicznie trudniejsza. Dlatego też wymagana jest bardzo dobra kondycja fizyczna wśród uczestników.

Dzień 1

Około południa wylatujemy z Polski do Katmandu przez jedno(albo dwa) lotniska tranzytowe.

Dzień 2

Przylot do Katmandu. Prywatny transportem udajemy się do hotelu w Thamelu. Kwaterujemy się w hotelu w pokojach 2 osobowych. Czas wolny na zakupy przed wyruszeniem na trek. Po czym udajemy się na kolację do lokalnej knajpy. Nocleg w Katmandu.

Dzień 3

Wczesnym rankiem prywatnym transportem udajemy się z powrotem na lotnisko krajowe łapać nasz samolot do Tumlingtar (400 m.n.p.m.), który jest miejscem startu naszego trekkingu. Cały lot trwa około 40 min. Po wylądowaniu od razu wsiadamy do naszego transportu do Khandbari i dalej do Num. Nocleg w pokojach dwuosobowych w lodgy w Num. Kolacja w Num.

Dzień 4

Po śniadaniu zaczynamy dzień w Num(1505 m.n.p.m. ), a celem na dzisiejszy dzień jest wioska Sedua(1530 m.n.p.m.) po przeciwnej stronie doliny. To może oznaczać tylko jedno. Strome zejście w dół, poprzez bujny las i pola terasowe, aż do brzegów rzeki Arun. Przechodzimy przez most, po czym podchodzimy stromym, krętym szlakiem ciągle do góry do wioski Sedua (1530 m.n.p.m.). Często jest bardzo gorąco i duszno na tej wysokości, korzystamy z cienia rzucanego przez drzewa na każdym postoju. Sedua jest granicą Parku Narodowego Makalu-Barun , więc wybierzemy się zarejestrować nasze pozwolenia w siedzibie parku. Teraz możemy udać się na zasłużony obiad, oraz rozkoszować się widokami Num, po przeciwnej stronie doliny. Cała trasa zajmie nam 5-6 godz marszu. Obiad i kolacja w Sedua (1530 m.n.p.m.). Nocleg w pokojach dwuosobowych..

Dzień 5

Zaczynamy dzień śniadaniem około godziny 7:30 rano. Pakujemy swoje rzeczy i wyruszamy w dalszą drogę. Opuszczamy Seduę (1530 m.n.p.m.) i dziś naszym celem jest Tashi Gaon (2057 m.n.p.m.). Szlak przecina łąki i wiele strumyków. Przechodzimy przez małe wioseczki Navagaon i Kharsing Kharka. Dzisiejszy dzień jest zdecydowanie łatwiejszy niż wczorajszy. Zobaczymy lokalną ludność używającą bawołów do uprawy roli. Każdy mały płaski dostępny kawałek ziemi jest używany tam pod uprawę. W końcu po pokonaniu łącznie przewyższenia 500 metrów docieramy do wioski Tashi Gaon (2057 m.n.p.m.). Po drodze mijamy lokalną szkołę, która została wybudowana z funduszu brytyjskiej ekspedycji na Makalu w 2008 roku. Tashi Gaon jest ostatnią dużą wioską na trasie naszego treku. Obiad i kolację zjadamy w naszym Guesthousie. Nocleg w pokojach dwuosobowych. Marsz około 3 godzin.

Dzień 6

Prawdopodobnie najcięższy dzień naszego całego trekkingu. Mamy do pokonania przewyższenie 1500 metrów, szlakiem wijącym się stromo pod górę. Po śniadaniu opuszczamy Tashi Gaon(2057 m.n.p.m.), wcześniej zaopatrując się w drobny prowiant na drogę. Tempo musi być powolne, ze względu, iż zbliżamy się do wysokości  3500 m.n.p.m. , gdzie mogą wystąpić pierwsze objawy choroby wysokościowej. Dzisiejszy marsz jest interesujący, gdyż opuszczamy zielone lasy dolin i wkraczamy w teren zarośli i rododendronów. Mijamy kilka domków co okazuje się być wioską Unshisa, po czym dochodzimy do wzniesienia, a stamtąd tylko kilkanaście minut marszu w dół i dojdziemy do wioski Kongma (3470 m.n.p.m.). Wioski to ciężko powiedziane, gdyż znajdują się tam dwa budynki. Obiad zjadamy w Unshisa bądź zabieramy własny prowiant. Kolacja i nocleg w Kongma w pokojach dwuosobowych. Marsz około 6 godzin

Dzień 7

Po spokojnej nocy na 3500 m.n.p.m. w Kongma, czas wyruszyć po śniadaniu ku przełęczy Shipton La (4229 m.n.p.m.). Szlak skręca i wije się stromo pod górę, aż docieramy do grzbietu ze wspaniałymi widokami gór, przy dobrej pogodzie nawet Kanchenjungi (8586 m.n.p.m.) na wschód. Właśnie znajdujemy się na Ghungru La(4050 m.n.p.m.), jednej z trzech przełęczy, którą dziś przekroczymy. Po czym dalej zejdziemy w dół około 200 metrów, żeby znów wspiąć się do góry na najwyższą z trzech przełęczy Shipton La(4229 m.n.p.m.),na której to znajduje się czorten z flagami modlitewnymi. Potem schodzimy w dół do siodła , żeby odpocząć sobie przy jeziorze Kalo Pokhari, zanim znów udamy się pod górę przechodząc przez ostatnią przełęcz Keke La (4152 m.n.p.m.). A teraz w dół w kierunku Mumbuk (3550 m.n.p.m.). Po drodze mamy możliwość podziwiać Chamlang (7319 m.n.p.m.), Peak 6 (6524 m.n.p.m.), Peak 7 (6758 m.n.p.m.). Dzisiejszy dzień jest bardzo ważny dla aklimatyzacji, ponieważ daje nam możliwość wejścia wysoko, ale spania niżej w Mumbuk (3550 m.n.p.m.). Nocleg w lodgy. Cały marsz zajmie nam dziś około 6-8 godzin.

Dzień 8

Po śniadaniu w Mumbuk (3550 m.n.p.m.) pakujemy się i schodzimy 500m w dół stromym żlebem wzdłuż płynącego strumienia. Szlak jest dobrze oznaczony, kamienisty, lecz w wielu miejscach błotnisty. Trzeba uważać, żeby się nie poślizgnąć. Dochodzimy do brzegu rzeki Barun i Tamtan Kharki i udajemy się na północ wzdłuż brzegu rzeki Barun. Jest to przyjemny marsz, wolno zyskujemy wysokość. Dochodzimy do osady Yangri Kharka (3620 m.n.p.m.). Jest ona usytuowana na otwartej łące w dolinie. Jest dobrym miejscem na odpoczynek, skąd będziemy mieli w pogodny dzień przepiękne widoki na góry. Lunch i kolacja w Yangri Kharce. Nocleg w lodgy. Cała trasa marszu dziś zajmie nam 4 godziny.

Dzień 9

Po pobudce i śniadaniu w okolicach 7:30- 8 rano wyruszamy. Opuszczamy Yangri Kharkę (3620 m.n.p.m.). Szlak dziś skręca trochę na zachód, podążając dalej w górę doliny, przechodząc obok pastwisk jaków oraz pól z ogromnymi głazami. Przechodzimy przez most na rzece Barun i podążamy w górę przez las. Dolina rzeki zaczyna być coraz bardziej stroma, małe wodospady spływają szybko po stromych zboczach. Szlak ciągnie się dalej przez małe opuszczone osady Jhark Kharka, Ramara i Mera zanim dociera do naszego punktu docelowego Langmalle Kharka (4400 m.n.p.m.). Po drodze mamy widoki na Pyramid Peak (7168 m.n.p.m.), Peak 4 (6720 m.n.p.m.). Ludzie w osadzie głównie zajmują się wypasem kóz bądź jaków. Późny obiad i kolację zjadamy w Langmalle Kharka (4400 m.n.p.m.). Przed wyruszeniem z Yangri Kharki (3620 m.n.p.m.) zaopatrujemy się w prowiant na drogę. Nocleg w lodgy. Dziś maszerujemy przez około 7 godzin.

Dzień 10

Pobudka rano, pamiętam jak w tym miejscu w 2009 roku świętowałem nepalski nowy rok stekiem z jaka. Pakujemy się i po śniadaniu w okolicach 8 rano wyruszamy. Maszerujemy dalej do góry na niedużą przełęcz, po czym dolina się rozszerza. Mijamy osadę Shershon (2650 m.n.p.m.), gdzie naszym oczom ukazuje się potężna piramida Makalu (8463 m.n.p.m.). Po spędzeniu krótkiego czasu na ekscytacji widokiem i robieniem zdjęć z Makalu po lewej i Chamlang po prawej kontynuujemy nasz marsz, aż dotrzemy to Makalu Base Camp na wysokości 4750 m.n.p.m. . Stąd możemy ujrzeć drogę południowo-wschodnią granią Makalu, ciągle w całości nie zdobytą , pomimo kilku prób. Nocleg w lodgy. Długość marszu dziś to około 5 godzin.

Dzień 11

Jesteśmy w Bazie pod Makalu (4750 m.n.p.m.). Dzisiejszy dzień spędzimy na aklimatyzacji, robiąc krótkie spacery po okolicy lodowca. Należy nam się taki odpoczynek po długim trekkingu, a także musimy zbierać siły przed najtrudniejszą częścią wyprawy. Dzisiejszego dnia omawiamy dalszą trasę naszej wędrówki. Śniadanie, obiad i kolację zjadamy tutaj w bazie. Nocleg w lodgy w Makalu Base Camp.

Dzień 12

Z Bazy Makalu (4750 m.n.p.m.) po śniadaniu i spakowaniu sprzętu, nasza droga prowadzi na zachód do obozu tuż poniżej zachodniego filara Makalu. Jako, że zdobywamy wysokość powoli, utrzymując stałe wolne tempo, robimy wystarczająco ilość przerw. Nasza droga prowadzi nas ścieżka, która wzbija się w górę w kierunku oderwanej doliny na zachód od lodowca Barun. Podążając tą doliną maszerujemy po terenie pokrytym ogromnymi głazami, i często lodem do obozu zwanego Puja Camp(5200 m.n.p.m.) , nieopodal górującego zachodniego filara Makalu. Rozbijamy się z obozem niedaleko od ujścia małego strumyka, bądź płat śniegu, które będą nam potrzebne do uzyskania wody. Cały marsz zajmie nam dziś 3-4 godziny wolnym tempem. Na tych wysokościach nigdy nie forsujemy tempa. Obiad i kolację zjadamy już po rozbiciu obozu. Nocleg w namiotach na morenie lodowca.

Dzień 13

Pobudka wcześnie o 6 rano. Śniadanie i składamy namioty, już na tej wysokości brak tlenu daje się we znaki przy najmniejszym wysiłku fizycznym.  Opuszczamy nasz obóz , szlak biegnie stromo pod górę kamienistym zachodnim zboczem lodowca Barun. Idziemy, aż linia kopczyków kamieni, które wyznaczają nam drogę doprowadzi nas do doliny, gdzie znajdują się dwa małe lodowce. Rozbijamy obóz poniżej klifów lodowych , na zakończeniu w/w lodowców. Obóz nasz dziś znajduje się na 5700 m.n.p.m. . Nazwany jest Advanced Camp. Pijemy dużo płynów, staramy się jak najwięcej odpoczywać, i spać nocą. Dzisiejszy energiczny marsz zajmie nam 5 godzin zanim dotrzemy do Advanced Camp (5700 m.n.p.m.). Obiad i kolację gotujemy sami w namiotach, po rozbiciu obozu na palnikach z gazem.

Dzień 14

Dziś jest bardzo ważny dzień odpoczynku dla jeszcze lepszej aklimatyzacji. Przygotowujemy się na kolejne dni wspinaczki, i stromego zejścia z Amphu Lapchy. Na tej wysokości możemy podziwiać super widoki gigantycznej zachodniej ściany i filara Makalu (8463 m.n.p.m.). Dziś także nasz przewodnik sprawdzi dalszą drogę, i założy poręczówki umożliwiające nam przekroczenie przełęczy. Ponowny nocleg w namiotach w Advanced Camp na 5700 m.n.p.m. . Śniadanie, obiad, kolację uczestnicy przygotowują sobie sami.

Dzień 15

Wielki dzień próby przekroczenia Sherpani Col (6180 m.n.p.m.). Szybkie śniadanie, robimy ciepłą herbatę do termosu, składamy obóz i wyruszamy. Opuszczamy obóz przed świtem. Trzy oddzielne przełęcze dają nam dostęp do kotliny, a my już na miejscu wybierzemy najodpowiedniejszą drogę w zależności od warunków. Nasze podejście ciągnie się na stromym pokrytym śniegiem zboczu, pomagamy sobie poręczówkami, które zostały założone dzień wcześniej. Ostatnie 100 metrów wejścia na przełęcz można uznać za klasę 3-4 wspinaczki skalnej.  Będąc na przełęczy Sherpani Col (6180 m.n.p.m.) związujemy się liną aby przekroczyć lodowiec i dotrzeć do skalnej grani przełęczy West Col. Mamy teraz do pokonania 100-150 metrów w dół zbocza o nachyleniu 45-60 stopni.  Zajmie nam około 1 godziny przejście długiego na 3 km lodowca aż dotrzemy pod przełęcz West Col (6135 m.n.p.m.). Ostatnią częścią dzisiejszego długiego dnia jest dotarcie do Baruntse Base Camp (5450 m.n.p.m.). Z West Col schodzimy w dół 200 metrowym zboczem o nachyleniu 30-45*, a potem jeszcze z 3 godziny marszu wzdłuż lodowca Hongu do Baruntse Base Camp (5450 m.n.p.m.), który to będzie naszym obozem na dzisiejszą noc. Kolacja w obozie, a obiad tylko w postaci suchego prowiantu, jedzonego podczas marszu, postojów. Możemy się cieszyć jednym z najwyższych pikników na świecie. Długość marszu-wspinaczki dziś to 10 – 12 godzin.

Dzień 16

Po bardzo ciężkim dniu to jeszcze nie koniec pracy. Nasza wędrówka zaprowadzi nas kolejnej przełęczy Amphu Lapcha (5845 m.n.p.m.), za która znajduje się już bardzo często uczęszczany szlak do Lukli (2840 m.n.p.m.). Nasz marsz poprowadzi nas przez szerokie pole zagłębia lodowca Hongu w kierunku Kang Leyamura (6430 m.n.p.m.) szczytu na zachodzie. Podążając kamienistym lodowcem na początku, docieramy do pięknego Panch Pokhari (co oznacza pięć jezior), i rozbijamy nasz obóz, u stóp największego z tych jezior(na wysokości 5480 m.n.p.m.), u podnóża naszej finałowej przełęczy Amphu Lapchy (5845 m.n.p.m.). Nocleg w namiotach. Obiad i kolację zjadamy po rozbiciu nowego obozu w Panch Pokhari (5480 m.n.p.m.), przygotowujemy ją sami. Maszerujemy dziś około 5 godzin.

Dzień 17

Dzisiejszy dzień będzie zdecydowanie spokojniejszy. Rozpoczynamy nasz trek po śniadaniu. Podążamy do High Camp Amphu Lapchy trochę poniżej samej przełęczy. Taki dzień nie zbyt wzmożonego wysiłku fizycznego da nam możliwość odzyskania części sił na jutrzejsze przejście. Spędzimy go relaksując się, bądź co bardziej energiczni będą mogli pospacerować sobie po małych wzniesieniach w okolicy, dając nam piękne widoki na lodowiec Hinku oraz przełęcz Mingu La. Nocleg w High Camp Amphu Lapchy. Długość marszu 2 godziny. Obiad i kolację przygotowujemy w High Camp.

Dzień 18

Kolejny wielki dzień. Wczesny start trekkingu z naszego obozu. Po 2-3 godzinach dochodzimy do szczytu Amphu Lapchy (5845 m.n.p.m.) z niesamowitymi widokami na południową ścianę Lhotse. Pierwsi na linie zejdą tragarze z swoim ciężkim ładunkiem do miejsca, gdzie nachylenie zbocza nie jest już takie strome. Potem po kolei każdy z uczestników wyprawy powoli i ostrożnie schodzi w dół, z pomocą lin, oraz czekana w razie potrzeby. Po czym dotarłszy do bezpieczniejszej części zbocza Amphu Lapchy, wczesnym popołudniem, każdy z uczestników powinien już się znajdować poza śniegiem. Już na zdecydowanie bezpieczniejszym terenie, z dala od lodu i śniegu, 1 godzina dalszego marszu zawiedzie nas do oderwanej doliny, z boku lodowca Imja. Teraz wracamy powoli do cywilizowanej doliny Imja kierując się do osady Chokhung (4750 m.n.p.m.) złożonej z kilku lodgy i hotelików. Po 8-9 godzinach trekkingu, nocujemy w pokojach 2 osobowych w Chokhung (4750 m.n.p.m.). Obiad dziś to suchy prowiant podczas przekraczania przełęczy. Kolację zjadamy w Chokhung, mając do dyspozycji zdecydowanie szersze menu.

Dolina Chokhung jest głównie punktem docelowym wspinaczy na pobliski szczyt Island Peak( 6180 m.n.p.m.) oraz Ama Dablam (6812 m.n.p.m.). Dzisiejszego dnia po śniadaniu wyruszamy z Chokhung (4750 m.n.p.m.). Idąc krzewiastą doliną wzdłuż rzeki Imja Khola udajemy się w 1.5 godz marsz do Dingboche (4350 m.n.p.m.). Kolejne 2.5 godz marszu po zachodniej grani doliny rzeki Imja Khola otoczeni przez widok Ama Dablam (6856 m.n.p.m.) od wschodu i Tawoche Peak (6542 m.n.p.m.) dość łagodnie schodzącym szlakiem dochodzimy do Pangboche (3860 m.n.p.m.).  Nocleg w lodgy w pokojach dwuosobowych. Lunch i kolacja w lodgy w Pangboche (3860 m.n.p.m.).

Dzień 19

Wracamy z Pangboche do Namche Baazar 3450mnpm

Dzień 20

Schodzimy stromym zejściem do złączenia dolin rzek Dudh Khosi i Bhote Khosi, wchodząc z powrotem na szlak, którym udawaliśmy się w przeciwnym kierunku na początku wyprawy (zejście około 1.5 godz). Po przejściu mostu linowego podążamy wschodnim brzegiem doliny rzeki Dudh Khosi w kierunku wioski Benghar (2630 m.n.p.m. ,około 1.5 godz). Idąc dalej mijamy wioskę Taktok (2629 m.n.p.m.) oraz możemy trafić na mnichów z buddyjskiego klasztoru Rimijung, znajdującego się nieopodal. Wędrujemy głownie w lesie sosnowym. Po kolejnej 1.5 godz spaceru dochodzimy do znanej nam wioski Phakding (2610 m.n.p.m.). Maszerujemy spokojnym tempem po łagodnie wznoszącym się szlaku, mijając znane już nam buddyjskie mury modlitewne – mani, stupy, czorteny, mijamy wioski Czunawa (2540 m.n.p.m.), Ghat (2492 m.n.p.m.), Kusum Drengka – z którego na wschód przy bezchmurnej pogodzie ujrzymy Kusum Kanguru (6370 m.n.p.m.). Z Choplung (2660 m.n.p.m.) mamy ostatnie 200 m podejście do Lukli (2840 m.n.p.m.)

Dzień 21

Łapiemy powrotny samolot do Katmandu. Lądujemy w Katmandu rano, jedziemy busem do hotelu w dzielnicy Thamel, w którym się zatrzymujemy w pokojach 2-osobowych. Dzisiejsze pół dnia, mamy czas wolny na zakupy, samodzielne zwiedzanie.

Dzień 22

Po śniadaniu w hoteliku wybieramy się w dalsze zwiedzanie stolicy Nepalu i okolicy. Odwiedzamy wpisane na listę UNESCO świątynię Pashupatinath, jedną z największych świątyń hinduistycznych poświęconych bogu Sziwie na świecie. Następnie udajemy się do Bodhnath – największa stupa w Nepalu, jest jednym z najświętszych miejsc buddyzmu w Katmandu. Dalej wybieramy się do kompleksu świątyń Swayambhunath, zwanego również „Świątynia Małp”. Charakterystycznego poprzez wszechobecne małpy. Po lunchu jedziemy na lotnisko w Katmandu łapać nasz samolot.

Dzień 23

Przylot do Warszawy.

Zawarte w cenie imprezy:

  • Lot Warszawa – Kathmandu – Warszawa dla prowadzącego
  • Lot Kathmandu – Tumlingtar/Lukla – Katmandu dla uczestników
  • Wiza nepalska
  • Transport(do/z lotniska oraz pomiędzy zabytkami)
  • Wyżywienie Kathmandu (śniadania)
  • Noclegi w hotelach Kathmandu
  • Wyżywienie na treku w lodgach(obiady,kolacje)
  • Zakup wyżywienia na akcję górską dla każdego(7 dni)
  • Noclegi na trekkingu w lodgach, podczas akcji górskiej w namiotach
  • Sprzęt wspólny-grupowy: namioty, liny, gaz dla każdego
  • Pozwolenia na trekking
  • Opłaty wstępu do Parku Narodowego Sagmaratha
  • Opłaty wstępu do Parku Narodowego Barun
  • 1 przewodnik nepalski
  • Tragarzy (1 tragarz na 2 uczestników, 1 osoba może oddać max 13 kg bagażu)
  • Bilety wstępu do atrakcji w Kathmandu
  • Zakup jedzenia i gazu dla tragarzy i przewodnika na akcję górską
  • Ubezpieczenie UNIQA KL 750 000 PLN, 16 000 PLN NNW, ubezpieczenie sportów wysokiego ryzyka
  • pulsoksymetr, telefon satelitarny, ładowarkę solarną 30W do użytku grupowego

Nie wliczone w cenę:

  • Koszta śniadań na trekkingu
  • Koszt obiadów, kolacji w Katmandu
  • Własny ekwipunek wspinaczkowy
  • Dodatkowy tragarz (jakby ktoś potrzebował jeszcze)
  • Koszta wody butelkowej i przegotowanej

Newsletter

Chcesz dostawać informację o najbliższych wyprawach, nowościach podróżniczych, promocjach. Zapisz się do naszej listy! Zapisując się na newsletter, zgadzasz się z naszą polityką prywatności dostępną na naszej stronie Polityka prywatności

Ostatnie wiadomości

  • Potwierdzone i otwarte wyprawy 2026/2027 Potwierdzone i otwarte wyprawy … On 30 czerwca 2026
  • Podsumowanie wyprawa po Jukonie 2026 Podsumowanie wyprawa po Jukonie … On 27 czerwca 2026
  • Jukon / Alaska i Route 66 Jukon / Alaska i Route 66 On 23 czerwca 2026
  • Podsumowanie Papua Nowa Gwinea 2026 Podsumowanie Papua Nowa Gwinea … On 10 czerwca 2026

Autor strony Marcin Mentel

  • Backpackers Club
  • Nowości
  • WYPRAWY
  • O NAS
  • FAQ
  • Kontakt