• Backpackers Club
  • Nowości
  • WYPRAWY
  • O NAS
  • FAQ
  • Kontakt

GŁÓWNA WYPRAWY / Azja i Pacyfik / Trzy Przełęcze Khumbu

Trzy Przełęcze Khumbu i Everest Base Camp

Termin : 12 listopad – 3 grudnia 2026 – Zapraszam do zapisów!

Termin zapisów : do 1 sierpnia 2026

Cena: 2650 USD + bilet lotniczy

Informacje praktyczne Nepal – LINK I

Informacje praktyczne Nepal – LINK II

GALERIA ZDJĘĆ REJON KHUMBU –LINK I

GALERIA ZDJĘĆ DOLINA KATHMANDU – LINK II

Foto/relacja z wyprawy Trzy Przełęcze 06-26.10.2012 – LINK

Foto/relacja z wyprawy Trzy Przełęcze 28.10-18.11.2013 – LINK

Foto/relacja z wyprawy Trzy Przełęcze 27.04-16.05.2015 – LINK

Relacja z wyprawy Trzy Przełęcze 27.04 – 16.05.2015 – LINK

Foto/relacja z wyprawy Trzy Przełęcze 22.04-15.05.2018 – LINK

Foto/relacja z wyprawy Trzy Przełęcze 23.10-14.11.2018 – LINK

Foto/relacja z wyprawy Trzy Przełęcze 13.11- 03.12.2024 – LINK

Foto/relacja z wyprawy Trzy Przełęcze 13.11- 03.12.2025 – LINK

Park Narodowy Sagmaratha, cena rośnie trzykrotnie – LINK

Monsun zbiera swoje żniwo w Nepalu – LINK

Budują Porter Hous’y i inne wieści z Himalajów – LINK

Problemy w Lukli – LINK

Każdy z nas słyszał o największej górze świata – Everest (8848 m.n.p.m.). Niejednego z nas marzeniem jest chociażby stanąć u stup tego olbrzyma. Dlatego chciałem zabrać Państwa do Nepalu, kraju będącego domem dla ośmiu z czternastu ośmiotysięcznych szczytów. Kraju który dopiero od 1951 roku został otwarty dla obcokrajowców.

Będziemy mogli ujrzeć na własne oczy cztery ośmiotysięczne szczyty – Everest (8848 m.n.p.m.), Lhotse (8516 m.n.p.m.), Makalu (8463 m.n.p.m.) i Cho Oyu (8201 m.n.p.m.). Nasza wędrówka poprowadzi nas poprzez pełne życia zielone tereny regionu Khumbu, aż do pokrytych śniegiem przełęczy i szczytów trekkingowych sięgających ponad 5000 m.n.p.m. . Będziemy zachwycać się kuchnią nepalską, tybetańską i indyjską, poznawać obyczaje i zwyczaje lokalnej ludności.

Czy trzeba być alpinistą żeby tego dokonać? W żadnym wypadku. Nie potrzebna nam znajomość specjalistycznego sprzętu wspinaczkowego. To jest wędrówka po Himalajach nie wyprawa na Everest.  Jedynym wymogiem jest dobry stan zdrowia, w szczególności naszego układu oddechowego i krążenia, bez względu na wiek. Oraz bardzo dobra kondycja fizyczna.

Każda podróż zaczyna się od pierwszego kroku. Tak samo my będziemy kroczyć po szlakach Himalajów podziwiając to co jeszcze wczoraj wydawałoby się nieosiągalne.

Dzień 1

Około południa wylatujemy z Polski do Katmandu przez jedno(albo dwa) lotniska tranzytowe.

Dzień 2

Przylot do Katmandu. Prywatnym transportem udajemy się do hotelu w Thamelu. Kwaterujemy się w hotelu w pokojach 2 osobowych. Czas wolny na zakupy przed wyruszeniem na trek. Nocleg w Katmandu.

Dzień 3

Z samego rana busem udajemy się z powrotem na lotnisko tym razem terminal krajowy i wybieramy się w 35 min lot z Kathmandu do Lukli (2860 m.n.p.m.). Podziwiamy z okien samolotu tereny u podnóża Himalajów oraz widoki na ośnieżone szczyty najwyższych gór świata. Po wylądowaniu rozpoczynamy naszą wędrówkę podążając wzdłuż wzburzonego nurtu rzeki Dudh Koshi, mijając buddyjskie mury modlitewne – mani, stupy, czorteny oraz inne budowle sakralne. Mijamy wioski Ghat, Sano Gumela, która to wioska odgrywa ważną rolę w rejonie z powodu działającej w niej szkoły podstawowej, sponsorowanej przez fundację Edmunda Hilarego, Nowozelandczyka, który w 1953 roku wraz z sherpą Tenzig-iem Norgay-em jako pierwsi zdobyli Everest. Po 2.5 godz marszu docieramy do wioski Phakding (2610 m.n.p.m.), gdzie zatrzymujemy się na noc.

Dzień 4

Mamy przed sobą jeden z cięższych dni marszu. Opuszczamy Phakding, szlak prowadzi nas na północ idąc dalej wzdłuż koryta rzeki Dudh Koshi (tzw. mlecznej rzeki, która została tak ochrzczona ze względu na swój kolor). Przechodzimy na zachodni brzeg rzeki po jednym z 4 mostów linowych, których wysokość nad nurtem rzeki sięga czasem kilkudziesięciu metrów! Na każdym z tych mostów zaobserwujemy buddyjskie flagi modlitewne, zadrukowane buddyjskimi modlitwami i mantrami. Przechodzimy wioskę Benghar (2630 m.n.p.m.) w pobliżu której znajduje się kilkudziesięciometrowy wodospad (który niestety wysycha w porze suchej marzec-maj). Dalej 1.5 godz marszu dochodzimy do Monjo i Jorsale (2815 m.n.p.m.), które są granicą parku narodowego Sagarmatha (Everest) wpisanego na listę UNESCO. Zostaną sprawdzone tutaj nasze pozwolenia i paszporty. W Parku jest zabroniony wyrąb lasu jak i używanie drewna jako materiału opałowego. Przed nami najbardziej mecząca część dnia około 3 godz. podejście (około 600 metrów wysokości) do stolicy rejonu Khumbu – Namche Bazaar (3450 m.n.p.m.). W połowie podejścia przy bezchmurnym niebie, będziemy mogli po raz pierwszy ujrzeć szczyt Everestu (8848 m.n.p.m.).

Dzień 5

Dzisiejszy dzień jest dniem aklimatyzacji. Co to znaczy? Wraz ze wzrostem wysokości rozrzedza się powietrze i ilość cząsteczek tlenu w oddechu maleje. Ponieważ ilość tlenu wymagana przez organizm jest na każdej wysokości jednakowa, organizm musi przystosować się do zmniejszonej ilości tlenu. Lecz nie spędzimy dnia na leniuchowaniu. Tak jak stara górska maksyma powiada: „maszeruj wysoko, spij nisko”, tak i my dziś wybierzemy się na punkt widokowy do Everest View Hotel (3880 m.n.p.m. – ok 2 godz marszu) luksusowego hotelu z pokojami z widokiem na Everest. Idziemy dalej w odwiedziny do szpitala w Khunde, posłuchać lekarzy o problemach zdrowotnych lokalnej ludności. Namche oferuje nam niektóre z luksusów cywilizacji jak bilard (który stół został tam przetransportowany śmigłowcem z Katmandu), internet czy nawet tajski masaż!

Dzień 6

Główny szlak z Namche Bazaar (3450 m.n.p.m.) do Bazy pod Everestem, prowadzi na północny- wschód, lecz my obieramy alternatywną drogę na północny-zachód w kierunku doliny Thame i rzeki Bhote Khosi. Około 10% turystów obiera ten szlak, gdy pozostałe 90% udaje się głównym traktem w kierunku Everestu. Dolina ta dopiero niedawno została otwarta dla turystów, region ten nadal pozostaje nieskażony zachodnią cywilizacją. Szlak wznosi się dość łagodnie , wędrując przez małe wioski lokalnej ludności Szerpów jak Phurte (3390 m.n.p.m.) i Thamo (3480 m.n.p.m.), gdzie po około 2.5 godz zatrzymujemy się na lunch. Dalej kolejne 2.5-3 godz doprowadzają nas do Thame (3820 m.n.p.m.) z pięknym widokiem na ośnieżone szczyty Teng Kangpoche (6487 m.n.p.m.) i Kwangde (6011 m.n.p.m.). Około 150 metrów na wioską znajduje się klasztor buddyjski, w którym to w połowie maja co roku odbywa się festiwal Mani Rimdo. Część ceremonii festiwalu to tańce mnichów symbolizujące zwycięstwo Buddyzmu nad wszystkimi pogańskimi bożkami, które żyły w Himalajach. W Thame (3820 m.n.p.m.) zostajemy na noc.

Dzień 7

Dzisiaj opuszczamy Thame (3820 m.n.p.m.), linię drzew zostawiamy za sobą, wędrujemy kamienistym szlakiem na północ mijając małe, bardzo stare, otoczone kamiennymi murkami wioski Szerpów jak  Chanakpa (4262 m.n.p.m.) czy Taranga (4294 m.n.p.m.). Większość z nich jest zaludniona tylko w sezonie wiosennym i jesiennym, w pozostałym okresie okoliczna ludność wraca do swoich domostw w Thame i Namche. Szerpowie uznają Tarangę (4294 m.n.p.m.) i okolice jako ojczyznę legendarnego Yeti, oraz wychwalają lokalne ziemniaki jako najlepsze na świecie.  Po około 5 godz dochodzimy do wioski Lungden (4300 m.n.p.m.), w której zatrzymujemy się na noc w lokalnej lodgy.

Dzień 8

Proces aklimatyzacji czas kontynuować. Czas spędzony na przystosowywaniu się do rozrzedzonego powietrza i wysokości odpłaci nam się lepszą kondycją i brakiem problemów na wyższych wysokościach. Wyruszamy z  Lungden (4300 m.n.p.m.) na wędrówkę aklimatyzującą ku wyższym wysokościom. Szlak na którym się znajdujemy w przeszłości, był używany przez tybetańskie karawany jaków, wędrujące z Tybetu przez położona kilkanaście kilometrów powyżej przełęcz Nangpa La (5750 m.n.p.m.). Wędrujemy na wzgórze ok 4800 mnpm, które znajduje się powyżej wioski Lungden.

Dzień 9

Z samego rana około godziny 6:00 jest wymarsz z Lungden (4300 m.n.p.m.). Przed sobą mamy jeden z cięższych dni trekkingowych. Dziś przekraczamy przełęcz Renjo La (5415 m.n.p.m.). Zabieramy ze sobą lunch na drogę bo przez następne 6-8 godzin, nie napotkamy lokalnych wiosek. Szlak wije się stromo pod górę piaszczystym zboczem. Będziemy przekraczać zamarznięty strumień, mijać opuszczone zagrody dla jaków i bliźniacze jeziora Renjo na zachodzie. Po męczącym podejściu staniem szczycie przełęczy ozdobionej buddyjskimi flagami modlitewnymi, mające odgonić zło z tego miejsca. Widok z Renjo La (5415 m.n.p.m.) jest niesamowity. Naszym oczom ukaże się Everest (8848 m.n.p.m.), Cho Oyu (8201 m.n.p.m.), Chola (6089 m.n.p.m.), Kanchung (6063 m.n.p.m.), a w dolinie lodowiec Ngozumpa z wioską Gokyo (4750 m.n.p.m.). Schodzimy w dół do wioski Gokyo (4750 m.n.p.m. , około 2 godz), która jest położona nad pięknym jeziorem Dudh Pokhari. Nocleg w hoteliku.

Dzień 10

Dzisiejszego dnia z Gokyo (4750 m.n.p.m.) udamy się szlakiem na północ w do doliny „Sześciu Jezior”(5100 m.n.p.m.) u podnóża południowej ściany Cho Oyu (8201 m.n.p.m.). Z hoteliku zabieramy ponownie lunch na drogę ponieważ powyżej Gokyo (4750 m.n.p.m.) nie napotkamy żadnych osiedli ludzkich. Szlak ciągnie się długo na północ, lecz bardzo łagodnie. Będziemy mijać czwarte święte jezioro Thonak Tsho (około 1 godz), dalej dojdziemy do piątego jeziora Ngozumba Tsho (kolejne 1.5 godz), z którego to miejsca rozpościera się przepiękny widok na Everest (8848 m.n.p.m.). Podążamy ciągle zachodnim zboczem lodowca Ngozumpa obok szczytu trekkingowego Ngozumpa Ri (5420 m.n.p.m.), dochodząc (około 1 godz) punktu docelowego doliny „Sześciu Jezior” z przepięknym widokiem na Cho Oyu (8201 m.n.p.m.) i lodowca u jego podstawy. Po lunchu, wracamy tą samą drogą do naszego hoteliku w Gokyo (4750 m.n.p.m. , około 3.5 godz). Nocleg w tym samym schronisku co dzień wcześniej.

Dzień 11

Dziś dzień zaczynamy wcześnie rano, bo o 6:00, wybierając się na szczyt trekkingowy Gokyo Ri (5360 m.n.p.m.) znajdujący się tuż u stóp wioski. Szlak przez pierwsze 30 min wije się stromo do góry, po zboczu piaszczystego wzgórza. Kolejna 1 godz marszu, trochę łagodniejsza zabiera nas na szeroki szczyt (5360 m.n.p.m.), na którym zauważamy wszechobecne buddyjskie flagi modlitewne. Przy bezchmurnym niebie (które często jest rankami, dlatego wychodzimy z wioski o 6 rano) widok zapiera dech w piersiach. Podziwiamy Everest (8848 m.n.p.m.), obok niego Lhotse (8516 m.n.p.m.), w oddali piramida szczytowa Makalu (8463 m.n.p.m.), Cho Oyu (8201 m.n.p.m.) i Gyachung Kang (7922 m.n.p.m.) na północ. Schodząc w dół (około 1 godz) obserwujemy po raz ostatni jezioro Dudh Pokhari i wioskę Gokyo (4750 m.n.p.m.), która niedługo będziemy opuszczali. Zjadamy lunch w naszym hoteliku i spakowani udajemy się w marszu na południe. Po około 30 min marszu zbaczamy z głównego szlaku(który dalej ciągnie się do stolicy rejonu Everestu – Namche Bazaar) i udajemy się na wschód przechodząc przez kamienisty lodowiec Ngozumpa do wioski Dragnag (4700 m.n.p.m. , około 1.5 godz). Mała wioska z kilkoma hotelikami, która będzie naszym miejscem noclegowym.

Dzień 12

Dziś ponownie rozpoczynamy dzień wcześnie rano – 5:00. Przed nami kolejna przełęcz do przejścia – Cho La (5320 m.n.p.m.). Tym razem także zabieramy ze sobą drobny lunch na drogę, w celu uzupełniania kalorii i cukrów. Maszerujemy spokojnym tempem po trawiastym szlaku łagodnie wijącym się w górę, aż dochodzimy po około 2 godz. do doliny Nimagurogoth, a na jej wschodniej ścianie powyżej nas, ujrzymy szczyt przełęczy Cho La (5320 m.n.p.m.) z charakterystycznymi buddyjskimi flagami modlitewnymi. Mamy przed sobą około 400 metrowe strome podejście po śniegu i kamieniach, trzymając się prawej strony zbocza przełęczy. Po 1.5- 2 godzinach(około godziny 9:00-9:30) dochodzimy do wypłaszczenia wierzchołka Cho La (5320 m.n.p.m.). Ważne jest wczesny wymarsz i przekroczenie przełęczy, ze względu na szybką zmieniającą się pogodę w tym rejonie, wraz z mijaniem dnia. Stąd rozpościera się przepiękny widok na Everest (8848 m.n.p.m.), Lhotse (8516 m.n.p.m.), Ama Dablam (6812 m.n.p.m.), Thamserku (6608 m.n.p.m.), Cholatse (6440 m.n.p.m.), Lobuche East (6119 m.n.p.m.), Tawoche (6501 m.n.p.m.). Zejście w dół jest zdecydowanie mniej strome niż podejście, które pokonamy. Na początku podążamy lodowcem do jego zakończenia (około 20 min) trzymając się jego południowej krawędzi. Po czym zejście nabiera stromości lecz już podążamy pomiędzy wielkimi blokami skalnymi, nie mając do czynienia ze śniegiem. Docieramy do podstawy doliny, w której obieramy już wydeptany szlak do małej wioski z kilkoma hotelikami – Dżonglhi (4830 m.n.p.m.). Tutaj zostajemy na noc.

Dzień 13

Dziś zdecydowanie łatwiejszy dzień. Wymarsz z Dżonglhi (4830 m.n.p.m.) po śniadaniu. Wędrujemy łagodnie wznoszącym się szlakiem na północnym zboczu doliny, spoglądając w dół na położone 200 metrów niżej jezioro Ghola Tsho, oraz szczyty Cholatse (6440 m.n.p.m.) i Tawoche (6501 m.n.p.m.). Kierujemy się na główny szlak wiodący do bazy pod Everestem. Po około 2 godz marszu z Dżonglhi (4830 m.n.p.m.) dochodzimy do kamiennych monuentów, ołtarzy wystawionych poległym himalaistom, którzy stracili życie w rejonie Khumbu. Kolejne 1.5 godz maszerujemy po łagodnie pnącym się do góry terenie wzdłuż brzegu lodowca Khumbu do wioski Lobuje (4940 m.n.p.m.). Bardzo niewielka, prosta wioska składająca się z kilku hotelików dostarczając prymitywnej bazy noclegowej turystom.

Dzień 14

Rano budzi nas temperatura oscylująca w okolicach jedynie kilu stopni powyżej zera. Dziś udajemy się do Bazy pod Everestem. Wstajemy wcześnie rano około 5:30, po śniadaniu wyruszamy z Lobuje (4940 m.n.p.m.) w 2 godzinny marsz wzdłuż lodowca Khumbu na północ do ostatniej wioski na szlaku  – Gorakshep (5170 m.n.p.m.).  Mijane tereny są pozbawione bogatej flory, otoczeni jesteśmy skałami, roślinnością trawiastą, oraz surowym ale pięknym widokiem lodowca Khumbu. Po dojściu do Gorakshep (5170 m.n.p.m.) kwaterujemy się do jednego z prostych hotelików, zostawiamy ciężkie bagaże, zjadamy szybki lunch i około godziny 9 rano wyruszamy w 3 godz marsz po morenie lodowca w kierunku bazy pod Everestem (5360 m.n.p.m.), miejsca będącego domem przez 2 miesiące dla dziesiątek himalaistów wspinających się na Everest. Obserwujemy ich codzienne życie, podziwiamy z bliska lodospad Khumbu, po czym udajemy się w 2.5 godz podróż powrotną tą samą trasą do naszego hoteliku w Gorakshep (5170 m.n.p.m.).

Dzień 15

Pobudka wcześnie rano o godz 5:00 i wymarsz z prowiantem na drogę z Gorakshep (5170 m.n.p.m.) na szczyt widokowy Kalapathar (5545 m.n.p.m.). Z którego to będziemy oglądali widoki na Everest (8848 m.n.p.m.) wraz z panoramą Himalajów w pełnej okazałości – Pumori (7161 m.n.p.m.) tuż obok, Lhotse (8516 m.n.p.m.), Nuptse (7816 m.n.p.m.). Po odpoczynku i nacieszeniu wzroku rozpościerającymi się widokami, schodzimy tą samą drogą w dół do Gorakshep, gdzie zjemy długo oczekiwany lunch. Gorakshep jest także miejscem rozpoczęcia odbywającego się w maju, najwyżej położonego maratonu na świecie, z Gorakshep do Namche. Dla porównania – niektórzy biorący udział pokonują w/w trasę w 3-5 godzin. Maszerujemy z Gorakshep do Lobuche (ok.2 godz). W Lobuche (4940 m.n.p.m.) zatrzymujemy się na noc.

Dzień 16

Dziś przed nami kolejny długi dzień marszu mając do przekroczenia przełęcz Kongma La (5535 m.n.p.m.). Pakujemy lunch i batoniki na drogę, uzupełniamy zapasy wody, czeka nas 7-8 godz marszu (z przerwami) zanim dotrzemy do następnej wioski Chokhung (4750 m.n.p.m.). Z Lobuche (4940 m.n.p.m.) podążamy prawie płaskim kamienistym szlakiem na wschód przekraczając lodowiec Khumbu dochodząc do zbocza przełęczy(około 1 godz). Teraz piaszczysty szlak zaczyna stromo wić się do góry przez około 1 godzinę. Po czym szlak staje się coraz bardziej kamienisty, przykrywając wydeptany na ziemi trakt. Trzymamy się lewej strony stromego, kamienistego zbocza, stawiając uważnie kroki na skałach, uważając na poślizgnięcia (około 2 godz). Kolejne 30 min podejścia doprowadza nas do szerokich buddyjskich flag modlitewnych wieńczących przełęcz Kongma La (5535 m.n.p.m.). Ze szczytu w oddali widzimy ogromną ścianę Lhotse (8516 m.n.p.m.) oraz Makalu (8463 m.n.p.m.). Schodzimy po stromym kamienistym zboczu przełęczy Kongma La (5535 m.n.p.m. , około 30 min) po czym znajdujemy się na wypłaszczeniu, przechodząc obok dużego zamarzniętego jeziora. Dalej szlak ponownie stromiej schodzi w dół, mijając po prawej stronie kolejne zamarznięte jezioro (około 1 godz). Po następnych 2 godzinach marszu ku dolinie dochodzimy do wioski Chokhung (4750 m.n.p.m.), gdzie zatrzymujemy się na noc.

Dzień 17

Dolina Chokhung jest głównie punktem docelowym wspinaczy na pobliski szczyt Island Peak( 6180 m.n.p.m.) oraz Ama Dablam (6812 m.n.p.m.). Dzisiejszego dnia po śniadaniu wyruszamy z Chokhung (4750 m.n.p.m.). Idąc krzewiastą doliną wzdłuż rzeki Imja Khola udajemy się w 1.5 godz marsz do Dingboche (4350 m.n.p.m.). Kolejne 2.5 godz marszu po zachodniej grani doliny rzeki Imja Khola otoczeni przez widok Ama Dablam (6856 m.n.p.m.) od wschodu i Tawoche Peak (6542 m.n.p.m.) dość łagodnie schodzącym szlakiem dochodzimy do Pangboche (3860 m.n.p.m.).  Nocleg w lodgy w pokojach dwuosobowych. Lunch i kolacja w lodgy w Pangboche (3860 m.n.p.m.).

Dzień 18

Wracamy z Pangboche do Namche Baazar 3450mnpm

Dzień 19

Schodzimy stromym zejściem do złączenia dolin rzek Dudh Khosi i Bhote Khosi, wchodząc z powrotem na szlak, którym udawaliśmy się w przeciwnym kierunku na początku wyprawy (zejście około 1.5 godz). Po przejściu mostu linowego podążamy wschodnim brzegiem doliny rzeki Dudh Khosi w kierunku wioski Benghar (2630 m.n.p.m. ,około 1.5 godz). Idąc dalej mijamy wioskę Taktok (2629 m.n.p.m.) oraz możemy trafić na mnichów z buddyjskiego klasztoru Rimijung, znajdującego się nieopodal. Wędrujemy głownie w lesie sosnowym. Po kolejnej 1.5 godz spaceru dochodzimy do znanej nam wioski Phakding (2610 m.n.p.m.). Maszerujemy spokojnym tempem po łagodnie wznoszącym się szlaku, mijając znane już nam buddyjskie mury modlitewne – mani, stupy, czorteny, mijamy wioski Czunawa (2540 m.n.p.m.), Ghat (2492 m.n.p.m.), Kusum Drengka – z którego na wschód przy bezchmurnej pogodzie ujrzymy Kusum Kanguru (6370 m.n.p.m.). Z Choplung (2660 m.n.p.m.) mamy ostatnie 200 m podejście do Lukli (2840 m.n.p.m.)

Dzień 20

Łapiemy powrotny samolot do Katmandu. Lądujemy w Katmandu rano, jedziemy busem do hotelu w dzielnicy Thamel, w którym się zatrzymujemy w pokojach 2-osobowych. Dzisiejsze pół dnia, mamy czas wolny na zakupy, samodzielne zwiedzanie.

Dzień 21

Po śniadaniu w hoteliku wybieramy się w dalsze zwiedzanie stolicy Nepalu i okolicy. Odwiedzamy wpisane na listę UNESCO świątynię Pashupatinath, jedną z największych świątyń hinduistycznych poświęconych bogu Sziwie na świecie. Następnie udajemy się do Bodhnath – największa stupa w Nepalu, jest jednym z najświętszych miejsc buddyzmu w Katmandu. Dalej wybieramy się do kompleksu świątyń Swayambhunath, zwanego również „Świątynia Małp”. Charakterystycznego poprzez wszechobecne małpy. Po lunchu jedziemy na lotnisko w Katmandu łapać nasz samolot.

Dzień 22

Przylot do Warszawy.

Zapewniamy:

  • przelot na trasie Polska  – Kathmandu – Polska dla prowadzącego
  • wiza wjazdowa do Nepalu dla uczestników
  • opieka pilota wycieczki
  • zakwaterowanie w obiektach noclegowych typu hotel (pokoje 2 -osobowe z łazienkami w Katmandu) oraz sprawdzonych górskich hotelikach i lodge`ach bez łazienek
  • transport (taxi, wynajęty bus) –  z/do lotniska, pomiędzy zabytkami Katmandu
  • opłata Khumbu Fee w Lukli
  • Lot Katmandu – Lukla – Katmandu
  • wyżywienie (obiady i kolacje na trekkingu w górach, śniadania w Katmandu)
  • opłata za wejście do Parku Narodowego Sagarmatha
  • Tragarzy (1 tragarz na 2 uczestników, 1 osoba może oddać max 13 kg bagażu)
  • przewodnik nepalski mówiący po angielsku
  • wyżywienie na czas trekkingu dla tragarzy i przewodnika
  • bilety wstępu do zabytków doliny Katmandu
  • Ubezpieczenie UNIQA KL 750 000 PLN, 16 000 PLN NNW, ubezpieczenie sportów wysokiego ryzyka
  • pulsoksymetr,

Nie zapewniamy:

  • napiwki – czy to w restauracjach czy dla tragarzy, przewodnika
  • śniadania na treku – tutaj każdy sam decyduje co zje i za ile
  • woda butelkowana  – ze względu iż to decyzja indywidualna czy ktoś kupuje wode butelkowaną czy używa filtrów, tabletek do filtrowania, o wodzie decyduje grupa sama
  • nadbagaż na locie krajowym oraz międzynarodowym
  • koszta internetu, prania, ładowania baterii, prysznica,
  • dodatkowego wyżywienia poza tym wspomnianym

Newsletter

Chcesz dostawać informację o najbliższych wyprawach, nowościach podróżniczych, promocjach. Zapisz się do naszej listy! Zapisując się na newsletter, zgadzasz się z naszą polityką prywatności dostępną na naszej stronie Polityka prywatności

Ostatnie wiadomości

  • Potwierdzone i otwarte wyprawy 2026/2027 Potwierdzone i otwarte wyprawy … On 30 czerwca 2026
  • Podsumowanie wyprawa po Jukonie 2026 Podsumowanie wyprawa po Jukonie … On 27 czerwca 2026
  • Jukon / Alaska i Route 66 Jukon / Alaska i Route 66 On 23 czerwca 2026
  • Podsumowanie Papua Nowa Gwinea 2026 Podsumowanie Papua Nowa Gwinea … On 10 czerwca 2026

Autor strony Marcin Mentel

  • Backpackers Club
  • Nowości
  • WYPRAWY
  • O NAS
  • FAQ
  • Kontakt