Makalu Base Camp


POWIĘKSZ MAPĘ

Termin II: 6 kwiecień 2017 – 27  kwiecień 2017
TERMIN ZAPISÓW: do 1 marzec 2017
Maksymalna liczba uczestników: 5
Cena: 2 400 USD + bilet lotniczy

Informacje praktyczne Nepal – LINK I

Informacje praktyczne Nepal – LINK II

GALERIA ZDJĘĆ REJON MAKALU – LINK

Poniżej także chcieliśmy odesłać Państwa do naszej zakładki NEWS i informacji związanych z danym rejonem, krajem:

Karta TIMS, bomba w KTM i inne – LINK

BBC – Niebezpieczne Nepalskie Drogi – LINK

Ten trek zawiedzie nas do Bazy Alpinistycznej 5 najwyższej góry na świecie Makalu, znajdującej się w Parku Narodowym Makalu-Barun.  Ten trek jest zdecydowanie mniej znany i nie tak zatłoczony przez turystów jak Everest Base Camp albo Dookoła Annapurny. Czasem będą dni gdy zobaczymy tylko kilku turystów na szlaku.  Pomimo iż jest tak rzadko odwiedzany, lecz szlak jest bardzo łatwo do nawigacji. Makalu jest zlokalizowane 22 km na wschód od Everestu i 60km na zachód od Kanchenjungi. Cały ten teren jeszcze do 1952 roku był zamknięty dla turystów, aż wtedy legendarny podróżnik Eric Shipton odwiedził te tereny i przekroczył przełęcz na 4229mnpm, która od tamtej pory nosi jego nazwę Shipton La.

Program jest tak skonstruowany iż z tempem oraz trekkingiem poradzą sobie osoby odwiedzające Nepal po raz pierwszy, jak i zakochane w Nepalu, i wuryszające na kolejny swój trekking w Himalaje. Wędrówkę zaczniemy od wysokości zaledwie 400 mnpm, żeby w kulminacyjnym punkcie podróży dotrzec do Makalu Advanced Base Camp na 5700 mnpm. Tam przyjżymy się z bliska ekspedycjom wyruszającym na szczyt, który zimą został dopiero zdobyty w 2009 roku.

 

Dzień 1

Około południa wylatujemy z Warszawy do Delhi przez jedno z głównych miast tranzytowych w Europie.  Łącznie około 8 godzin lotu.

Dzień 2

Przylot do Delhi w środku nocy. Kilka godzin tranzytu na lotnisku, poczym łapiemy wczesny samolot z Delhi do Kathmandu. Lot trwa około 1.5 godziny. Spotykamy się na lotnisku z naszym przewodnikiem po rejonie Makalu, i wynajętą taksówką udajemy sie do hotelu w jednej z najbardziej kolorowych, żywych wszystkich miast Azji – Thamelu. Kwaterujemy się w hotelu w pokojach 2 osobowych. Czas wolny na zakupy przed wyruszeniem na trek. Po południu idziemy zwiedzić słynny Durbar Square, poczym udajemy się na kolację do Everest Steak House, na najlepsze steki w mieście. Nocleg w Kathmandu.

Dzień 3

Wczesnym rankiem wynajętymi taksówkami udajemy się z powrotem na lotnisko krajowe łapać nasz samolot do Tumlingtar(400mnpm), który jest miejscem startowym naszego trekkingu. Cały lot trwa około 40min zanim wylądujemy na trawiastym pasie startowym Tumlingtar. Lecimy mała awionetką mieszcząca około 18 osób, lecz starczyło też miejsca dla stewardessy. Po wylądowaniu od razu udejemy się na trekking w kierunku Khandbari (1040mnpm). Po drodze zatrzymamy się na lunch, chowając się w cieniu drzew Kabra. Idziemy ciągle pod górę na północ , po czym wchodzimy na płaskowyż, którym wędrujemy przez około 45min , po czym szlak znów stopniowo wspina się pod górę. Droga zajmie nam około 3.5 godziny. W Khandbari zatrzymujemy się na nocleg. Wieczorem kolacja w lokalnym guesthousie.

Dzień 4

Wczesnym rankiem po śniadaniu opuszczamy Khandbari (1040mnpm) i wuryszamy poprzez wiele małych malowniczych wiosek takich jak Pangma, Bhote Basi. Tutaj pojawiają się w oddali pierwsze spektakularne widoki na ośnieżone szczyty w oddali. Większa część szlaku prowadzi pod górę przez gaje bambusowe oraz las rodendronowy. W końcu po około 5-6 godz. trekkingu dochodzimy do wioski Chichilla 1830mnpm, gdzie zostajemy na noc. Obiad i kolacja w Chichilli. Noclek w pokojach wieloosobowych.

Dzień 5

Dzisiaj mamy troche luźniejszy dzień. Po wyjściu znów witają nas widoki ośnieżonych szczytów w oddali, i po raz pierwszy ujrzymy Makalu 8456mnpm. Ścieżka wije się bardzo łagodnie, przechodzimy wiele małych wzniesień, aby ponownie zejść w dół. Podróżujemy ciągle bujnym lasem. Powoli las ten jest częściowo wycinany aby ustąpić miejsca polom uprawnym. Po 2 godzinach zatrzymujemy się na lunch w jakiejś mijanej chatce, na dal bhat. Po czym podążamy szlakiem w dół schodząc do wisoki Num (1505mnpm), gdzie często w nocy dochodzi do pięknych w oglądaniu burz z błyskawicami. Nocleg w pokojach wieloosobowych. Kolacja w Num.

Dzień 6

Po śniadaniu zaczynamy dzień w Num(1505mnpm), a celem na dzisiejszy dzień jest wioska Sedua(1530mnpm) po przeciwnej stronie doliny. To może oznaczać tylko jedno. Strome zejście w dół, poprzez bujny las i pola terrasowe, aż do brzegów rzeki Arun. Przechodzimy przez most, po czym podchodzimy stromym, krętym szlakiem ciągle do góry do wioski Sedua(1530mnpm). Często jest bardzo gorąco i duszno na tej wysokości, korzystamy z cienia rzucanego przez drzewa na każdym postoju. Sedua jest granicą Parku Nardowego Makalu-Barun , więc udamy się zarejestrować nasze pozwolenia z lokalnymi strażnikami. Teraz możemy udać się na zasłużony obiad, oraz rozkoszować się widokami Num, na przeciwnych zboczach doliny. Cała trasa zajmie nam 5-6 godz marszu. Obiad i kolacja w Sedua(1530mnpm). Nocleg w pokojach wieloosobowych.

Dzień 7

Zaczynamy dzień śniadaniem około godziny 7:30 rano. Pakujemy swoje rzeczy i wyruszamy w dalszą drogę. Opuszczamy Seduę(1530mnpm) i dziś naszym celem jest Tashi Gaon(2057mnpm). Szlak przecina łąki i wiele strumyków. Przechodzimy przez małe wioseczki Navagaon i Kharsing Kharka. Dzisiejszy dzień jest zdecydowanie łatwiejszy niż wczorajszy. Zobaczymy lokalną ludność użwyjącą bawołów do uprawy roli. Każdy mały płaski dostępny kawałek ziemi jest używany tam pod uprawę. W końcu po pokonaniu łącznie przewyższenia 500 metrów docieramy do wioski Tashi Gaon (2057mnpm). Po drodze mijamy lokalną szkołę, która została wybudowana z funduszu Brytyjskiej Ekspedycji na Makalu w 2008 roku. Tashi Gaon jest ostatnią dużą wioską na trasie naszego treku. Obiad i kolację zjadamy w naszym Guesthousie. Nocleg w pokojach wieloosobowych. Marsz około 3 godzin.

Dzień 8

Prawdopodobnie najcięższy dzień naszego całego trekkingu. Mamy do pokonania przewyższenie 1500 metrów, szlakiem wijącym się do góry stromo. Po śniadaniu opuszczamy Tashi Gaon(2057mnpm), wcześniej zaopatrując się w drobny prowiant na drogę. Tempo musi być powolne i stałe, ze względu, iż zbliżamy się do wysokości k 3500mnpm, gdzie mogą wystąpić pierwsze objawy choroby wysokościowej. Dzisiejszy marsz jest interesujący, gdyż opuszczamy zielone lasy dolin i wkraczamy w teren zarośli i redondrenów. Mijamy kilka domków co okazuje się być wioską Unshisa, poczym dochodzimy do wzniesienia, a stamtąd tylko kilkanaście minut marszu w dół i dojdziemy do wioski Kongma (3470mnpm). Wioski to ciężko powiedziane, gdyż znajdują się tam dwa budynki. Obiad zjadamy w Unshisa bądź zabieramy własny prowiant. Kolacja i nocleg w Kongma w pokojach wieloosobowych. Marsz około 6 godzin

Dzień 9

Po spokojnej nocy na 3500mnpm w Kongma, czas wyruszyć po śniadaniu dalej wyżej ku przełęczy Shipton La(4229mnpm). Szlak skręca i wije się stromo pod górę, przemieszczamy się pośród lasu, aż docieramy do grzebietu, zbocza z murem z flagami buddyjskimi modlitewnymi, oraz wspaniałymi widokami gór, przy dobrej pogodzie nawet Kanchenjungi(8586mnpm) na wschód. Właśnie znajdujemy się na Ghungru La(4050mnpm), jednej z trzech przełęczy, którą dziś przekroczymy. Po czym dalej zejdziemy w dół około 200 metrów, żeby znów wspiąć się do góry na najwyższą z trzech przełęczy Shipton La(4229mnpm),na której to znajduje się chorten z flagami modlitewnymi. Potem schodzimy w dół do siodła , żeby odpocząć sobie przy jeziorze Kalo Pokhari, zanim znów udamy się pod górę przechodząc przez ostatnią przełęcz Keke La(4152mnpm). A teraz w dół w kierunku Mumbuk(3550mnpm). Po drodze mamy możliwość podziwiać Chamlang (7319mnpm), Peak 6 (6524mnpm), Peak 7 (6758mnpm). Dzisiejszy dzień jest bardzo ważny dla aklimatyzacji, ponieważ daje nam możliwość wejścia wysoko, ale spania niżej w Mumbuk(3550mnpm). W Mumbuk w jedynej Kharce(domostwie) zjadamy obiad(dal bhat i kolację). Tym razem nocleg już w namiotach. Cały marsz zajmie nam dziś około 6-8 godzin.

Dzień 10

Po śniadaniu w Mumbuk(3550mnpm) pakujemy namioty i śpiwory i schodzimy w dół stromym źlebem wzdłuż płynącego strumienia około 500 metrów. Szlak jest dobrze oznaczony, kamienisty, lecz w wielu miejscach błotnisty , gdyż prowadzi do doliny lodowcowej. Więc trzeba uważać, żeby się nie poślizgnąć oraz czasem na spadające kamienie. Dochodzimy do brzegu rzeki Barun i Tamtan Kharki i udajemy się na północ wzdłuż brzegu rzeki Barun. Jest to przyjemny marsz, wolno zyskujemy wysokość. Dochodzimy do osady Yangri Kharka (3620mnpm). Jest ona usytuowana na otwartej łące w dolinie. Jest dobrym miejscem na odpoczynek, skąd będziemy mieli w pogodny dzień przepiękne widoki na góry. Lunch i kolacja w Yangri Kharce(dal bhat) badź własny prowiant. Noclegi w namiotach. Cała trasa marszu dziś zajmie nam 4 godziny.

Dzień 11

Po pobudce i śniadaniu w okolicach 7:30- 8 rano wyruszamy. Opuszczamy Yangri Kharkę (3620mnpm) szlak dziś skręca trochę na zachód, podążamy dalej w górę doliny, przechodząc obok pastwisk Jaków oraz pól z ogromnymi głazami. Przechodzimy przez most na rzece Barun i podążamy w górę przez las. Dolina rzeki zaczyna być coraz stromsza, małe wodospady spływają szybko po stromych zboczach. Szlak ciągnie się dalej przez małe opuszczone osady Jhark Kharka, Ramara i Mera zanim dociera do naszego punktu docelowego Langmalle Kharka(4400mnpm). Po drodze mijamy wspaniałe widoki na Pyramid Peak (7168mnpm), Peak 4 (6720mnpm). Czasem możemy mieć objawy lekkiej choroby wysokościowej dzisiejszego dnia, ze względu na duże zwiększenie wysokośći , lecz nie mamy wyboru gdyż po drodze nie ma żadnego rozsądnego miejsca na kamping. Ludzie w osadzie głównie zajmują się wypasem kóż bądź jaków. Późny obiad i kolację zjadamy w Langmalle Kharka(4400mnpm) tylk dal bhat dostępny. Przed wyruszeniem z Yangri Kharki(3620mnpm) zaopatrujemy się w prowiant na drogę na uzupełnienie kalorii. Nocleg w namiotach. Dziś maszerujemy przez około 7 godzin.

Dzień 12

Pobudka rano, pamiętam jak w tym miejscu w 2009 roku świętowałem nepalski nowy rok stekiem z yakaJ. Pakujemy namioty i po śniadaniu w okolicach 8 rano wyruszamy. Maszerujemy dalej do góry na niedużą przełęcz, po czym dolina nam się rozszerza trochę mijamy osadę Shershon(2650mnpm), po czym skręcamy trochę w prawo, gdzie naszym oczom ukazuje się potężna piramida Makalu (8463mnpm). Po spędzeniu krótkiego czasu na ekscytację widokiem i robieniem zdjęc z Makalu po lewej i Chamlang po prawej kontynuujemy nasz marsz, aż dotrzemy to Makalu Base Camp na wysokości 4750mnpm. Stąd możemy ujrzeć drogę południowo-wschodnią granią Makalu, ciągle w całośći nie zdobytą , pomimo kilku prób przez brytyjskie ekspedycje. Obiad w Bazie Makalu oraz kolacja. Noclegi w namiotach. Długość marszu dziś to około 5 godzin.

Dzień 13

Dzisiejszego dnia mamy d wyboru bądź to odpoczynek w Makalu Base Camp, bądź to udanie się wyżej na eksplorację okolicznego terenu w okolice 5600mnpm w kierunku Makalu Advanced Base Camp. Droga tam i z powrotem zajmie nam około 8-9 godzin, bez możliwości zjedzenia czegoś na ciepło, więc suchy prowiant, i woda na cały marsz są konieczne. Będziemy mogli zobaczyć jak ekspedycje przygotowują się do zdobycia szczytu oraz poczuć na własnej skórze co to znaczy rozrzedzone powietrze. Powrót do Makalu Base Camp i tam nocleg ponownie w namiotach.

Dzień 14

Wracamy dziś tą samą drogą z powrotem. Opuszczamy Makalu Base Camp (4750mnpm) , ostatnia możliwośc uchwycenia w aparacie potężnego Makalu (8463mnpm). Zaczynamy nasz trekking w dół doliny. Za sobą pozostawiamy Chamlang i Makalu. Punktem docelowym na dziś jest już znana nam Yangri Kharka(3620mnpm). Nocujemy tak jak kilka dni wcześniej w namiotach. Obiad i kolację zjadamy tutaj. Cała droga marszu dziś zajmie nam około 5 godzin. Wieczorem siedzimy przy gorącej herbacie i wspominamy dotychczasowe doświadczenia i mijane widoki.

Dzień 15

Kontynuując nasze schodzenie w dół w końcu dojdziemy ponownie do Mumbuk (3550mnpm) . Jak będziemy szli, zauważycie jak pełne kolorów widoki, pejzarze nam się ukazują, z kwitnącymi ronderonami, zastępujacymi skały i kamienie oraz śnieg i lód wysokich gór. Podążamy wzdłuż rzeki Barun, żeby w końcu dojść do kamiennych stopni pnących się w górę do Mumbuk(3550mnpm). Zostajemy tutaj na noc w namiotach. Obiad i kolację zjadamy w Mumbuk(tylko dal bhat). Czas marszu dzisiejszego dnia to około 5-6 godzin.

Dzień 16

Pomimo, iż jest to droga powrotna, jednak nie jest pozbawiona wysiłku fizycznego i nie idziemy tylko w dół. Ponownie przekraczamy trzy przełęcze tym razem zaczynając od Keke La(4152mnpm), ponownie Shipton La(4229mnpm) oraz ostatnie Ghungru La(4050mnpm). Mając przed sobą teraz 2 km zejścia w dół do Tashi Gaon (2057mnpm). Bardzo męczący dzień zajdziemy do wioski, tuż przed zmrokiem, marsz może się dać we znaki naszym kolanom, przy tak długim zejściu. Ale po drodze zatrzymamy się jeszcze w Kongmie(3450mnpm) na szybki lunch (dal bhat),a w Tashi Gaon(2067mnpm) czeka nas kolacja z tombą. Nocleg ponownie z guesthousie w pokojach wieloosobowych. Długi dzień około 9 godzin marszu.

Dzień 17

Dziś po śniadaniu wyruszamy do znanej już nam wioski Num (1505mnpm). Cały trek zajmie nam około 6 godzin.  Szlak na początku wijący się dość  łagodnie zacznie stromo schodzić w dół do rzeki Arun Khola. Oczywiście po drodze przekraczamy wioskę Sedua, która jest granicą Parku Narodowego Makalu-Barun.  Z Tashi Gaon(2057mnpm) schodzimy w dół, aż 1590 metrów, żeby po przekroczeniu mostu ponownie wejść do góry 900 metrów do wioski Num(1505mnpm). Przechodzimy przez bambusowy las i wiele małych osad. Num jest ostatnia wioską w rejonie doliny Arun, gdzie została doprowadzona linia energetyczna. Zostajemy na noc w Num, obiad i kolacja tam. Nocleg w pokojach wieloosobowych.

Dzień 18

Wczesny start po 6 rano, już po zjedzonym śniadaniu daje nam możliwość marszu jeszcze nie w takiej upalnej pogodzie. Wuryszamy w kierunku Chichilli (1830mnpm), idąc zboczem wzgórza, dość łatwy trekking. Z Num(1505mnpm) powracamy do Mure, potem do Hururu, które jest znane też pod nazwą Kopdane, poczym udajemy się w kierunku małej osady Sherpów Kuwapani. Zanim dotrzemy do Chchilli(1830) podejdziemy pod górę 580 metrów, a zejdziemy w dół 240 metrów. Teraz podążamy wzdłuż drogi, którą jak bedziemy chcieli możemy zmodyfikować plan i złapać jeepa, który zawiezie nas do Khandbarii (1040mnpm). Szlak wzbija się łagodnie do góry do przełęczy po czym opada zakrętami w drugiej części dnia naszego treku. Celem naszym na dziś jest Maney Bhanjyang (1158mnpm), gdzie zatrzymujemy się na nocleg i kolację. Obiad wcześniej na trasie marszu zjemy w Chichilli(1830mnpm). Nocleg w pokojach wieloosobowych. Długość marszu dziś to około 7.5 godziny.

Dzień 19

Z Maney Bhanjyang (1158mnpm) wyruszamy rano po śniadaniu w kierunku Khandbarii(1040mnpm), naszego pierwszego punktu odpoczynku i lunchu. Też tam będziemy mieli okazję na krótko skorzystać z internetu w kafejce internetowej w wiosce.  Lecz dalej wyruszamy w naszą podróż powrotną. Idąc przez wioskę Dhunge Dhara. Mijamy świątynie oraz małe jeziorko dochodzimy do Kuhmalgaon. Aż w końcy schodząc dalej w dół dojdziemy do naszego miejsca startu czyli Tumlingtar (400mnpm). Cały marsz zajmie nam dziś około 5.5 godziny. Nocleg w pokojach wieloosobowych w Tumlingtar(400mnpm). Pozostałą część dnia spędzamy na odpoczynku, świętowania zakończenia treku sukcesem. Kolacja „odświętna” w Tumlingtar.

Dzień 20

Dziś wczesnym rankiem około godziny 8, już jesteśmy gotowi spakowani, po śniadaniu czekamy na lotnisku na nasz samolot do Kathmandu. Upewniamy się, że bagaże nasze mieszczą się w limitach kilogramów 20kg na osobę.  Lot trwa około 40 minut. Dla wielu będzie to pierwsze w życiu startowanie samolotu z pasa trawiastego. Po wylądowaniu w Kathmandu na lotnisku krajowym, pakujemy się w taksówki i wyruszamy do znanej już nam dzielnicy Thamel, żeby zakwaterować się ponowanie w naszym hotelu. Po południu wybieramy się na zachód słońca do kompleksu świątyń Swayambhunath, zwanego również „Świątynia Małp”. Charakterystycznego poprzez wszechobecne małpy oraz namalowane „oczy buddy”, symbolizujące wszechwidzącego Buddę, zjednoczenie oraz oświecenie poprzez nauki Buddy. Obiad i kolację zjadamy w Kathmandu. Nocleg w hotelu w pokojach dwu osobowych.

Dzień 21

Wybieramy się w dalsze zwiedzanie stolicy Nepalu i okolicy. Odwiedzamy wpisane na listę UNESCO świątynię Pashupatinath, jedną z największych świątyń hinduistycznych poświęconych bogu Sziwie na świecie. Następnie udajemy się do Bodhnath – największa stupa w Nepalu, jest jednym z najświętszych miejsc religijnych buddyzmu w Katmandu ,w Nepalu. Kolejnym wpisanym na listę UNESCO miejscem, które zobaczymy jest plac Durbar w Patanie, mieście składającym się na metropolię Katmandu. Po czym udajemy się na pożegnalny obiad do lokalnej restauracji w dzielnicy Thamel – Restauracja Zaika. Będziemy kosztować regionalnych nepalskich, tybetańskich i indyjskich przysmaków – tybetańskie momo – pierogi, nepalski dal bhat – ryż z zupą z soczewicy i dodatkami, czy naan – indyjski chleb faszerowany mięsem, czosnkiem, warzywami. Pod wieczór udajemy się na lotnisko na lot Katmandu – Delhi.

Dzień 22

Przylot do Warszawy.

 

Zawarte w cenie imprezy:

  • Lot Warszawa – Kathmandu – Warszawa
  • Lot Kathmandu – Tumlingtar- Kathmandu
  • Opłaty lotniskowe
  • Wiza nepalska
  • Transport(do/z lotniska oraz pomiędzy zabytkami)
  • Wyżywienie Kathmandu (obiady, kolacje)
  • Noclegi w hotelach Kathmandu
  • Wyżywienie na treku w lodgach/Kharkach(śniadania,kolacje)
  • Noclegi na trekkingu w lodgach
  • Pozwolenia TIMS na trekking
  • Opłaty wstępu do Parków Narodowego Barun
  • 1 przewodnik nepalski
  • Tragarzy (1 tragarz na 2 uczestników, 1 osoba może oddać max 13 kg bagażu)
  • Lot Kathmandu  – Tumlingtar – Kathmandu dla przewdnika
  • Bilety wstępu do atrakcji w Kathmandu
  • Ubezpieczenie KL i NNW, ubezpieczenie sportów wysokiego ryzyka
  • Walkie talkie, GPS, pulsoksymetr, telefon satelitarny, ładowarkę solarną 30W do użytku grupowego, internet satalitarny

Nie wliczone w cenę:

  • Koszta lunchu na trekkingu
  • Koszta alkoholu i napoi gazowanych
  • Koszta wody butelkowej