AMAZONIA – POPRZEZ SERCE AMAZOŃSKIEGO LASU DESZCZOWEGO NA NAJWYŻSZY SZCZYT BRAZYLII PICO DA NEBLINA
Termin : 07.11 – 24.11.2027
Termin zapisów: do 01.04.2027
Maksymalna liczba uczestników: 8
Minimalna liczba uczestników: 6
Cena: 6970 USD + bilet lotniczy Europa – Manaus – Europa (około 5000 PLN)
INFORMACJE PRAKTYCZNE AMAZONIA – LINK
GALERIA ZDJĘĆ AMAZONIA – LINK
Zasady przeżycia w amazońskim lesie deszczowym – LINK
Indianie Yanomami: Odizolowane ale zagrożone plemię indiańskie – LINK
Welcome to the Jungle – LINK
Pico da Neblina – Warto było! – LINK
Także polecamy garść informacji ze świata Amazonii i Pico da Neblina, którą prezentujemy w naszych NEWS. Poniżej linki do nich:
Yanomami – Hutukara 2012 – LINK
Ernesto Moeri i Pico da Neblina – LINK
Spływ kajakiem Rio Negro – LINK
Pico da Neblina – LINK
Stonehenge w Amazonii? Święte jaskinie Yanomami i Pico de Neblina – LINK
Wieści z Pico da Neblina – LINK
Expedicao Pico da Neblina – LINK
Pico da Neblina & Indianie Yanomami – LINK
Amazonia, Brazylia, Argentyna – LINK
Problemy w Brazylii – LINK
Zatrzymać budowę Tamy Belo Monte – LINK
Co w trawie piszczy Amazonia – LINK
Film Apaporis – LINK
Podsumowanie wyprawa Amazonia 2020 – LINK
Spośród różnorodnych wypraw oferowanych, tym razem chciałbym Państwa zaprosić na podróż do najwyższej góry Brazylii – Pico da Neblina 2994 m.n.p.m. , zlokalizowanej pośród lasów tropikalnych puszczy amazońskiej. Znajdujący się w Masywie Imeri, stanu Amazonia, szczyt Pico da Neblina jest punktem granicznym Brazylii i Wenezueli. Uczestnicy tej ekspedycji doświadczą niezapomnianych przeżyć wychodząc na spotkanie nietkniętych lasów tropikalnych i podziwiając ogromne spektrum gatunków fauny i flory tam występującej. Będziemy mieli okazję zobaczyć Igapos, zalane lasy deszczowe terenów nizinnych, las Varzea, Terra Firme z jego ogromną różnorodnością biologiczną (około 215 gatunków drzew) oraz las tropikalny Pico da Neblina z bogactwem epifitów i orchidei. Region ten jest bardzo odizolowany, z wyjątkiem kilku małych wiosek farmerskich oraz Indian Yanomami, których region ten jest ich największym rezerwatem w Brazylii.
Przemieszczając się małym samolotem, jeepem, łodziami dotrzemy wgłąb lasu równikowego, gdzie 36 km trekkingu, dzieli nas od szczytu Pico da Neblina. Po drodze przemierzając rzeki, Amazonkę, Rio Negro, Tucano, las tropikalny mamy szansę natknąć się na swojej drodze na papugi ara, ptasznika goliata (największy pająk na świecie), tapiry, kapibare, leniwce, małpy przeróżnych gatunków, delfiny rzeczne, piranie, kajmany, węże, iguany, żółwie i wiele innych.
Fauna i flora oglądana przez nas dotychczas tylko w ogrodach botanicznych i zoologicznych będzie teraz na wyciągnięcie ręki, w jej rodowitym środowisku. Dzięki tej wyprawie poczujemy się odkrywcami.
Wymagania:
Sugerowana jest bardzo dobra kondycji fizyczna pozwalającej na wielogodzinne wędrówki w lesie deszczowym, jak i terenie górskim.
Najniższa temperatura na najwyższych punktach treku(szczycie) w najzimniejsze dni może oscylować w okolicach 0-5*C.
Dzień 1
Wylatujemy z Europy w stronę Manaus (lot z 2 przesiadkami).
Dzień 2
Tego dnia lądujemy w Manaus w środku nocy. Wynajętą taksówką zostaniemy przetransportowani do hotelu w centrum miasta. Zatrzymujemy się w pokojach dwuosobowych. Rano udajemy się na zwiedzanie miasta. Zaczynamy od Teatru w Manaus (oglądamy z zewnątrz) będący kopią mediolańskiej La Scalii, port rzeczny z tętniącym życiem bazarem wokół niego. Po czym udajemy się na wyprawę łodzią do miejsca „spotkania dwóch rzek”, spotkanie wód czarnej rzeki Rio Negro i żółtej wody rzeki Solimoes, które tworzą najdłuższą rzekę świata – Amazonkę. Przez kilka kilometrów woda Amazonki jest dwubarwna, gdyż nurty dwóch łączących się rzek za sprawą różnicy prędkości nurtów, gęstości, PH i temperatury nie mieszają się z sobą. Wracamy do portu udajemy się na obiadokolację do restauracji, gdzie próbujemy lokalnych przysmaków, ryb, owoców morza. Nocleg w tym samym hotelu.
Dzień 3
Pobudka wcześnie rano, po czym wynajętą taksówką jedziemy z powrotem na lotnisko w Manaus, gdzie łapiemy samolot do Sao Gabriel da Cachoeira, zlokalizowanym w górnym nurcie rzeki Rio Negro. Po 2 godzinnym locie lądujemy w Sao Gabriel. Udajemy się do motelu, zatrzymujemy się w 2-3 osobowych pokojach. Jest wiele legend związanych z Sao Gabriel da Cachoeira, jedna z nich opowiada o gigantycznym wężu, który nie pozwalał nikomu przekroczyć rzeki Rio Negro. Ktokolwiek co próbował skończył wewnątrz węża. Dwoje lokalnych śmiałków skonstruowało olbrzymią pułapkę i udało im się go schwytać. Aktualnie skamieniałego węża można zobaczyć na Pedro Massa Avenue w Sao Gabriel. W mieście tym stacjonują także pułki brazylijskiej armii, sił powietrznych wspieranych przez policję federalną w celu ochrony granic z Kolumbią i Wenezuelą od przemytu broni i narkotyków. Udajemy się na lunch do lokalnej knajpki, gdzie wypróbujemy regionalnej kuchni. Noc w motelu w Sao Gabriel da Cachoeira.
Dzień 4
Dzisiejszy dzień spędzamy na briefingu w siedzibie Instituto Socioambiental (ISA) oraz na pływaniu w Rio Negro i ostatnim pakowaniu. Noc w motelu w Sao Gabriel da Cachoeira.
Dzień 5
Rankiem około godziny 6-7 rano, opuszczamy motel, pakujemy się do auta 4×4, po czym wyruszamy w około 3 godzinną przeprawę (85 km) poprzez szutrową, błotnistą drogę do Frente Sul. Pakujemy cały ekwipunek na łodzie motorowe i wchodzimy na pokład. Dzisiaj czeka nas bardzo długa wyprawa łodziami. Płyniemy rzeką la Mirim po czym, po jakiś 30 min, wpływamy do jego większego „brata” rzeki „la”.Czas podczas przeprawy rzeką urozmaicamy wypatrując ptaków i życia na brzegach lasu. Po kolejnej 1 godz 30 min dopływamy do rzeki Cauaburi, gdzie płyniemy dalej następne 3 godz. dopłyniemy do kanału rzeki Maturaca. Obóz dziś w wiosce Maturaca, siedzibie głównej organizacji AYRCA. W międzyczasie tragarze przygotowują kolację. Dzisiejszy nocleg będzie w hamakach, z moskitierami, chroniącymi nas przed utrapieniem, jakim są komary.
Dzień 6
Pobudka dość wcześnie rano około godziny 6, pakujemy swój ekwipunek, po czym około 8 rano wypływamy z naszego obozu. Ekspedycja kieruje się w górę rzeki Cauaburi, dalej w głąb lasu tropikalnego Amazonii. Celem naszym dzisiaj jest ujście rzeki Tucano, którą powinniśmy osiągnąć w okolicach południa.Na brzegach rzeki Tucano znajdują się małe wioski. Indianie Maku żyją tutaj, lecz główne ich siedliska znajdują się w głąb zamkniętego lasu. Gdy tam dopływamy zaczyna się nasza przeprawa o własnych nogach przez las deszczowy. Łodzie zostają zacumowane na brzegu, benzyna, silniki, część jedzenia na powrót, zostają ukryte, zabezpieczone przed kradzieżą. Trek do najwyższej góry Brazylii – Pico da Neblina, właśnie się rozpoczyna. Czeka nas 7 km przeprawa. Po około 3-4 godzinach wędrówki głównie na przemian w górę i w dół, docieramy do plantacji Indian Yanomami, miejsca zwanego Irokae na wysokości 180 m.n.p.m. Mamy teraz czas na odświeżającą kąpiel w rzece. Dla chętnych jest możliwość sprawdzenia swoich zdolności rybackich, i jeśli szczęście dopisze dołożyć swoją zdobycz – rybę, do wieczornej kolacji. Spędzamy noc na tym obozowisku w hamakach.
Dzień 7
Jak zwykle pobudka w okolicach 6 rano, spożywamy upragnione śniadanie, pakujemy ponownie swój dobytek i wymarsz z obozu następuje w okolicach 8 rano. Naszym celem na dzień dzisiejszy jest obozowisko zwane Gaviao. Po drodze obserwujemy i fotografujemy zwierzęta i wyjątkową roślinność, którą możemy spotkać na szlaku. Cały płaskowyż jest domem bogatej endemicznej flory nawet tej drapieżnej, która zachwyci każdego botanika. Lecz trzeba zaznaczyć, iż pobieranie próbki lokalnej roślinności jest srogo zabronione, pod karami grzywien, a nawet więzienia. Odświeżająca kąpiel w rzece po drodze jest bardzo wskazana. Może uda nam się ponownie zdobyć mały dodatek do naszego lunchu. Długość trasy do przebycia – około 6 km. Teren szlaku jest bardzo nieregularny. Gaviao znajduje się na poziomie 420 m.n.p.m. Z pomocą naszych tragarzy, przewodnika obóz zostaje rozbity, ogień rozpalony, a kolacja przygotowana. Biwakujemy ponownie w hamakach, do których już się przyzwyczailiśmy. Na bezsenną noc wsłuchujemy się w odgłosy lasu, usłyszymy ropuchy, świerszcze, sowy.
Dzień 8
Dziś dzień rozpoczynamy tradycyjnie około 6 rano. Zaletą tak wczesnych pobudkę jest także fakt obserwowania życia ptaków, które są bardziej aktywne wcześnie rano, takich jak kolibry, papug, dzięciołów, tukanów. Już jesteśmy wprawieni w pakowaniu i organizowaniu się do wymarszu. Z Gaviao rozpoczyna się dość wymagający szlak z wieloma podejściami w górę, po czym schodzimy ponownie w dół, i powtarzamy to wiele razy. Szlak zmusza nas do przechodzenia przez powalone konary drzew, schylania się przed pajęczynami, przekraczania strumieni, z wodą po kolana. Zjadamy lunch w środku amazońskiej puszczy. Wszech obecne upał, pomieszany z padającym deszczem, i ogromną wilgotnością jest naszym środowiskiem codziennym. Po około 5 godzinach marszu, w połowie popołudnia, szlak doprowadzi nas do naszego kolejnego miejsca obozowiska Bebedouro Novo, czyli „nowego źródła wody” . Różnica w wysokości od poprzedniego obozowiska 460 m, plus kolejne 9 km przebytego szlaku. Obóz rozbijamy opodal rzeki Cuiabixi, bardzo urokliwe miejsce, oferujące nam możliwość kąpieli w kaskadach wodnych. Darmowy, naturalny wodny masaż dla relaksu pod kaskadami wody. Nocą kolacja przy ognisku i ponownie nocleg w hamakach z moskitierami.
Dzień 9
Dzisiaj pobudka jak zawsze o godzinie 6 rano. Zbieramy wszystko, pakujemy i wyruszamy w wędrówkę, która nas zbliża coraz bardziej do celu. Dziś musimy pokonać krótki, ale stromy odcinek szlaku (5 km), podczas którego wejdziemy wyżej 800m. Jak zwykle maszerujemy około 6 godzin. Temperatura spada, robi się zimniej na tej wysokości, zmienia się roślinność. Będziemy poruszać się w bardzo trudnym terenie. Nocleg w Laje Camp na wysokości około 1600m.
Dzień 10
Od miejsca Laje Camp, podążamy dalej do bazy (4km, 450m przewyższenia), skąd będziemy mogli podziwiać widoki na najwyższe wzniesienie w Brazylii. Żeby dostać się do bazy pod Pico da Neblina, będziemy musieli przedzierać się poprzez serię naturalnych przeszkód, takich jak korzenie, powalone drzewa, skały, rzeki. Z każdym krokiem będziemy zanurzać się po łydki w murawie tego bagiennego płaskowyżu. Zanim dotrzemy do następnego obozu przechodzimy przez środowisko tysięcy roślin bromeliowatych, orchidei, roślin owadożernych, porostów, mchów. Po dotarciu i zasłużonym odpoczynku, załoga rozbija obozowisko. Resztę dnia spędzamy na odpoczynku, regeneracji i podziwianiu przyrody, otoczenia. Kolacja jak zawsze przy ognisku i nocleg w hamakach.
Dzień 11
Przed nami ostateczne podejście, które zakończymy na najwyższym punkcie Brazylii – Pico de Neblina. Ta część wędrówki , około 6 km do szczytu, zajmie nam kilka godzin, ciężkiego marszu. Na początku przeprawa poprzez bagniste tereny, a w dalszej kolejności przejście przez duży płaskowyż pokryty ogromnymi głazami, skałami. Ostatnia godzina wdrapywania się przy wspomaganiu liny, lecz techniczne umiejętności wspinaczki nie są wymagane. W końcu zmęczeni lecz szczęśliwi docieramy na wysokość 2994 m.n.p.m. Pico da Neblina. Podziwiamy masyw Imeri, oraz niekończący się las tropikalny, który rozciąga się głęboko w terytorium Wenezueli. Pomimo, iż Neblina znaczy mgła, możemy mieć szczęście do pogody i postarać się o przepiękne zdjęcia, tego niesamowitego środowiska. Schodzimy w dół tą samą drogą do bazy.
Dzień 12
Budzimy się o wschodzi słońca podziwiając niekończący się horyzont lasu amazońskiego. Składamy nasze rzeczy i pakujemy się. Wyruszamy w dalszą wędrówkę tym samym szlakiem. Spoglądamy w tył, łapiąc ostatnie kadry tej niesamowitej góry. Po drodze przedzieramy się ponownie przez bagna, które zajmą nam około 2 godzin do pokonania, brodząc w nich po łydki. Od przewodnika dowiadujemy się o bardzo rzadkich roślinach leczniczych występujących tylko w tym terenie. Rozbijamy obozowisko i resztę dnia spędzamy na odpoczynku w Leje Camp na 1600 m. Noc spędzamy w hamakach, z odgłosami życia w lesie deszczowym, dającymi nam znać, że nie jesteśmy tu sami.
Dzień 13
Przyzwyczajeni do codziennej rutyny wstawania, dzisiejszego dnia będzie tak samo, czyli 6 rano pobudka, śniadanie, pakowanie i wymarsz około 8 rano. Przed nami 8 godzinny marsz (14km), na szczęście ciągle w dół , prosto do Irokae. Po drodze zatrzymując się na odpoczynek, i lunch, nabierając sił na dalszą wędrówkę. Piękno i ogrom puszczy brazylijskiej jest obecny na każdym naszym kroku, przechodząc tuż obok 30 metrowych olbrzymów kauczukowych oraz brazylijskich drzew orzechowych. Szlak prowadzi nas po potężnych korzeniach, przykrytymi śliskimi liśćmi, skacząc nad krystalicznie czystymi strumieniami, wdrapując się na napotkane małe wodospady wyrastające przed nami. Jesteśmy z powrotem na wysokości 180 m.n.p.m. . Dla zrelaksowania mięśni i umysłu, nie ma nic lepszego niż odświeżająca kąpiel w naszym dzisiejszym obozowisku. Rozbijamy obóz i po kolacji, spędzamy noc w hamakach.
Dzień 14
Dzisiaj jest ostatni dzień naszego treku w puszczy amazońskiej. Po pobudce, i śniadaniu wyruszamy z Irokae dalej w dół do ujścia rzeki Tucano. Po około 3 godzinach jesteśmy na miejscu. W tym momencie zakończyliśmy naszą wyprawę pieszą po lesie tropikalnym. Spoglądamy za siebie na przebyty teren, usatysfakcjonowani wyruszamy w spływ z nurtem rzeki. Zbieramy pozostawiony przed wyruszeniem do lasu nasz dobytek, czyli silnik, paliwo, jedzenie na drogę powrotną. Opuszczamy płytkie wody rzeki Tukano. Także żegnamy się z wszechobecnymi insektami tamtego rejonu, co tak utrudniały nam życie. Podczas spływu nad głowami będziemy mieli szansę zobaczyć ptaki takie jak; czarno szyjne tukany, żółto brzuszne, szkarłatne i zielono skrzydlate ary oraz kilka gatunków czapli i zimorodków. Punktem docelowym na dzisiejszy dzień jest Maturaca, gdzie zatrzymaliśmy się na nocleg ponad tydzień temu. Docieramy tam pod koniec dnia po około 2 godzinnym spływie od ujścia rzeki. Nocleg w wiosce w siedzibie organizacji AYRCA.
Dzień 15
Dzisiejszy dzień zaczynamy rutynowo o 6 rano. Pakując i zabierając cały nasz dobytek na łódź. Po śniadaniu wyruszamy w naszą dalszą drogę powrotną. Po 2.5 godz dopływamy do rzeki Cauburi, która już znamy z drogi na początku wyprawy. W tym rejonie możemy natknąć się na polujących na ryby, zwierzęta Indian Yanomami, zajętych gotowaniem swoich zdobyczy. Obieramy kierunek na rzekę “la”, do której wpływamy po kolejnej 1.5 godz. Łączy się ona ze swoim mniejszym bratem rzeką Mirim La, którą osiągamy po następnych 30 min. W końcu docierając do znanego nam punktu na lądzie Frente Sul, ostatni ośrodek cywilizacji przed naszym wyruszeniem do puszczy ponda tydzień temu. Towarzyszy nam niesamowita przyroda, płyniemy przez igapo (zalany las deszczowy), varzea(tymczasowo zalany las tropikalny), terre-firme (wynurzona część lasu, powyżej poziomu wody), z dobiegającymi odgłosami życia z lasu. Będąc w Frente Sul, przepakowujemy nasz cały pozostały ekwipunek na auta 4×4, po czy wyruszamy w drogę powrotną do miasta Sao Gabriel da Cachoeira – 85 km. Błotnista droga, powoduje, iż możemy się w niej zakopać, lecz powoli poruszamy się do przodu. Dojeżdżamy do miasta w późnym popołudniem. Z powrotem w cywilizacji wracamy do naszego hotelu, zmęczeni ale szczęśliwi. Bierzemy długo wyczekiwany prysznic, po czym udajemy się na kolację świętować zakończoną przeprawę w lesie deszczowym. Noc w hotelu w Sao Gabriel da Cachoeira. Prawdziwe łóżko będzie błogosławieństwem i oderwaniem od nocy w hamakach w lesie tropikalnym.
Dzień 16
Dzisiaj jest nasz należyty dzień odpoczynku. Po śniadaniu około godziny 9, wyruszamy na spokojny spacer po mieście. Wieczorne wspólne świętowanie zakończonego sukcesem trekkingu. Noc w hotelu w Sao Gabriel da Cachoeira
Dzień 17
Rano pakujemy cały nasz ekwipunek. Ze wszystkimi swoimi rzeczami jedziemy wynajętą taksówką na lotnisko w Sao Gabriel da Cachoeira. Żegnamy się z miastem i udajemy się na nasz lot do Manaus. Po wylądowaniu w Manaus przesiadka na dalszy lot w stronę Europy.
Dzień 18
Lądowanie w Europie.
Zapewniamy:
– przelot na trasie Europa – Manaus – Europa dla prowadzącego
– opieka licencjonowanego pilota
– zakwaterowanie w obiektach noclegowych typu motele(pokoje 2 –3 osobowe w Manaus i Sao Gabriel da Cachoeira) oraz w lesie deszczowym w namiotach, hamakach
– transport konieczny (taxi) – w celu przemieszczania się do i z lotnisk w Manaus, Sao Gabriel da Cachoeira.
– pozwolenie FUNAI na wejście do Parku Narodowego Pico da Neblina
– Lot na trasie Manaus – Sao Gabriel da Cachoeira z lokalnymi liniami Azul Airlines
– ekwipunek, logistyka – namioty, hamaki, przyrządy do gotowania, paliwo do łodzi, wynajęcie jeepa
– tragarze – Pomaga także nieść część jedzenia, ekwipunek biwakowy. Swój prywatne rzeczy sami niesiemy.
– przewodnicy lokalni, cała obsługa z plemienia Indian Yanomami do prowadzenia i organizacji marszu/obozowisk
– wyżywienie podczas trekkingu
– ubezpieczenie KL i NNW UNIQA KL 750 000 PLN, NNW 50 000 PLN, ubezpieczenie sportów wysokiego ryzyka
– składkę na TFG i TFP 2 x 13 PLN/uczestnik
– apteczka, telefon satelitarny
Nie zapewniamy:
– wyżywienie w Manaus oraz Sao Gabriel da Cachoeira
– napiwki
– własnych wydatków

